Connect with us

Gospodarka

Polacy potrzebują unijnych pieniędzy, bo pomagają Ukraińcom – mówi ambasador

Published

on

WARSZAWA, Polska (AP) – Ambasador Ukrainy w sąsiedniej Polsce mówi, że jego naród jest wdzięczny za powitanie, jakie Polska dała milionom ukraińskich uchodźców, ale ma nadzieję, że Unia Europejska wkrótce zapewni Polsce miliardy euro, aby pomoc nie nadeszła „na koszt narodu polskiego”.

Ambasador Andrii Deshchytsia powiedział, że choć od trzech miesięcy od przyjazdu Ukraińców do Polski w poszukiwaniu bezpieczeństwa nie było żadnych prawdziwych napięć społecznych, obawia się, że mogą one powstać w przyszłości ze względu na dużą skalę polskiej pomocy.

Rząd zapewnił Ukraińcom bezpłatną opiekę medyczną, edukację i inne usługi socjalne, a ponad 80% z nich mieszka w polskich domach prywatnych. Deshchytsia zauważył, że rosyjskie działania dezinformacyjne rozpowszechniły w sieci przekaz, że Ukraińcy są traktowani lepiej niż sami Polacy, i choć wysiłki te nie znalazły jeszcze podatnego gruntu, obawia się, że mogą pojawić się problemy.

„Martwię się, bo nie wiem, gdzie leżą granice tej gościnności, gościnności Polaków” – powiedział w piątek w wywiadzie dla The Associated Press. „To ciepłe i zdrowe powitanie. Ale jak długo możesz je trzymać? I to jest zrozumiałe dla mnie, zrozumiałe też dla moich rodaków. Rozumieją, że istnieją granice”.

Widzi rozwiązanie w UE zapewniające miliardowy pakiet naprawczy na wypadek pandemii. Przekonywał, że przyniosłoby to również korzyść, gdyby duża fala Ukraińców nie popadła w frustrację w Polsce i przeniosła się do innych krajów UE.

Podczas gdy większość z 27 członków bloku przeznaczyła swoje fundusze na pomoc krajom w odzyskaniu skutków gospodarczych pandemii COVID-19, 36 miliardów euro przeznaczonych dla Polski zostało utraconych w rzędzie z powodu zmian do zablokowania w sądach, które są postrzegane jako erozja standardów demokratycznych.

Głównym punktem spornym jest izba dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym, która oferuje rządzącym konserwatywnym władzom w Polsce możliwość zawieszania w czynnościach sędziów, których orzeczenia im się nie podobają. Komisja UE chce zlikwidowania izby i przywrócenia zawieszonych sędziów – czego Polska nie zrobiła. Parlament ma przedyskutować w Izbie propozycje rozwiązania kryzysu w przyszłym tygodniu.

READ  Rezerwy złota w Polsce rosną pod nadzorem prezesa Banku Centralnego Glapińskiego

Deshchytsia powiedział, że chce, aby obie strony szukały kompromisu i nalegał zarówno na UE, jak i na Polskę.

„Polska pokazała, jak skutecznie radzi sobie z tą falą migrantów, jak skutecznie potrafi wykorzystać własny budżet i jak skutecznie może pomóc migrantom” – powiedział. „Pomoże zarówno Ukraińcom mieszkającym w Polsce, jak i Polakom. I wydostaniemy się z możliwych napięć”.

Deshchytsia szacuje, że obecnie w Polsce jest od 3 do 4 milionów Ukraińców, z których około 1,5 miliona już pracowało, studiowało i mieszkało w Polsce przed brutalną inwazją Rosji na Ukrainę, a reszta przybyła od tego czasu. W 38-milionowym kraju oznacza to, że Ukraińcy stanowią obecnie około 10% populacji.

Ile pozostało, nie jest jasne i będzie zależało od tego, jak długo potrwa wojna.

Od początku wojny polscy pogranicznicy zarejestrowali ok. 3,5 mln przejść granicznych z Ukrainy do Polski i ponad 1,4 mln w drugą stronę. Spośród osób przyjeżdżających do Polski, niektórzy wyjechali do innych krajów, ale duży odsetek zdecydował się na pozostanie w Polsce, gdzie wielu ma przyjaciół lub rodzinę i łączy z Polakami więzi kulturowe i językowe. Wielu też chce pozostać blisko Ukrainy i mieć nadzieję na powrót.

Ambasador powiedział, że Ukraińcy często pytają go, czy powrót do kraju jest w porządku teraz, gdy siły rosyjskie zostały odepchnięte z rejonu Kijowa i niektórych innych części kraju. Nie ma dobrej odpowiedzi.

„Bardzo trudno powiedzieć, czy powinieneś wrócić do domu, czy nie, ponieważ sytuacja nie jest jeszcze stabilna. Mogłabym więc zachęcić Was do Lwowa, który jest daleko od linii frontu. Ale w ciągu jednego dnia Lwów może zostać zbombardowany, tak jak dwa, trzy dni temu, a pocisk może dosięgnąć twojego domu lub samochodu” – powiedział.

Stosunki między Polską a Ukrainą były historycznie napięte z powodu trwających napięć związanych z rozlewem krwi etnicznej w XX wieku. Ambasador mówi, że sytuacja „drastycznie się zmieniła”, ponieważ rosyjskie zagrożenie zjednoczyło Polaków i Ukraińców.

READ  Biedronka z płatnościami z Diners Club

W ramach demonstracji polskiego poparcia premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda zintensyfikują lobbing na rzecz przyznania Ukrainie statusu kandydata Ukrainy na szczyt w dniach 23-24 czerwca.

Od początku wojny często był zatrzymywany przez ludzi na ulicy, którzy dziękowali mu za opór Ukrainy wobec Rosji – mówi ambasador. Mówi, że mówią mu: „Walczysz o swoją wolność i naszą… będziemy cię wspierać tak długo, jak to będzie potrzebne”.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.