Około 375 milionów lat temu ryby pancerne rządziły wodnym światem. Te prymitywne kręgowce szczękowe, znane jako placodermy, występowały we wszystkich kształtach i rozmiarach, od maleńkich mieszkańców dna po gigantyczne filtratory. Niektóre, jak na przykład Dunkleosteus w kształcie kuli, należały do najwcześniejszych drapieżników oceanicznych.
Niewiele z tych starożytnych osobliwości było dziwniejszych niż trafnie nazwany Alienacanthus. Odkryta w Polsce w 1957 roku ryba z okresu dewonu, początkowo znana była z zestawu dużych, kostnych kolców. Jednak niedawne odkrycie skamieniałej czaszki Alienacanthus zostało opisane w artykule opublikowanym w środę w czasopiśmie Otwarta nauka Towarzystwa Królewskiego, pokazuje, że te kolce były w rzeczywistości wydłużoną szczęką ryby. Mierząca dwukrotnie długość reszty czaszki ryby, ta dolna szczęka zapewniała Alienacanthus najbardziej ekstremalne ugryzienie w naturze i być może sztywną dolną wargę.
„Nadal ma bardzo obcy wygląd, więc nazwa jest bardzo odpowiednia” – stwierdziła Melina Jobbins, paleontolog badająca placodermy na Uniwersytecie w Zurychu i jest autorką artykułu.
Od odkrycia w latach pięćdziesiątych XX wieku Alienacanthus znany jest jedynie z kilku skamieniałości odkrytych w górach środkowej Polski i Maroka. W okresie późnego dewonu obszary te były zatopionymi wybrzeżami na przeciwległych krańcach rozległego morza oddzielającego superkontynenty północny i południowy. Jednak wiele z tych skamieniałości jest fragmentarycznych i dostarcza niewiele szczegółów na temat wyglądu tej dziwnej ryby.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat badacze odkryli dodatkowe dobrze zachowane skamieniałości Alienacanthus w europejskich zbiorach muzealnych. Doktor Jobbins nawiązał współpracę z badaczami z kilku z tych muzeów, aby zebrać fragmenty skamieniałości i dokładniej opisać starożytną rybę.
Kluczem do rozwikłania tej podejrzanej zagadki była niemal kompletna czaszka Alienacanthus, mierząca ponad 60 centymetrów, pochodząca z Maroka i znajdująca się obecnie w zbiorach Instytutu Paleontologicznego Uniwersytetu w Zurychu. Ponieważ elementy czaszki były nadal ruchome, zespół zdał sobie sprawę, że dziwnie ukształtowane kolce Alienacanthusa to w rzeczywistości kości jego dolnej szczęki. To czyniło rybę jeszcze dziwniejszą: kiedy zamykała pysk, placoderma przypominała odwróconą igłę z długą dolną szczęką w kształcie dzioba.
Chociaż ryby takie jak miecznik i żarłacz piły mają wyraźnie wysuniętą górną szczękę, bardzo niewiele gatunków ma wydłużoną dolną szczękę. Obecnie tę cechę można zaobserwować tylko u grupy małych ryb zwanych półdziobami. Jednak względna długość żuchwy Alienacanthusa była o 20% dłuższa niż półdzioba. Szczęka Alienacanthus była również proporcjonalnie dłuższa niż podobne struktury obserwowane u prehistorycznych rekinów i morświnów, co czyniło tę skamieniałą rybę niekwestionowanym mistrzem zgryzu dolnego.
Wydłużona szczęka mogła pomóc Alienacanthusowi w przesiewaniu osadów, tak jak współczesne półdzioby używają szczęk w kształcie łopaty. Inna hipoteza głosi, że prehistoryczne ryby wymachiwały szczękami, aby ogłuszyć lub zranić ofiarę.
Doktor Jobbins uważa, że wydłużona szczęka, wypełniona zakrzywionymi zębami, które wystają daleko poza miejsce, w którym kończyła się górna szczęka, prawdopodobnie służyła za pułapkę. „Zasadniczo mogłoby to zaprosić ofiarę do środka i nie byłaby ona w stanie się wydostać, ponieważ jest tylko jedna droga” – powiedziała. Krótsza górna szczęka Alienacanthus mogła poruszać się niezależnie od dolnej szczęki i zamykać się, gdy ryba lub kałamarnica znalazła się zbyt głęboko.
Ta ryba o krzywych zębach jest intrygującym dziwakiem ewolucyjnym. Jako placoderma Alienacanthus należał do pierwszych grup kręgowców, u których rozwinęły się złożone szczęki. Ryba daje wyobrażenie o tym, jak ekstremalne mogą być szczęki wkrótce po pojawieniu się obecnie szeroko rozpowszechnionej cechy.
Alienacanthus reprezentuje także jeden z ostatnich rozdziałów ewolucyjnej pomysłowości placodermy. 15 milionów lat po pojawieniu się zębatego kubka Alienacanthusa te pancerne ryby zostały wytępione i zastąpione przez rekiny.

Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.
