Connect with us

Świat

Najwyższy przywódca Iranu chwali organizacje paramilitarne za rozprawienie się z „uczestnikami zamieszek”

Published

on



CNN

Najwyższy przywódca Iranu pochwalił paramilitarne siły kraju Basidż za ich rolę w śmiertelnym nalocie o antyreżimowych demonstrantach.

Spotkanie z pracownikami Basij w sobotę w Teheranie, ajatollaha Ali Chameneiego opisał popularny ruch protestacyjny jako „uczestników zamieszek” i „bandytów” wspieranych przez obce siły i chwalił „niewinnych” bojowników Basij za ochronę narodu.

Basidż to skrzydło irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, które zostało rozmieszczone na ulicach, gdy protesty nasiliły się od września.

Ruch protestacyjny został początkowo zapoczątkowany śmiercią 22-letnia pani Mahsa Amini w areszcie irańskiej policji moralności.

Według Amnesty International Basidżom nakazano „bezlitosną konfrontację” z protestującymi.

„Kiedy Basidż stawia czoła wrogowi na polu bitwy, zawsze wykazywał się odwagą i nie boi się wroga” – powiedział w sobotę Najwyższy Przywódca.

„Widzieliście w ostatnich wydarzeniach, że nasi niewinni i uciskani Basidżi stali się celem ucisku, aby nie dopuścić do tego, aby naród stał się celem buntowników, bandytów i tych na ziemi [enemy] wynagrodzenia, świadomie lub nieświadomie. Oddali siebie, by wyzwolić innych” – powiedział Chamenei.

Słowa Chameneiego pojawiły się kilka dni po tym, jak Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Volker Turk ostrzegł, że Iran jest pogrążony w „pełnym kryzysie praw człowieka” z powodu rozprawienia się z antyreżimowymi dysydentami.

Państwa członkowskie Rady Praw Człowieka ONZ przyjęły w czwartek wniosek zatytułowany „Pogarszająca się sytuacja w zakresie praw człowieka w Iranie, w szczególności w odniesieniu do kobiet i dzieci”, tworząc misję rozpoznawczą badającą łamanie praw człowieka w Iranie podczas ogólnokrajowych protestów w ostatnich miesiącach .

Turk wezwał do „niezależnych, bezstronnych i przejrzystych dochodzeń” w sprawie łamania praw człowieka w Iranie w Iranie sesja specjalnai powiedział 47-osobowej Radzie Stanu w Genewie, że według doniesień siły bezpieczeństwa odpowiedziały na protesty, używając śmiercionośnej siły wobec nieuzbrojonych demonstrantów i osób postronnych, które „nie stanowiły zagrożenia”.

Turk powiedział, że w związku z protestami aresztowano ponad 14 000 osób, w tym dzieci. Powiedział, że co najmniej 21 z nich jest obecnie zagrożonych karą śmierci, a sześciu zostało już skazanych na śmierć.

Wśród aresztowanych jest dwóch znanych irańskich aktorów, Hengameh Ghaziani i Katayoun Riahi wzięty do aresztu według półoficjalnej agencji informacyjnej Tasnim, przy różnych okazjach o publiczne poparcie dla ogólnokrajowych protestów.

Islamską Republikę ogarnęła fala antyrządowych protestów wywołanych śmiercią Amini, która rzekomo nie nosiła odpowiednio hidżabu.

Od tego czasu władze rozpoczęły śmiertelną rozprawę z protestującymi, wykorzystując doniesienia o przymusowych aresztowaniach i fizycznym znęcaniu się nad kurdyjską mniejszością w kraju. w jednym ostatnie śledztwo CNNTajne zeznania ujawniły przemoc seksualną wobec protestujących, w tym chłopców, w irańskich ośrodkach zatrzymań od początku zamieszek.

Według Turka bezprecedensowe powstanie narodowe ogarnęło ponad 150 miast i 140 uniwersytetów we wszystkich 31 prowincjach Iranu.

Gwałtowna reakcja irańskich sił bezpieczeństwa na protestujących wstrząsnęła stosunkami dyplomatycznymi między Teheranem a zachodnimi przywódcami.

Biały Dom nałożył w środę ostatnią rundę sankcji na trzech urzędników w irańskim regionie kurdyjskim po tym, jak sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział, że jest „głęboko zaniepokojony tym, że według doniesień irańskie władze eskalują przemoc wobec protestujących”.

Podczas czwartkowego wywiadu z indyjskim nadawcą NDTV wiceminister spraw zagranicznych Iranu Ali Bagheri Kani powiedział, że obce mocarstwa ingerują w wewnętrzne sprawy Iranu i tworzą „fałszywe narracje”.

READ  Rosyjskie wojska w Czarnobylu kopały okopy w strefie radioaktywnej — Ukraina
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.