Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Najważniejsze wiadomości»Przetrzymywany bez powodu i bez powodu: polski system przetrzymywania migrantów napiętnowany jako farsa
    Najważniejsze wiadomości

    Przetrzymywany bez powodu i bez powodu: polski system przetrzymywania migrantów napiętnowany jako farsa

    1 lutego, 2023Brak komentarzy4 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Przetrzymywany bez powodu i bez powodu: polski system przetrzymywania migrantów napiętnowany jako farsa
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email

    Otchłań wyzwolenia

    Tygodnie w obozach internowania zlewają się w jedno, ale nie ostatnie. Ludzie przygotowują plecaki, przygotowują dzieci na to, co będzie dalej, i czekają z niepokojem, mając nadzieję, że żaden naczelnik nie przyjdzie z nakazem przedłużenia.

    Brama otwiera się o świcie. Ludzie zabierają ze składnicy wszystkie zakazane przedmioty – maszynki do golenia, obcinacze do paznokci, a przede wszystkim smartfony i pieniądze. Strażnicy dają im wskazówki do otwartych obozów, do których mają się udać, oraz papierowe mapy, aby się tam dostać. Możesz iść.

    Dla niektórych „taksówki”, jak nazywają je płatni przemytnicy, czekają tuż za rogiem. Inni idą kilka kilometrów, aby dotrzeć do przystanku autobusowego. Osoby opuszczające areszt w Kętrzynie w północnej Polsce czasami udają się do pobliskiego małego sklepu spożywczego. Tam właścicielka, starsza pani, już wie, co robić: wybiera numer: „Przyprowadź trzech panów” – instruuje.

    Niektórzy są zdeterminowani, by grać zgodnie z zasadami i dostać się do ośrodka otwartego, ale wydaje się to trudniejsze niż zwykły wyjazd do Niemiec. Areszt śledczy Lesznowola, 40 km od Warszawy, znajduje się w lesie, aw okolicy nie ma komunikacji miejskiej. Sanna Figlarewicz, członkini organizacji pozarządowej Hope & Humanity, mówi, że niektórzy otrzymują wskazówki i są wysyłani na siedmiogodzinny spacer po podmiejskim lesie.

    – Gubią się, często przyjeżdżają w nocy, siły bezpieczeństwa w ośrodkach otwartych już śpią i nie ma ich kto wpuścić. Próbowaliśmy zorganizować transport, ale wkrótce byliśmy kompletnie przytłoczeni” – mówi.

    „Problem polega na tym, że nie jest jasne, kto powinien pokryć te przejażdżki” – wyjaśnia Magdalena Fuchs, prawniczka ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej. Straż graniczna zarządza ośrodkami detencyjnymi; władze imigracyjne otwarte centra. Mówi, że między nimi nie ma ziemi niczyjej. Straż graniczna odwołuje się do prawa, mówiąc, że nie może przewozić obcokrajowców swoimi samochodami, ponieważ są teraz „wolni”.

    READ  W wypadku autobusu w Chorwacji zginęło 12 polskich pielgrzymów i zostało rannych 32

    W pierwszych tygodniach po wybuchu wojny na sąsiedniej Ukrainie coraz częściej dochodziło do doraźnych zwolnień z obozów jenieckich.

    „Strażnicy przyszli w nocy, dali ludziom dwie godziny na spakowanie się i kazali im się wynosić” – mówi Olga, szefowa organizacji pozarządowej wspierającej dwa obozy w zachodniej Polsce. „W marcu chłopiec w klapkach został wyrzucony z domu na noc. Inny był więziony przez 14 miesięcy i otrzymał już kilka odmów azylu, jego sprawa wydawała się beznadziejna, w każdej chwili spodziewaliśmy się nakazu deportacji. Ale nagle znalazł się na ulicy. Wszyscy byliśmy w szoku, nie wierzyliśmy w to, co się stało”.

    Spotykam kilku migrantów, którzy planowali zostać w Polsce, ale po kilku tygodniach zamienili swój pobyt w lata osiemdziesiąte.

    „Pewna uwięziona rodzina, której pomogłam, miała dwoje małych dzieci, żadnych połączeń z Europą i po prostu tęskniła za stabilizacją” – mówi Joanna Winogrodzka, wolontariuszka pomagająca w areszcie śledczym w Kętrzynie. „Pewnego dnia zadzwonili do mnie, szczęśliwi i z ulgą w drodze do Ośrodka Otwartego. Dwa dni później, w nocy, ponownie zadzwonili z warszawskiego dworca. Mieli już bilety i poprosili mnie o pomoc w zorganizowaniu fotelików samochodowych dla dzieci. Próbowałem przynajmniej przekonać ich, żeby nie podróżowali nocą, ale umierali z chęci wyjazdu [Poland]”.

    „Chyba dlatego, że ośrodek otwarty, do którego się udali, znajdował się 30 kilometrów od białoruskiej granicy” — przypuszcza. „Zaledwie kilka miesięcy wcześniej ta rodzina spędziła tygodnie w lesie, próbując go przekroczyć [the border]. Myślę, że myśleli, że to pułapka, że ​​pewnej nocy znowu wylądują w lesie”.

    Figlarewicz z organizacji pozarządowej Hope & Humanity opowiada, jak inna rodzina próbowała osiedlić się w Polsce, ale wyjechała z powodu dzieci. Najmłodszy wciąż pamiętał wypychania na granicy, moczenie się w nocy i utykanie, gdy usłyszał na ulicy język polski.

    READ  Polska ryzykuje postępowaniami UE w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku ze środkami antyinflacyjnymi – EURACTIV.com

    Ludzie, którzy twierdzili, że byli maltretowani przez straż graniczną w lesie lub w areszcie, mówili mi, że nie mają pewności, że władze nie zatrzymają ich ponownie ani nie wywiozą do lasu.

    Ale niektórzy naprawdę próbowali osiedlić się w Polsce. Rosa opuściła areszt po ośmiu miesiącach i trafiła do ośrodka otwartego w podwarszawskim lesie. „Ludzie wychodzili stamtąd jeden po drugim, opuszczali budynek z całym bagażem, przechodzili przez kontrolę bezpieczeństwa i wsiadali do samochodów” – mówi.

    „Nie miałem dokąd pójść i pilnie potrzebowałem zacząć wysyłać pieniądze do domu, do rodziny, więc złożyłem wniosek o pozwolenie na pracę i znalazłem organizację pozarządową, która pomogła mi znaleźć pracę. A dwa tygodnie później nagle przenieśli mnie 200 kilometrów na północ. To inne otwarte centrum znajdowało się pośrodku niczego, a jedzenia było tak mało, że po kilku dniach z trudem wchodziłem po schodach. Ludzie desperacko szukali pracy, ale pracownicy po prostu wyrzucali ręce w powietrze. Wyglądało więc na to, że ja też powinnam pojechać” – mówi.

    Olga Tokarczuk

    Olga Tokarczuk jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu newsów, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na przekazywaniu rzetelnych i użytecznych informacji, śledzeniu aktualnych wydarzeń oraz prezentowaniu historii ważnych dla czytelników w sposób jasny i przystępny.

    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticleNowe historie miłosne w serwisie Netflix w lutym – Manila Bulletin
    Next Article Zaginiona kapsuła radioaktywna znaleziona w Zachodniej Australii

    Related Posts

    PS Plus Extra i Premium na czerwiec. Sony stawia na mocne RPG i duże premiery

    11 czerwca, 2026

    Nowy Xbox odchodzi od wizerunku „premium”. Microsoft szuka nowego modelu dla rynku konsol

    11 czerwca, 2026

    CI Games kończy wyłączność z Epic Games Store. „Lords of the Fallen 2” trafi również na Steam

    11 czerwca, 2026

    Dieta Haliny Frąckowiak. Jak odżywia się gwiazda polskiej estrady?

    11 kwietnia, 2026

    Maryla Rodowicz w centrum uwagi po gali On Air Music Awards. Nietypowa stylizacja i ważne wyróżnienie

    11 kwietnia, 2026

    Apple: od garażu do globalnego giganta technologicznego

    2 kwietnia, 2026
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.