Connect with us

Gospodarka

Opozycja oskarża ministra obrony o „zdradę” za odtajnienie planów wojskowych z czasów jego rządów

Published

on

Opozycja oskarża ministra obrony o „zdradę” za odtajnienie planów wojskowych z czasów jego rządów

Minister obrony Polski ujawnił fragmenty tajnego dokumentu, z którego wynika, że ​​obecna główna opozycja, Platforma Obywatelska (PO), w czasie sprawowania władzy planowała oddać połowę kraju w przypadku inwazji Rosji. Natomiast obecna rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) będzie bronić każdego centymetra Polski – mówi.

Decyzja Mariusza Błaszczaka o udostępnieniu akt następuje na niecały miesiąc przed wyborami parlamentarnymi, a działacze PO zarzucają mu, że w interesie partii zagraża bezpieczeństwu państwa. Wzywają do pociągnięcia Błaszczaka do odpowiedzialności za jego „zdradzieckie” czyny.

W niedzielę minister w nagraniu opublikowanym przez PiS, ale pokazującym logo MON za Błaszczakiem, stwierdził, że „rząd RP [Donald] Tusk był gotowy oddać połowę Polski w przypadku wojny.” Tusk, który był premierem w latach 2007-2014, jest obecnym liderem PO.

Film Błaszczaka wyemitowano w rocznicę sowieckiej inwazji na Polskę we wrześniu 1939 roku, która przypadała dwa tygodnie po napaści nazistowskich Niemiec od Zachodu i obu krajach podziale kraju między siebie.

W audycji minister obrony narodowej pokazał wizerunki akt z 2011 roku oznaczonych jako „ściśle tajne” i podpisanych przez ówczesnego ministra obrony PO Bogdana Klicha, dotyczących obrony Polski w przypadku inwazji ze wschodu.

„Zakładano, że samodzielna obrona kraju potrwa maksymalnie dwa tygodnie, a po siedmiu dniach wróg dotrze na prawą stronę [east] Brzegi Wisły” – powiedział Błaszczak, odnosząc się do rzeki, która przepływa z południa na północ przez Polskę, dzieląc kraj na pół.

READ  Spojrzenie Guardiana na gorące polityczne lato w Polsce: zmiana pogody | kadra edytorska

„Dokumenty wyraźnie pokazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły być polską Buczą” – kontynuował minister, sugerując, że trzy polskie miasta na wschód od Wisły mogły popełnić rosyjskie zbrodnie wojenne, takie jak te na Ukrainie.

„PiS to zmienił i będzie bronił każdej części Polski” – podsumował Błaszczak, który przewodził bezprecedensowej fali zamówień wojskowych, których celem było uczynienie z polskiej armii najsilniejszej siły lądowej na kontynencie.

Kilku ekspertów wojskowych skrytykowało decyzję Ministerstwa Obrony o udostępnieniu ściśle tajnego dokumentu podczas kampanii wyborczej partii rządzącej.

„Dla rosyjskiego wywiadu to złoto” – napisał na Twitterze Maciej Korowaj, analityk ds. obronności i podpułkownik polskiej rezerwy wojskowej. „Można ponownie skalibrować obliczenia operacyjne i dokonać przeglądu szablonów doktrynalnych… Ciekawe, kto zasugerował to ministrowi”.

„Proszę, obudźcie mnie, chyba śnię” – napisał Stanisław Koziej, emerytowany generał brygady, później kandydujący w wyborach PO i pełniący funkcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) za prezydentury PO Bronisława Komorowskiego.

„To otwarta i świadoma akcja przeciwko bezpieczeństwu Polski ze względów partyzanckich” – kontynuował Koziej, wzywając wyborców, aby „uratowali Polskę przed tym rządem”.

Obecni politycy PO także potępili decyzję PiS. „W każdym kraju, także w naszym, dotychczas obowiązywała rygorystyczna zasada, że ​​planowanie operacyjne nie jest omawiane publicznie” – powiedział portalowi Wirtualna Polska Klich, obecnie senator KO.

READ  Rupia indyjska spada na siłę dolara

Klich zwrócił uwagę, że dokumenty przedstawione przez Błaszczaka zostały przygotowane w oparciu o strategię bezpieczeństwa narodowego, zaakceptowaną przez zmarłego prezydenta PiS Lecha Kaczyńskiego na wniosek byłego rządu PiS pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego, który pozostaje liderem PiS.

Rzecznik PO Jan Grabiec powiedział Radiu Zet, że partia będzie wnioskowała o postawienie Błaszczaka przed Trybunałem Stanowym – konstytucyjnym organem odpowiedzialnym za pociągnięcie urzędników do odpowiedzialności – za „ujawnianie ściśle tajnych dokumentów dla celów wyborczych”.

Zarówno Grabiec, jak i sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński oskarżali Błaszczaka o „zdradę kraju”. Kierwiński powiedział też Polskiemu Radiu, że twierdzenia PiS są fałszywe: „Pod rządami PO, zarówno w przeszłości, jak i w przyszłości, każdy centymetr ziemi będzie broniony”.

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit utrzymywaną z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy robić tego, co robimy.

Główne źródło obrazu: Prawo i Sprawiedliwość/Twitter

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *