Connect with us

Najważniejsze wiadomości

Polska i jej sąsiedzi mogą zmienić punkt ciężkości europejskiej obrony i bezpieczeństwa

Published

on

Poza samą Ukrainą historyczne znaczenie rosyjskiej inwazji jest najbardziej odczuwalne w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE), gdzie rezydują inne państwa byłego ZSRR lub bloku wschodniego. Tradycyjnie była to europejska strefa wpływów Rosji, ale koniec zimnej wojny oznaczał, że prawie wszystkie kraje regionu, z wyjątkiem kilku państw bałkańskich, zostały zintegrowane z UE i NATO.

Wspólna historia konfliktu z Rosją i obawy przed odradzającym się militaryzmem na jej granicach skłoniły te kraje do udzielenia znaczącej pomocy wojskowej Ukrainie i stania się największymi orędownikami rozszerzenia jej zakresu i zasięgu. Rosną również ich własne budżety obronne, a jeśli Polska spełni obietnice składane od lutego 2022 r., kraj jest na dobrej drodze do posiadania największej siły wojskowej w UE do końca 2023 r., dysponującej szeregiem nowoczesnych i zdolnych platform.

W tym miejscu warto ocenić perspektywy Europy Środkowo-Wschodniej jako wschodzącego centrum strategicznej siły i wpływów w zachodnim sojuszu. Ustawa o Obronie Kraju uchwalona 11 marca 2022 r. zobowiązała się do zwiększenia wydatków na obronę do 3% PKB do końca 2023 r. i zwiększenia liczby personelu czynnej służby do 300 tys. osiągnąć 5% PKB.

Od tego czasu Polska wynegocjowała kontrakty na 250 czołgów Abrams, 32 myśliwce F-35A oraz szereg umów z południowokoreańskimi firmami o wartości 10-12 miliardów dolarów na sprzęt, w tym 200 haubic samobieżnych, 48 lekkich samolotów szturmowych, 218 rakiet wyrzutnie i 180 czołgów K2 Black Panther – z opcjami spekulacyjnymi do 1000. Transakcje te przynoszą również korzyści krajowemu polskiemu przemysłowi poprzez utworzenie zakładów produkcyjnych i badawczych K2 w kraju.

Ambicja tej militarnej ekspansji rodzi oczywiście wielkie pytania, czy Polski rzeczywiście na to stać. Globalne perspektywy makroekonomiczne są trudne, a przewiduje się, że w latach 2023-24 inflacja w Polsce wyniesie średnio 8,3%. Może to zaważyć na kursach walutowych, a tym samym na imporcie technologii lub sprzętu – ale Polska prawdopodobnie uważa, że ​​korzyści płynące z rozwoju lokalnego przemysłu obronnego przeważą nad krótkoterminowymi trudnościami.

READ  Kamień milowy w Westinghouse rozwija energetykę jądrową w Polsce .

Ponadto Polska ma znaczną przewagę w parytecie siły nabywczej (PPP), w którym koszty pracy i wynagrodzeń mogą sprawić, że jej budżet będzie bardzo konkurencyjny
największych wydań w Europie. Poza granicami Polski jej północni i południowi sąsiedzi również imponują obserwatorom swoją determinacją przeciwko rosyjskiej inwazji i zaangażowaniem w pomoc wojskową. Republika Czeska, poprzez swój główny konglomerat produkcyjny CSG, zainwestowała miliony w naprawę ukraińskich pojazdów, modernizację i darowizny czołgów podstawowych z czasów radzieckich, a nawet zatrudnia tysiące ukraińskich pracowników w swoich fabrykach do tworzenia nowych linii produkcyjnych.

Pomimo ograniczonych zapasów Słowacja przekazała znaczną część floty artylerii rakietowej, haubic i bojowych wozów piechoty (BWP). Państwa bałtyckie, takie jak Litwa, Łotwa i Estonia, znajdują się w wyjątkowo trudnej sytuacji: mimo że są członkami NATO, są wyjątkowo małe i wciśnięte między Kaliningrad, Białoruś i Rosję, co oznacza, że ​​szybki atak może szybko oddzielić je wszystkie od sojuszu. Łotwa zobowiązała się do udzielenia największej pomocy w stosunku do jej całkowitego PKB, a wszystkie trzy kraje przeznaczają znaczną część swoich budżetów obronnych na wysyłanie broni na Ukrainę.

Należy również pamiętać, że przyszła polityka obronna w regionie Europy Środkowo-Wschodniej będzie oczywiście kształtowana przez nieustalony jeszcze wynik wojny na Ukrainie. Możliwe, że rosyjska siła militarna zmniejszyła się w ten sposób, przewidują wydatki na obronę
można złagodzić – ale to tylko najbardziej optymistyczny scenariusz. Jeśli jednak Rosja pozostanie wiarygodnym zagrożeniem, Polska prawdopodobnie zobowiąże się do rozbudowy systemu obronnego, co oczywiście będzie miało wpływ na jej mniejszych, podobnie myślących sąsiadów.

Niemcy udzieliły Ukrainie znacznej pomocy, zwłaszcza finansowej, ale były krytykowane za niechęć do dostarczania cięższego sprzętu, takiego jak systemy rakietowe, pojazdy opancerzone i, co najważniejsze, czołgi. Ukraina nie otrzymała jeszcze czołgów podstawowych pochodzenia zachodniego, głównie ze względu na niechęć Niemiec do zatwierdzania darowizn dla Leoparda II. Mogło to mieć wpływ na decyzję Polski o partnerstwie z Koreą Południową, co doprowadziło do pojawienia się konkurenta na europejskim rynku zbrojeniowym, gdy produkcja krajowa wzrośnie. Dla tych, którzy chcą określić długoterminowy wpływ wojny na Ukrainie na europejski krajobraz obronny i bezpieczeństwa, odkrywcza może być rola, jaką odegrała Europa Środkowo-Wschodnia.

READ  Nowa dostawa amerykańskiego sprzętu wojskowego do Polski – EURACTIV.com

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *