Connect with us

Nauka

Masz obsesję na punkcie pracy? Nowa Zelandia dołącza do globalnego spojrzenia na pracoholizm

Published

on

Czy zawsze jesteś włączony?

Szpiegowanie na telefonie, zakradanie się do łazienki, aby wysłać e-maile, uczucie dyskomfortu na wakacjach, gdy Wi-Fi stanie się niepewne, gapienie się na rodzinę, wiedząc, że właśnie coś powiedzieli, ale telefon po prostu kapał, więc nie masz pojęcia, co?

Wykazujesz oznaki bycia pracoholikiem, cechy, które dzielisz z około 1 na 10 osób. To taka wielka rzecz, istnieje Anonimowi Pracoholicy, który ma 12-etapowy globalny program grupowy na rzecz uzdrowienia pracoholików.

To tak wielka rzecz, że profesor Jane Parker z Massey University School of Management bierze udział w globalnym badaniu, które bada to, wraz z myślami, emocjami i zachowaniami ludzi wokół ich pracy.

ZOBACZ WIĘCEJ INFORMACJI:
* Demi Lovato opowiada o swoim uzależnieniu od ćwiczeń
* Portret narodowy: minister prawie wszystkiego David Parker
* Jedzenie kontrolowało mnie przez 15 lat: to była moja głęboka, mroczna tajemnica

Dr.  Edyta CharzyńskaWydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Pod warunkiem, że

Dr. Edyta CharzyńskaWydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Dr. Edyta Charzyńska z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz dr. Paweł Atroszko z Uniwersytetu Gdańskiego prowadzi badania w ponad 50 krajach na sześciu kontynentach.

Anonimowe badanie dotyczy stosunku ludzi do wykonywanej pracy, a wyniki badań są publikowane w czasopismach naukowych. Identyfikacja poszczególnych respondentów będzie niemożliwa.

Parker, którego zadaniem jest znalezienie 200 uczestników Kiwi, mówi Materiał informacje te będą bezcenne dla osób i firm, i mamy nadzieję, że wyjaśnimy dokładnie, czym jest pracoholizm.

„Mam nadzieję, że badania pomogą nam określić, jak ludzie postrzegają uzależnienie, a nie konstrukty „gutestujące”, a następnie mówiąc: „Czy robisz to, czy robisz tamto?”, mówi.

„Mam nadzieję, że powiedzą: „Cóż, tak naprawdę nie postrzegam tego jako uzależnienia” lub „Tak, rozumiem”, ponieważ jest to kwestia sytuacyjna i do pewnego stopnia spostrzegawcza.

„Może to być spowodowane wieloma czynnikami i właśnie tam naprawdę musimy to przezwyciężyć, mając pewne dowody.

„Ludzie mogą bardziej zastanowić się nad tym, jak angażują się w pracę i zrobić bilans, jeśli czują, że muszą”.

Umowy o pracę z Aotearoa ustalają podstawowy limit 40 godzin tygodniowo (z wyłączeniem nadgodzin), chyba że uzgodniono inaczej. We Francji 35 godzin, w Australii 38, a w Chinach 48.

Dr.  Paweł Atroszko, Instytut Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Pod warunkiem, że

Dr. Paweł Atroszko, Instytut Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Chociaż na całym świecie średnia liczba godzin pracy ludzi spada, Nowozelandczycy nadal mają stosunkowo długie tygodnie pracy – około 2,3 godziny dłużej niż średnia tygodniowa OECD.

Chociaż te liczby sugerują, że wielu Kiwi jest zainteresowanych, jeśli nie uzależnionych, pracą, Parker chce, aby badania dostarczyły dowodów.

Według doniesień około 8% Norwegów i Węgrów to „pracoholicy”, wstępne szacunki dla USA wynoszą około 10%.

Specjaliści i osoby pełniące role zawodowe mają stosunkowo długie godziny pracy, więc badania mogą odzwierciedlać raczej różnice w zaangażowaniu ludzi i tendencjach niedelegowania, niż faktyczne uzależnienie od pracy.

„Trzeba dowiedzieć się więcej o tym, jak i czy poziomy zależności od pracy można powiązać z takimi czynnikami, jak różne normy społeczno-kulturowe, indywidualne cechy i warunki ekonomiczne” – mówi Parker.

Profesor Jane Parker z Uniwersytetu Massey.

Pod warunkiem, że

Profesor Jane Parker z Uniwersytetu Massey.

„Szczególnie przy niższych zarobkach pracownicy są zmuszeni pracować dłużej i/lub podejmować wiele prac, aby przetrwać.

„Rozmawiałem z dozorcami, którzy wykonują swoją trzecią lub czwartą pracę i na pewno nie są pracoholikami!

„W takich przypadkach, ekonomiczna konieczność, a nie specyficzne nastawienie do pracy, wydaje się być główną siłą stojącą za dłuższym lub dłuższym czasem pracy”.

Zależy to również od charakteru pracy, mówi Parker. Pracownicy służby zdrowia mają poczucie, że muszą świadczyć usługi.

Niektóre prace są z natury atrakcyjne. Widzimy to w wielu zawodach i zawodach, w których często występuje silny element zaangażowania w pracę.

„Nie chodzi o zewnętrzne nagrody, chodzi o wewnętrzną satysfakcję. Na przykład jako pracownik służby zdrowia bardzo trudno jest odejść od sytuacji tylko dlatego, że zegar wybija piątą”.

Badanie ma pomóc firmom zrozumieć, co motywuje pracowników, jak rozpoznać pracę podatną na przepracowanie i mieć świadomość zmęczenia personelu.

Pracownicy służby zdrowia często czują się zmuszeni do pójścia do pracy, co nie jest równoznaczne z uzależnieniem.

Mary Altaffer/AP

Pracownicy służby zdrowia często czują się zmuszeni do pójścia do pracy, co nie jest równoznaczne z uzależnieniem.

Potencjalnym problemem jest sytuacja, gdy pracownik czuje, że wykonuje świetną robotę, tylko po to, by zostać poproszony o ograniczenie. To delikatna sytuacja, mówi Parker.

„Dla osób, które wysoko cenią swój wysiłek w pracy, może to być postrzegane jako krytyka tego, że powiedziano im, aby tego nie robili lub nie ograniczali”, mówi.

„Jeśli osiągasz wysokie wyniki i czerpiesz satysfakcję z tego, co robisz, i nie uważasz, że masz problem”.

Psycholog kliniczny z Wellington, Dougal Sutherland z Umbrella Wellbeing, mówi, że ci, którzy ciężko pracują, często o tym wiedzą, a skupiając się na pracy, mogą umknąć innym obszarom swojego życia.

„Ludzie wokół ciebie mogą zauważyć, że ci ludzie są nieobecni psychicznie” – mówi.

„Prawdopodobnie wszyscy mieliśmy to doświadczenie, w którym próbujemy porozmawiać z kimś, kto jest tam fizycznie, ale mentalnie jest gdzie indziej, więc jest trochę rozkojarzony.

Psycholog kliniczny prof. Dougal Sutherland – identyfikacja nadmiaru pracowników może nie być trudna.

STENT KEVINA/Rzeczy

Psycholog kliniczny prof. Dougal Sutherland – identyfikacja nadmiaru pracowników może nie być trudna.

„Mogą wracać do swojego telefonu lub urządzenia, co prawdopodobnie jest dobrą wskazówką, że chociaż fizycznie są w domu, nadal pracują psychicznie” – mówi.

Niektórzy mogą chcieć znaleźć sposób na poradzenie sobie z tym problemem, podczas gdy inni są najszczęśliwsi, gdy pracują na co dzień i mogą postrzegać życie rodzinne jako wtargnięcie.

„Dyrektorowie generalni są zwykle w tej strefie. Czują silne poczucie sensu i celu w swoim życiu dzięki swojej pracy i mają prawdziwe zaangażowanie” – mówi Sutherland.

„Zdecydowanie są ludzie, którzy są absolutnie w tej strefie i prawdopodobnie odnoszą sukcesy w pracy”.

Ale to nie tylko róże, wysokie pensje i szczęśliwe życie, ostrzega.

„Cała ich raison d’être jest tak silnie związana z ich pracą, że prawie nie mogą się wyróżnić. W pewnym stopniu jest to dla nich wspaniałe, ale istnieje ryzyko, że mogą nie odnosić sukcesów w innych dziedzinach życia, takich jak związki.

Chris McKeen/Coisas

Workbridge oferuje pomoc w zatrudnieniu, aby pokonać „bariery” dla beneficjentów z problemami zdrowotnymi, którzy nie mogą się doczekać pracy.

„To bardzo kruche stanowisko… jeśli stracisz pracę lub nie możesz jej wypełnić, zachorujesz, zrestrukturyzujesz się, to może to mieć bardzo duży wpływ na twoje samopoczucie, ponieważ teraz odebrano ci jedyny powód bycia. zredukowany.

„Wkładasz wszystkie jajka do jednego koszyka, a kiedy ten koszyk się rozbija, wszystkie jajka pękają. Nie jest to szczególnie odporna pozycja. [in]”.

Sutherland zdaje sobie sprawę, że coraz więcej ludzi mówi, że ma dość pracy.

„To tak: „Zdałem sobie sprawę, że życie to coś więcej niż praca i nie chcę tego robić”. Przepracowanie uświadamia sobie: „Skończyło się na tym, że pracowałem, pracowałem, pracowałem i stałem się od tego uzależniony”.

„Na drugim końcu spektrum są ludzie, którzy mówią: „Tak naprawdę nie chcę tego robić, ograniczę pracę”. Więc tak naprawdę jest to pełny zakres, pomiędzy tymi dwoma skrajnościami widma.”

READ  Najwcześniejsze ślady zdobionej biżuterii odkrytej w polskiej jaskini
Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.