Connect with us

Najważniejsze wiadomości

Olaf Scholz oskarża Polskę o „przepraszanie uchodźców” w miarę pogłębiania się skandalu wizowego

Published

on

Olaf Scholz oskarża Polskę o „przepraszanie uchodźców” w miarę pogłębiania się skandalu wizowego

Otrzymuj bezpłatne aktualizacje na temat imigracji w UE

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz wciągnął się w skandal związany z gotówką za wizy w Polsce, wzywając do wszczęcia śledztwa w sprawie zarzutów, że Warszawa przymykała oczy na urzędników odpowiedzialnych za program i groziła przywróceniem kontroli granicznych w celu ograniczenia napływu migrantów, aby zatrzymać się Polska bez dokumentów.

W sobotę podczas regionalnego wiecu wyborczego w Norymberdze na południu oskarżył Warszawę o „przepuszczanie” uchodźców i umożliwienie im przedostania się do Niemiec zamiast rozpatrzenia ich wniosków o azyl w Polsce.

Główna polska partia opozycyjna, centroprawicowa Platforma Obywatelska, oskarżyła rządzącą partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS) o tolerowanie programu korupcyjnego, w wyniku którego polskie wizy były nielegalnie sprzedawane w konsulatach na całym świecie, pomimo promowania ostrych środków antyimigracyjnych w kraju, .

Rząd przyznał, że setki wiz sprzedano nielegalnie, ale argumentował, że liczby te są znacznie niższe niż twierdzi opozycja. Polska prokuratura postawiła siedem osobom zarzuty korupcji, z czego trzy zostały aresztowane.

W niedzielę polski rząd oświadczył, że Scholz ingeruje w polskie sprawy przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 15 października. PiS ma nadzieję na trzecią kadencję, forsując obronę suwerenności narodowej.

Oskarżyła lidera opozycji Donalda Tuska o współpracę na rzecz Niemiec i innych mocarstw w celu osłabienia Polski. „Kanclerz Niemiec wykorzystuje kwestię wiz do wywarcia nacisku politycznego na polski rząd i żąda wyjaśnień od Polski” – powiedział polski sekretarz stanu Stanisław Żaryn na portalu społecznościowym Kampania Wyborcza.

Skandal wizowy pojawia się w momencie, gdy koalicyjny rząd Scholza znajduje się pod coraz większą presją, aby zająć się problemem nielegalnej imigracji do Niemiec.

Do końca sierpnia tego roku władze niemieckie zarejestrowały ponad 204 000 wniosków o azyl, co stanowi wzrost o 77 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Do tego dochodzi 1,1 miliona ukraińskich uchodźców, którzy znaleźli schronienie w Niemczech od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji 19 miesięcy temu.

READ  Polska chce kupić dom wakacyjny Marie Curie we Francji

Jednak także w Berlinie panuje duża niechęć do podejmowania działań podważających swobodę przemieszczania się w UE. Niemcy obawiają się powtórki scen z początków pandemii Covid-19, kiedy kontrole graniczne doprowadziły do ​​ogromnych kolejek ciężarówek na granicy niemiecko-polskiej.

Scholz przyznał podczas sobotniego wydarzenia w Norymberdze, że liczba migrantów „dramatycznie wzrosła”. Ale pośrednio za wzrost obwiniał Polskę.

„Nie chcę [people] tylko po to, żeby Polska wyraziła na to zgodę, a potem omawiamy naszą politykę azylową” – powiedział. Uchodźcy przybywający do Polski „powinni się tam zarejestrować i tam przejść procedurę azylową”. Wizy wydawane za gotówkę „tylko pogarszają problem” – stwierdził.

Scholz powiedział, że Niemcy będą w dalszym ciągu stać na straży prawa do azylu zapisanego w powojennej konstytucji. Powiedział jednak, że władze być może będą musiały „podjąć dodatkowe środki”, na przykład na granicy niemiecko-polskiej.

Kanclerz nie podał nazwy, jakie to były. Zapytana przez Welt am Sonntag, czy rozważa wprowadzenie stacjonarnych kontroli granicznych na granicach Niemiec z Polską i Czechami, minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser stwierdziła, że ​​jest to „opcja”, która pomoże „wzmocnić walkę z handlem ludźmi”. .

Dodała jednak: „Nie należy twierdzić, że osoby ubiegające się o azyl nie będą już przyjeżdżać, gdy tylko zostaną wprowadzone stacjonarne kontrole graniczne”.

Interwencja Scholza w aferę wizową jest następstwem wcześniejszych doniesień w polskich mediach, że niemieckie gminy i regiony złożyły już skargi do Komisji Europejskiej w związku z dużym napływem osób posiadających wizy Schengen wydane przez Polskę.

Na pytanie, czy Bruksela otrzymała takie niemieckie skargi, Komisja odmówiła komentarza.

Anitta Hipper, rzeczniczka Komisji Spraw Wewnętrznych, nazwała zarzuty dotyczące oszustw wizowych „bardzo niepokojącymi” i powiedziała, że ​​19 września jej komisarz Ylva Johansson napisała do polskich władz z prośbą o wyjaśnienia.

READ  Województwo ¦wiêtokrzyskie. Wandalizm okaleczył drzewo. „Nie wiemy, co miał na myśli autor tej instalacji”

Według agencji statystycznej Eurostat, w 2021 r. Polska wydała 967 345 tzw. wstępnych zezwoleń na pobyt, co stanowi jedną trzecią wszystkich dotacji unijnych. Wizy te uprawniają osobę ubiegającą się o wizę do pobytu w kraju, który je wydaje, ale także umożliwiają bezpłatne podróżowanie do Niemiec i innych krajów europejskich objętych umową o otwartych granicach z Schengen.

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau powiedział w tym miesiącu, że możliwych przypadków nadużyć jest jedynie około 200. Zakwestionował także twierdzenia, jakoby Polska była wyjątkiem w kwestii wydawania wiz przez UE.

Polska nie przekazała jeszcze Brukseli oficjalnych danych za 2022 r., ale Rau stwierdził, że z danych wynika, że ​​w zeszłym roku Polska wydała rozsądną liczbę wiz Schengen, czyli dwie wizy na 1000 mieszkańców, w porównaniu z 20 we Francji i 10 w przypadku Niemiec.

Dodatkowa relacja Barbary Erling w Warszawie

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *