Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Gospodarka»Śmierć irackiego Kurda na Białorusi podkreśla desperację migrantów
    Gospodarka

    Śmierć irackiego Kurda na Białorusi podkreśla desperację migrantów

    16 listopada, 2021Brak komentarzy4 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Śmierć irackiego Kurda na Białorusi podkreśla desperację migrantów
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email

    BAGHDAD (dpa) – Kiedy Gaylan Delir Ismael dowiedział się, że inni Irakijczycy podróżują do Europy z łatwą do uzyskania wizą turystyczną z Białorusi, 25-latek z regionu Kurdystanu skorzystał z okazji. W zeszłym miesiącu spakował torbę z nadzieją, że dotrze do Niemiec po nowe życie i leczenie swoich przewlekłych chorób.

    Nigdy tego nie zrobił.

    Ciało Gaylana w czarnej trumnie owiniętej folią zostało zwrócone na lotnisko Irbil w północnym Iraku w niedzielę po tym, jak zmarł w ciemnym i wilgotnym lesie w pobliżu granicy białorusko-polskiej.

    Jest jedną z co najmniej jedenastu osób, o których wiadomo, że zginęły w kryzysie granicznym, o którym urzędnicy UE oskarżają autorytarny reżim prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki o wykorzystywanie migrantów jako pionków w celu pomszczenia zachodnich sankcji. Białoruś temu zaprzecza i obwinia Europę za to, że odmawia im bezpiecznego przejścia.

    Tysiące osób, w większości z Bliskiego Wschodu, próbowało podróży, odkąd Łukaszenko ogłosił w maju, że ułatwi to kontrolę graniczną migrantów podróżujących na zachód. Posunięcie to nastąpiło po sankcjach UE za rozprawienie się z wewnętrznymi nieporozumieniami.

    W ostatnich dniach doprowadziło to do napiętej sytuacji patowej na granicy polsko-białoruskiej. Polska policja, wojsko i straż graniczna odmawiają migrantom wjazdu i zostawiają tysiące z nich w lasach po białoruskiej stronie, gdy temperatura jest poniżej zera.

    Okoliczności konfrontacji na granicy, która doprowadziła do śmierci Gaylana, są niejasne, ale jego ojciec Delir Ismael Mahmoud obwiniał o to Polskę, chociaż nagromadzenie sił bezpieczeństwa na dużą skalę rozpoczęło się dopiero kilka dni po jego śmierci.

    – Niestety, zamiast im pomóc, polska policja zaczęła ich deportować i wywozić na drugą stronę polskiej granicy – ​​powiedział Delir, załamany, czekając na lotnisku, by odebrać ciało syna.

    Kobiety w czerni, w tym matka Gaylana, płakały i mamrotały: „Bóg jest wielki!” Gdy jego trumna została zabrana tym samym lotem razem z trumną innego Irakijczyka, Kurdo Khalida, którego rodzina zmarła 31 października na krwotok mózgowy na granicy .

    READ  Po raz pierwszy dla króla Karola, gdy Trump zajmuje stanowisko

    „To naprawdę smutna tragedia. Wzywam młodych ludzi tutaj, aby nie emigrowali z Kurdystanu ”- powiedział Bilal Khalid, który otrzymał ciało swojego brata na lotnisku.

    Zgony te podkreślają desperację wielu młodych ludzi w Iraku i Syrii – krajach ogarniętych konfliktami, nękanych korupcją i złym zarządzaniem – oraz ogromne ryzyko, jakie podejmują, aby dotrzeć do Europy Zachodniej. Wielu z nich, jak Gaylan, pochodzi ze stosunkowo stabilnego, bogatego w ropę kurdyjskiego regionu północnego Iraku, gdzie przeszczepy, bezrobocie i pesymizm są wysokie.

    Niepewność, tragiczne perspektywy gospodarcze i ciągła niestabilność skłoniły wielu ludzi do wydania wszystkich swoich oszczędności na podróże do Europy w nadziei na lepsze tam życie.

