Connect with us

Najważniejsze wiadomości

Zmniejsza się liczba przejść migracyjnych na granicy polsko-białoruskiej, ale napięcia utrzymują się

Published

on

KUZNICA, Polska, 6 grudnia (Reuters) – Mniej migrantów próbuje przekroczyć granicę między Polską a Białorusią, ale polscy pogranicznicy powiedzieli dziennikarzom odwiedzającym wcześniej zamkniętą strefę przygraniczną w poniedziałek, że wciąż stoją w obliczu prowokacji ze strony sił białoruskich.

Reuters znalazł się w grupie dziennikarzy, którym pozwolono w poniedziałek wejść na teren wokół przejścia granicznego w Kuźnicy, gdzie według Unii Europejskiej doszło do kryzysu humanitarnego spowodowanego przez Mińsk. Białoruś uważa, że ​​oskarżenie jest absurdalne.

Dziennikarze mieli zakaz wstępu do strefy przygranicznej podczas stanu wyjątkowego wprowadzonego we wrześniu, ale nowe przepisy, które weszły w życie w grudniu, pozwalają mediom na wjazd za zgodą i pod nadzorem Straży Granicznej. Kontynuuj czytanie

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać BEZPŁATNY nieograniczony dostęp do reuters.com

„Mimo spadającej liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy nadal mamy do czynienia z prowokacjami ze strony białoruskiej” – powiedziała szefowa polskiej straży granicznej Krystyna Jakimik-Jarosz w pobliżu przejścia granicznego w Kuźnicy, gdzie przebywają polskie służby bezpieczeństwa. zlokalizował odwrócone armatki wodne u migrantów rzucających kamienie w połowie listopada.

„Tak było wczoraj… po stronie białoruskiej widzieliśmy samochód białoruskiej służby bezpieczeństwa, z którego białoruscy żołnierze co kilkanaście metrów rzucali petardami”.

Jakimik-Jarosz powiedział, że do incydentu doszło w okolicach wsi Narewka.

Białoruski Państwowy Komitet Graniczny nie był od razu dostępny do komentowania.

W niedzielę doszło do 35 prób przekroczenia granicy. Jednak 17 listopada zgłoszono 501 prób.

Krytycy twierdzą, że brak dostępu mediów do strefy przygranicznej miał na celu zatuszowanie naruszeń ze strony polskich władz, a reporterzy i pracownicy charytatywni powinni mieć pełny dostęp. Polska temu zaprzecza, twierdząc, że ograniczenia są konieczne ze względów bezpieczeństwa.

Mieszkającemu w Kuźnicy Czesławowi Sacharko służby bezpieczeństwa pomagają czuć się bezpiecznie mieszkańcom strefy przygranicznej.

READ  Tenis ziemny. Roland Garros: Iga Świątek to znów pierwsza polska rakieta. W rankingu WTA będzie nowy rekord

„Nie ma zagrożenia dla mieszkańców Kuźnicy, żyjemy bezpiecznie dzięki… ludziom, którzy pracują tuż przy granicy” – powiedział.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać BEZPŁATNY nieograniczony dostęp do reuters.com

Reportaż Kacpera Pempela, dodatkowe reportaże Matthiasa Williamsa i Natalii Zinets, pismo Alana Charlisha, redagowanie Williama Macleana

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *