Connect with us

Gospodarka

Protestujący dają upust swojej złości na francuską firmę za pozostanie w Rosji

Published

on

WARSZAWA, Polska (AP) – Mężczyzna ubrany w rosyjski mundur wojskowy stał przy wejściu do dużego sklepu z artykułami żelaznymi w stolicy Polski, witając kupujących i dziękując im za finansowanie wojny prezydenta Rosji Władimira Putina na Ukrainie.

Polski działacz Arkadiusz Szczurek, którego pierś ozdobiono medalami, protestował przed francuskim sklepem Leroy Merlin w Warszawie, gdy wraz z nadejściem wiosny kupujący gromadzili się, by kupić rośliny i narzędzia ogrodnicze. Niektórzy kupujący udali się gdzie indziej. Inni byli obojętni lub zirytowani.

„Miliony Ukraińców jest zmuszonych do ucieczki przed bombami i ostrzałem, (i) ludzie giną” – powiedziała na wiecu ukraińska aktywistka Natalia Panchenko. „Ale nadal prowadzą interesy i nie widzą problemu w finansowaniu wojny”.

Był to ostatni protest w Polsce przeciwko decyzji Leroy Merlin o kontynuowaniu działalności 112 sklepów w Rosji, mimo że wiele innych zachodnich firm zaprzestało działalności tam. Leroy Merlin nic nie powiedział, tylko powiedział, że nie jest odpowiedzialny za wojnę. To właśnie wśród firm zagranicznych o dużej obecności w Rosji musiało zdecydować, czy zaakceptować finansowe konsekwencje wyjazdu, czy też zszargać swoją reputację poprzez pozostanie.

To bolesna decyzja dla firm z krajów takich jak Francja i Włochy, które prowadzą szeroko zakrojone interesy w Rosji i patrzą na przyszłość handlu po zakończeniu wojny. Jednak wiele firm z dużymi udziałami w Rosji wycofało się, odnosząc uderzenie w swoje zyski.

McDonald’s zamknął swoje 850 sklepów w Rosji w marcu, ale nadal płaci 62 000 pracowników. Sieć fast foodów poinformowała, że ​​traci miesięcznie 55 milionów dolarów ze sprzedaży w Rosji i spodziewa się utraty zapasów o wartości 100 milionów dolarów z powodu zamykania sklepów. Firma energetyczna Shell twierdzi, że domaga się 3,9 miliarda dolarów opłaty na pokrycie kosztów wycofywania się z inwestycji w Rosji, podczas gdy konkurent BP powiedział, że potrzebuje 25,5 miliarda dolarów opłat przed opodatkowaniem, aby sprzedać swoje udziały w rosyjskim producencie energii Rosnieft’.

READ  Jacek Sasin o CPK: Zrobimy wszystko, aby udostępnić go w 2027 roku

Niektóre inne firmy nadal działają w Rosji. PepsiCo, Nestle i producent leków Johnson & Johnson nadal dostarczają podstawowe produkty, takie jak leki i odżywki dla niemowląt, jednocześnie wstrzymując nieistotną sprzedaż. Włoski producent opon Pirelli i duński browar Carlsberg mówią, że działają na tyle, by wspierać swoich rosyjskich pracowników.

Z biznesami podobnymi do Home Depot, Leroy Merlin jest jedną z najlepiej sprzedających się zagranicznych firm w Rosji. Mówi, że pomogła ukraińskim uchodźcom, w tym pracownikom. Adeo Group z siedzibą w Paryżu nie odpowiedziała na wiele próśb o komentarz.

Wyróżniono takie francuskie firmy, które prowadzą znaczącą działalność w Rosji przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na poparcie rosyjskiego wysiłku wojennego. W marcowym przemówieniu we francuskim parlamencie wspomniał o producencie samochodów Renault, Leroyu Merlinie i dwóch innych sieciach detalicznych należących do grupy Adeo: sieci supermarketów Auchan i sieci artykułów sportowych Decathlon.

Wkrótce potem Renault i Decathlon powiedzieli, że zamkną rosyjskie operacje, ale Leroy Merlin i Auchan pozostali.

Dla wielu na Ukrainie, gdzie Leroy Merlin zamknął swoje sześć sklepów podczas bombardowań, wydaje się to zdradą. W Polsce, która graniczy z Ukrainą i przyjęła więcej uchodźców niż jakikolwiek inny kraj, wiele osób jest bardzo krytycznych wobec francuskiej firmy.

Polska jest członkiem NATO, ale nadal istnieją obawy, że może stać się również celem odrodzonych ambicji kolonialnych Kremla, zwłaszcza jeśli Rosja ogłosi zwycięstwo na Ukrainie.

Dominik Gąsiorowski, czołowy organizator ruchu bojkotowego Leroy Merlin w Polsce, uważa, że ​​wstrzymanie działalności firmy, która jest dużym podatnikiem w Rosji, jest jedną z niewielu konkretnych rzeczy, które zwykli ludzie mogą zrobić, aby zmienić wynik kryzysu i wpłynąć na wojnę.

„Jeśli my, jako narody zachodnie, wspieramy firmy, które pozostają w Rosji, płacimy Putinowi, aby w końcu nas zaatakował” – powiedział. „Nie wierzę, że w czasie ludobójstwa mój naród, Polacy, nie mogą zrobić tak małego gestu solidarności, jak wybranie innego sklepu kilka kilometrów dalej”.

READ  Polityka UE wobec Rosji jest fiaskiem, który może trwać

Podczas pikiety w miniony weekend aktywiści trzymali afisz z pojemnikiem obok zielonego logo Leroy Merlin, nazywając go „koszem na zwłoki” z komunikatem „Leroy Kreml wspiera rosyjską inwazję”.

Zaprojektował go artysta Bartłomiej Kiełbowicz, który zaprojektował również fałszywe etykiety, które ludzie naklejali na półkach w sklepach Leroy Merlin, m.in. na miotłę i szufelkę, „żeby zmieść poczucie winy”. Jest jeszcze inny dla młotów – „do zabijania”.

Andrzej Kubisiak, wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego, powiedział, że jest za wcześnie, aby zobaczyć pełny wpływ protestów, ale aplikacja monitorująca ruch na ulicach pokazała mniejszy ruch do sklepów Leroy Merlin, przełęczy Auchan i Decathlon. Analiza polskich banków dotycząca płatności kartą również pokazuje spadek zakupów.

Kubisiak powiedział jednak, że ruchy bojkotowe z czasem tracą na sile i spodziewa się, że tak się stanie, ponieważ Polacy stojący w obliczu inflacji powyżej 12% kierują się cenami konsumpcyjnymi ponad wszystko. Wszyscy trzej francuscy detaliści znani są z konkurencyjnych cen.

Reakcje polskich kupców na protesty były mieszane.

Wiesław Bobowik, 64-letni nauczyciel, powiedział, że uważa bojkot za śmieszny i nie da się namówić na zakupy gdzie indziej.

– Zraniłbym Francuzów, a oni są naszymi przyjaciółmi – ​​powiedział, ładując do bagażnika rośliny doniczkowe i duże worki ziemi. „Dlaczego powinienem to zrobić?”

Aktywiści zachęcają też, by nie robili zakupów w Auchan. Ale Gąsiorowski powiedział, że ruch skupia się głównie na Leroy Merlin, ponieważ była to druga najbardziej dochodowa zagraniczna firma w Rosji w 2020 roku, po producencie papierosów Philip Morris International, który zawiesił inwestycje. Auchan był nr 6.

Ale ruch, jak twierdzi, jest większy niż Leroy Merlin.

„Każda inna firma traktuje je jako przykład” – powiedział. „Jeśli uda im się współpracować z Putinem, wszyscy wielcy gracze powrócą do Rosji”.

READ  Były szef Poroszenko podobno pojedzie na Ukrainę, by wnieść oskarżenie

___

Colleen Barry w Mediolanie, Anne D’Innocenzio w Nowym Jorku, Dee-Ann Durbin w Detroit i Kelvin Chan w Londynie przyczynili się do powstania tego raportu.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.