    Gaylan cierpiał na problemy zdrowotne przez większość swojego krótkiego życia. Zdiagnozowano cukrzycę w wieku 20 lat i zakażenie meningokokowe w wieku 20 lat. Ojciec zabrał go na leczenie do Iranu i Turcji, ale jego stan zdrowia nie uległ poprawie. Gaylan studiował zarządzanie biznesem na swoim drugim roku, ale musiał zrezygnować z powodu choroby.

    Rodzina złożyła wniosek o wizy do Niemiec i Holandii na leczenie, ale odmówiono im. Bardzo chciał wyjechać do Niemiec na leczenie i tam kontynuować naukę.

    Kiedy pojawiła się opcja białoruska, zaczął planować z rodzeństwem, jak to zrobią. Jej ojciec, który pracuje w branży nieruchomości, zapłacił im wszystkim za 35 000 dolarów.

    16 października Gaylan i dwaj jego bracia wraz z siostrą, jej mężem i pięcioletnim synem weszli na pokład samolotu z Irbilu do Mińska. Stamtąd pojechali na polską granicę, gdzie utknęli, a Gaylan osłabiony z wycieńczenia i zimna, powiedziała jego rodzina.

    Nie jest jasne, co wydarzyło się w nocy 28 października, kiedy polscy policjanci i migranci próbujący przekroczyć granicę starli się ze sobą. Siostra Gaylana trafiła do polskiego szpitala po tym, jak złamała nogę i podobno zemdlała, podczas gdy Gaylan i jego dwaj bracia, mimo pogarszającego się stanu, zostali wywiezieni na białoruską stronę lasu.

    READ  Partia rządząca w Polsce domaga się reparacji od Niemiec w celu zdobycia punktów politycznych

    Gaylan został oddzielony od swojego siostrzeńca i szwagra, który nosił jego insulinę w plecaku. On i jego bracia spędzili kolejne dwa dni na granicy, wielokrotnie prosząc o pomoc i zastrzyki z insuliny, ale na próżno.

    Gaylan zginął w ramionach swojego brata w zimnym lesie, podczas gdy drugi brat patrzył w szoku.

    „Ostatni raz rozmawiałem z nim rano w dniu jego śmierci. … Zapytałem go, jak się czuje. Powiedział: „Czuję się dobrze, ale trochę zmęczony” – powiedział Delir.

    – Nie mogę uwierzyć, że pomógłbyś im, nawet gdyby nie byli ludźmi – dodał, mówiąc o polskich oddziałach. „Teraz, gdy ciało Gaylana wróciło, chcę, aby Polska, Niemcy i międzynarodowe organizacje pomocowe zajęły się resztą rodziny i wpuściły ich do środka”.

    Urzędnicy w Warszawie wyrazili własne zaniepokojenie cierpieniami na granicy, ale twierdzą, że Polska jest celem nowej formy wojny hybrydowej prowadzonej przez Białoruś i że muszą uszczelnić swoją granicę. Władze twierdzą, że jeśli zaczną przepuszczać niektórych, pogorszy to sytuację, zachęcając innych.

    Delirium rozumie desperację, która doprowadziła do śmierci jego syna.

    „Jeśli pytasz mnie jako ojca, nie lubię i nie chcę moich dzieci na zewnątrz, ale słaba sytuacja ekonomiczna, brak możliwości pracy i bezrobocie zmuszają mnie do wyrażenia zgody na migrację” – dodał.

    ___

    Karam zameldował się z Bejrutu.

    Joanna Bator

    Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.

    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticleJason Behan poprowadzi australijskie biuro ODMedia
    Next Article Sąd UE orzekł przeciwko Polsce w sprawie powoływania sędziów

    Related Posts

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    29 lipca, 2024

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    28 lipca, 2024

    Polska obejmuje trzyletni mandat w Radzie Gospodarczej i Społecznej ONZ i na specjalnej sesji wypowiada się na temat przyszłości pracy – Polska w ONZ

    27 lipca, 2024

    20 lat Polski w Unii Europejskiej – Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

    26 lipca, 2024

    Polska może odwrócić spadek inwestycji – raport ING

    23 lipca, 2024

    Ożywienie gospodarcze w Polsce trwa, ale konsumpcja spada | zatrzaski

    22 lipca, 2024
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.