Connect with us

Nauka

Polska kończy fazę odbioru trzech obserwatoriów śmieci kosmicznych

Published

on

Polska kończy fazę odbioru trzech obserwatoriów śmieci kosmicznych
Źródło: POLSA

Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) ogłosiła, że ​​zakończyła etap odbioru trzech obserwatoriów, które będą wykorzystywane do śledzenia satelitów i śmieci kosmicznych.

Trzy obserwatoria znajdują się we współpracujących obiektach w Australii (Obserwatorium Siding Spring), Chile (Deep Sky) i Republice Południowej Afryki (Południowoafrykańskie Obserwatorium Astronomiczne). Finansowanie projektu było współfinansowane, przy czym połowę zapewniła Komisja Europejska, a drugą połowę Polska. Całkowita wartość inwestycji wyniosła 34 mln zł (około 7,6 mln euro).

Każde obserwatorium składa się z układu czterech teleskopów umieszczonych na niezależnych, szybkich ramionach, zdolnych do obserwacji pola widzenia o powierzchni ponad 170 stopni kwadratowych. Każdy teleskop wyposażony jest w kamerę cyfrową sCMOS o wysokiej rozdzielczości 14x10k i prędkości 10 klatek na sekundę. Teleskopy mogą prowadzić obserwacje samodzielnie lub razem, aby obserwować większy wycinek nieba.

Według agencjiKażdy teleskop będzie miał możliwość obserwacji obiektów mniejszych niż 10 cm w odległości kilkuset kilometrów na niskiej orbicie okołoziemskiej, obiektów o średnicy od 10 do 35 cm na orbitach okołoziemskich oraz obiektów większych niż 35 cm w odległości dziesiątek tysięcy kilometrów. odległość na orbicie geostacjonarnej.

Po osiągnięciu pełnej funkcjonalności, głównymi funkcjami sieci będzie ostrzeganie o możliwych kolizjach na orbicie, wykrywanie i szczegółowe określanie fragmentacji obiektów kosmicznych oraz ostrzeganie o ponownym wejściu obiektów w atmosferę ziemską.

Oprócz trzech już ukończonych obserwatoriów POLSA planuje dokończenie instalacji dwóch kolejnych obserwatoriów w północnoamerykańskich stanach Utah i na Hawajach. Po ukończeniu tych obserwatoriów agencja osiągnie zasięg globalny.

READ  „Okrucieństwo ducha”: nadzieja prześwituje przez ból Ukrainy
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *