Connect with us

Świat

Konflikt w regionie Górskiego Karabachu. Napięcia między Armenią a Azerbejdżanem

Published

on

Narasta konflikt w regionie Górskiego Karabachu. Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu ogłosiło w niedzielę po południu, że wojska tego kraju przejęły kontrolę nad sześcioma miastami. Raporty te zostały odrzucone przez armeńskie Ministerstwo Obrony. W kraju tym zarządzono stan wojenny i powszechną mobilizację.

Według władz Armenii w niedzielę rano azerbejdżańskie siły zbrojne przypuściły atak na osiedla cywilne w Górskim Karabachu, w tym na stolicę regionu Stepanakert. Tymczasem ministerstwo obrony Azerbejdżanu oświadczyło, że armeńskie siły zbrojne „przeprowadziły poważne prowokacje” i ostrzeliwały pozycje armii azerbejdżańskiej i miast granicznych.

Zdjęcia opublikowane przez Ministerstwo Obrony Armenii przedstawiają czołgi armii azerbejdżańskiejPAP / EPA / MINISTERSTWO OBRONY ARMENII

Doniesiono również, że rozpoczął operację wojskową wzdłuż tak zwanej linii kontaktu, silnie zdegradowanej ziemi niczyjej, która oddziela siły wspierane przez Armenię od sił azerbejdżańskich w regionie.

Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu: Przejęliśmy kontrolę nad sześcioma miastami

W niedzielne popołudnie władze Baku ogłosiły, że armia azerbejdżańska przejęła kontrolę nad sześcioma miastami w ramach operacji. Armia azerbejdżańska ogłosiła rozpoczęcie ofensywy na regiony wokół miast Terter i Agdam, z których część znajduje się pod kontrolą Górskiego Karabachu.

Raporty te zostały odrzucone przez armeńskie Ministerstwo Obrony, uznając, że była to informacyjna prowokacja.

Górski Karabach poinformował o zestrzeleniu czterech azerbejdżańskich helikopterów, 15 dronów i 10 czołgów.

Wcześniej Rzecznik Praw Obywatelskich Górskiego Karabachu Artak Belgarian poinformował o ofiarach i obrażeniach poniesionych przez ludność cywilną w wyniku eskalacji konfliktu, o który wzajemnie oskarżały się Azerbejdżan i Armenia. „Rankiem 27 września Azerbejdżan otworzył ogień rakietowy i artyleryjski oraz użył dronów do uderzenia w miasta i obiekty infrastruktury, w tym stolicę Stepanakert. Występują straty ludności i niszczenie obiektów cywilnych” – poinformowało biuro prasowe Rzecznika Praw Obywatelskich .

Zdjęcie zrobione przez armeńską armięReuters

Stan wojenny w Armenii

Premier Armenii Nikol Paszynian zapowiedział w niedzielę wprowadzenie stanu wojennego w tym kraju i powszechną mobilizację w związku z eskalacją sytuacji wokół Górskiego Karabachu.

Wolontariusze Armeńskiej Federacji Rewolucyjnej zbierają się, aby udać się do Górskiego KarabachuPAP / EPA / MELIK BAGHDASARYAN

„Decyzja rządu Armenii wprowadzi w republice stan wojenny i powszechną mobilizację. Decyzja wejdzie w życie w momencie publikacji” – napisał Paszynian na Facebooku i Twitterze.

Azerbejdżan podkreślił, że ze względu na nasilające się napięcia wokół Karabachu mobilizacja wojskowa nie jest konieczna, gdyż armia jest w pełni skomponowana.

Powszechna mobilizacja w Górskim Karabachu

Wcześniej szef władz Górskiego Karabachu Araik Arutjunian ogłosił stan wojenny i powszechną mobilizację.

Nagranie zeznań Arutjunjana zostało opublikowane na Facebooku przez jego rzecznika Wagram Pogosjana. „W związku z zaistniałą sytuacją zwołałem pilne posiedzenie Zgromadzenia Narodowego i ogłosiłem stan wojenny i powszechną mobilizację osób powyżej 18 roku życia” – zapowiedział.

Korespondent Deutsche Welle powiedział, że mieszkańcy Szushi ukrywają się w schronach pogotowia i odcięto zasilanie.

Górski KarabachPAP / DPA

„Działania wojskowe należy natychmiast przerwać”

W niedzielę przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel wezwał azerbejdżańskie siły zbrojne i wspieranych przez Armenię separatystów w regionie Górskiego Karabachu do zakończenia działań wojennych.

„Informacje o działaniach wojennych w Górskim Karabachu budzą ogromne obawy” – napisał Michel na Twitterze. „Działania zbrojne należy natychmiast przerwać, aby nie doszło do ich eskalacji. Jedynym możliwym sposobem jest natychmiastowy powrót do negocjacji bez warunków wstępnych” – podkreślił przewodniczący Rady.

Władze francuskie wyraziły ten sam duch i wezwały obie strony do zaprzestania wrogich działań i rozpoczęcia dialogu. „Francja jest bardzo zaniepokojona tą konfrontacją” – powiedziała rzeczniczka MSZ Agnes von der Muhll. Francja wraz z USA i Rosją przewodniczy Grupie Mińskiej OBWE, która pośredniczy w rozmowach między Armenią a Azerbejdżanem.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow rozmawiał w niedzielę z szefem dyplomatycznym Armenii Zohrabem Mnacakanianem i poinformował o tym MSZ w Moskwie. Rosyjski minister „wyraził głębokie zaniepokojenie trwającymi walkami na dużą skalę” oraz doniesieniami o zabitych i rannych. Rosja zapowiedziała, że ​​będzie pośredniczyć w konflikcie z państwami Mińskiej Grupy OBWE. W minioną niedzielę rosyjskie MSZ wezwało strony konfliktu do „natychmiastowego zaprzestania strzelaniny i podjęcia rozmów w celu ustabilizowania sytuacji”.

Turcja powiedziała w niedzielę, że Armenia musi natychmiast zaprzestać działań wojennych przeciwko Azerbejdżanowi. Turcja, która nie ma stosunków dyplomatycznych z Armenią, potępiła kraj za prowokacje wobec Azerbejdżanu. „Główną przeszkodą dla pokoju i stabilności na Kaukazie jest wrogie nastawienie Armenii, która musi natychmiast odwrócić się od tej wrogości, jaką spowoduje pożar w regionie” – powiedział w niedzielę turecki minister obrony Hulusi Akar. Dodał, że w tym sporze Ankara będzie wspierać Baku „wszystkimi jego zasobami”.

Zwracając się do wiernych, którzy przybyli do Watykanu na modlitwę Anioł Pański, Papież Franciszek zwrócił uwagę na wieści o starciach na Kaukazie. Wezwał do konkretnych gestów dobrej woli i braterstwa wobec stron konfliktu, tak aby problemy można było rozwiązać nie przemocą czy bronią, ale poprzez dialog i negocjacje. Stwierdził, że modli się za Kaukaz i wzywał wiernych do modlitwy w tym celu.

Konflikt ma ponad 30 lat

Konflikt zbrojny o Górski Karabach wybuchł w 1988 roku na krótko przed rozpadem ZSRR. Starcia doprowadziły do ​​wojny między niepodległą już Armenią a Azerbejdżanem. Zajęło to około 30000 zgonów. W 1994 roku podpisano zawieszenie broni. Nieuznawana przez świat, w większości zamieszkana i kontrolowana przez Armenię enklawa pozostaje formalnie częścią Azerbejdżanu, pomimo ogłoszenia secesji. Starcia między armeńskimi i azerbejdżańskimi siłami zbrojnymi nasiliły się w ostatnich miesiącach.

Wojsko w Górskim Karabachu w 2016 rokuPAP / EPA / VAHRAM BAGHDASARYAN / FOTOLURE

Główne źródło zdjęć: PAP / EPA / MELIK BAGHDASARYAN

READ  Władimir Putin: Mamy broń, której nie mają inne kraje
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *