Connect with us

Nauka

Jego rodzina uciekła z Polski podczas Holokaustu; teraz Michael Rubenfeld chce znaleźć uzdrowienie w swojej sztuce

Published

on

Michael Rubenfeld na Festiwalu. (mrubenfeld.com)

Kiedy kanadyjski artysta i producent kultury Michael Rubenfeld odwiedził Polskę w 2013 roku, jego głównym celem było ponowne nawiązanie kontaktu z krajem, z którego uciekła jego matka i dziadkowie podczas Holokaustu. Nie miał pojęcia, jak ta podróż zmieni trajektorię jego życia.

Podczas podróży Rubenfeld poznał Magdę Koralewską, kobietę, która miała zostać jego żoną, i przez nią został przedstawiony małej, ale tętniącej życiem społeczności żydowskiej w Polsce. Razem współtworzyli żydowski kolektyw sztuki i aktywizmu, Festiwal ALTktóry był wiodącą siłą w rewitalizacji żydowskiego środowiska artystycznego w Polsce.

Zainteresowanie Rubenfelda jego polsko-żydowskimi korzeniami jest kontynuowane w jego twórczości teatralnej. Współautor scenariusza i premiera nowej sztuki, Alte Hajm/Story Dom (Stary Dom), o żydowskich duchach przeszłości dosłownie wkraczających do polskiego domu. Spektakl bada, jak II wojna światowa dotknęła nie tylko żydowskie, ale i polskie rodziny.

FestivALT organizuje obecnie świadczenie dla ukraińskich uchodźców o nazwie walczyć ze sztukąaukcja internetowa prac 40 ukraińskich artystów.

CBC Arts rozmawiało z Rubenfeldem o tym, co jego prace znaczą dla polskich Żydów, jego pracy z ukraińskimi artystami i dziwnej koncepcji Wysoka Hajm.

Sztuka Michaela Rubenfelda Alte Hajm/Story Dom (Stary Dom). (Monika Stolarska)

Zauważyłem ostatnio zmianę w Twojej pracy. Na przykład w 2015 roku wyprodukowałeś Ciągle wracamy, spektakl o Tobie i Twojej mamie przyjeżdżającej do Polski, by poznać swoje żydowskie korzenie rodzinne w tym kraju. Ale teraz wykonujesz taką pracę jak Wysoka Hajm, który jest bardziej skoncentrowany na większych sprawach dla polskich Żydów. Dlaczego ta zmiana?

To jest najbliższe zrozumienie, dlaczego zawsze robię to, co robię – myślę, że jest to również bardzo osobiste. Mam silne i szczere przekonanie, że ta negatywna relacja, jaką naród żydowski ma z Polską, jest ciężarem, który należy uwolnić.

70 procent Żydów aszkenazyjskich mieszkało w Polsce. Stąd pochodzimy. Wojna i to, co wydarzyło się w czasie wojny, było tak traumatyczne, że naprawdę oddzieliło nas od ludzi, którymi byliśmy.

Musimy znaleźć sposoby, aby pozostawić tę część świata z powrotem naszej tożsamości. Myślę, że ma potencjał, by być naprawdę pomocnym i naprawdę uzdrawiającym, a także dobrym sposobem na rozpoczęcie myślenia o współczesnej traumie związanej z Holokaustem.

Podobnie jak ty jestem także wnukiem polskich Żydów, z których jeden był ocalałym z Holokaustu. I szczerze, denerwuje mnie to, co mówisz. Zobacz co Polska zrobiła mojej rodzinie! Dlaczego muszę leczyć się z Polską?

Moja babcia została porzucona za funt cukru, bo to by było, gdybyś porzucił Żyda. Bardzo łatwo mi powiedzieć: „Pieprzyć tę osobę, która to zrobiła, jak oni śmieją?” Ale pomyślałem też: „Jak głodna była ich rodzina? W jakiej byli sytuacji?” Po prostu nie sądzę, żebyśmy mogli zrozumieć realność tego miejsca w czasie wojny, szaleństwo wojny. Nie jesteśmy przygotowani do wojny.

Logicznie rozumiem. Emocjonalnie ciężko mi sobie z tym poradzić. Ale przejdźmy dalej.

Sztuka Michaela Rubenfelda Alte Hajm/Story Dom (Stary Dom). (Monika Stolarska)

Mówiąc o wojnie, widzimy rzeczywistość wojny, o której wspomniałeś, dziejącą się zarówno dla narodu ukraińskiego, jak i rosyjskiego. A FestivALT zbiera fundusze na pomoc Ukrainie poprzez aukcję dzieł sztuki. Jak to jest być w Polsce, gdzie twoja rodzina ucierpiała podczas ludobójstwa, pomagając Ukraińcom w ucieczce przed ludobójstwem?

Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, którą wielu odebrałoby jako ludobójczy atak, byliśmy bardzo świadomi, że czuliśmy, że musimy się zaangażować. Myślę, że wszyscy czujemy to osobiście. Zaczęliśmy więc myśleć o sobie jako o organizacji io naszym powodzie do istnienia, a jeśli się nie angażujemy, to prawie czuliśmy, że jesteśmy w jakiś sposób hipokrytami.

Ironia nie pozostaje niezauważona ani dla mnie, ani dla nas jako organizacji. Lokalizacja Festiwalu znajduje się na terenie dawnego krakowskiego getta i jesteśmy tam celowo. Chcieliśmy tam być, handlując jako żyjący Żydzi w miejscu ludobójstwa na narodzie żydowskim.

Bycie w miejscu ludobójstwa na Żydach pojawia się również w Wysoka Hajmjego ostatnią sztukę o Polakach mieszkających w domu, do którego nawiedzają ich żydowskie duchy z przeszłości.

Właśnie nad tym staramy się działać. Jak naprawdę negocjujemy ten współczesny moment w polskim społeczeństwie w odniesieniu do jego żydowskich historii i jego spojrzenia na Żyda we współczesnej przestrzeni?

Moja babcia została porzucona za funt cukru, bo to by było, gdybyś porzucił Żyda. Bardzo łatwo mi powiedzieć: „Pieprzyć tę osobę, która to zrobiła, jak oni śmieją?”. Ale pomyślałem też: „Jak głodna była ich rodzina?”.– Michael Rubenfeld, artysta

Podróż tego spektaklu odbyła się ja i mój współpracownik, reżyser Marcin Wierzchowski. Spotkaliśmy się, bo zobaczył Ciągle wracamy w Białymstoku. Duże wrażenie wywarły na nim pytania, które zadawał o Żydach w kontekście polskim.

Marcin zrobił dwa spektakle, które miały żydowską narrację, ale nigdy nie pracował z Żydami.

Poważny?!

Nie jest w tym osamotniony. Wielu nieżydowskich Polaków ma w swojej pracy Żydów.

To trochę dziwne, jako Żyda myśleć: „Och, są Żydzi, te postacie są wszędzie, wszędzie są Żydzi, ale nie do końca!”

Ze względu na sposób, w jaki poprawność polityczna działa lub nie działa w tym kraju, jest w porządku robić rzeczy z kulturą, które mogą nie być częścią tego, co robisz. Ale czy można sobie wyobrazić festiwal rdzennych mieszkańców prowadzony przez kogoś, kto nie jest tubylcem?

Nie, to byłoby złe!

Więc jako Żyd pomyślałem: „Wiesz, mógłbyś robić ciekawsze rzeczy, gdybyś włączył Żydów do swojego żydowskiego teatru”.

Sztuka Michaela Rubenfelda Alte Hajm/Story Dom (Stary Dom). (Monika Stolarska)

Marcin i ja rozpoczęliśmy dwuletnią rozmowę o pytaniu o to, kim jesteśmy jako ludzie, Żydzi i nie-Żydzi. Obaj mamy te traumy, które powstały w tym samym czasie w historii. Ale przecież mamy tak różne narracje wewnątrz Polski i poza Polską.

To, w co wychowani są Polacy w wierze o II wojnie światowej, jest tak różne od tego, w co wychowywani są Żydzi. Większość Polaków w szkole uczy się, że byli najpierw ofiarami, a potem wybawcami Żydów.

Natomiast dla nas to tak: „Wszyscy Polacy byli straszni, nienawidzili Żydów!” To była tylko narracja, którą dostałeś. Potem przyjeżdżasz do Polski i te dwie rzeczy zderzają się naprawdę fascynująco.

Fascynujące, tak. Ale też trudne?

Przeprowadziłem się do Polski, przyjechałem tutaj. Nie jest to ani wygodne, ani łatwe, ale naprawdę to zrobiłem.

Wkładamy pieniądze tam, gdzie są nasze usta.

Ten wywiad został skondensowany i zredagowany dla jasności.

READ  Nie z tego świata: łaziki marsjańskie rywalizują w Polsce
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.