Connect with us

Gospodarka

Giełdy spadają po mocnych danych o zatrudnieniu w USA

Published

on

WASHINGTON – Giełdy spadły w piątek po tym, jak dobre dane o zatrudnieniu w USA wzbudziły obawy, że Rezerwa Federalna USA może dalej agresywnie podnosić stopy procentowe w celu ograniczenia inflacji.

Tymczasem ceny ropy wzrosły, ponieważ inwestorzy czekali na decyzję OPEC i jej sojuszników pod przewodnictwem Rosji oraz zachodnie plany ograniczenia cen rosyjskiej ropy.

Rynki akcji koncentrują się na kolejnym ruchu Rezerwy Federalnej.

Podczas gdy prezes Fed Jerome Powell zasygnalizował w środę, że bank centralny może zacząć „ograniczać” tempo podwyżek stóp procentowych już w grudniu, inwestorów niepokoiły piątkowe dane o zatrudnieniu.

Dane rządu USA pokazały, że największa gospodarka świata dodała w listopadzie 263 000 miejsc pracy, a stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 3,7 procent.

Silny przyrost miejsc pracy jest powodem do niepokoju dla inwestorów, ponieważ zdrowa gospodarka może przekonać Fed, że wciąż ma miejsce na bardziej znaczące podwyżki stóp procentowych w celu walki z inflacją.

„Raport sam w sobie jest dobrą wiadomością z ekonomicznego punktu widzenia, ale rynek postrzega go jako złą wiadomość, ponieważ wierzy, że wyprze wszelkie ewentualne zwroty w polityce pieniężnej ze strony Fed” – powiedział Patrick O’Hare, analityk z Briefing.com. .

Wall Street otworzyła się niżej, podczas gdy Paryż i Londyn odnotowały spadki w handlu popołudniowym, a Azja zamknęła się niżej. Frankfurt był płaski.

Skoncentrowano się również na OPEC+, który w niedzielę może zdecydować o dalszym ograniczeniu wydobycia ropy w celu podniesienia cen dla swoich członków, do których należą Arabia Saudyjska i Rosja.

„Pozostaje znaczna niepewność co do działań, które OPEC+ podejmie, gdy się spotka… chociaż jest całkiem możliwe, że spotkanie zostanie opóźnione lub że rozmowy potrwają dłużej niż normalnie, ponieważ pułap cenowy zostanie sfinalizowany przez UE, powiedział Craig Erlam, analityk na platformie transakcyjnej OANDA.

READ  Polscy protestujący obwiniają Żydów o pandemię COVID

Pomijając ekonomiczne przygnębienie, wielką niewiadomą w równaniu naftowym jest obecnie ropa rosyjska, ponieważ kraje zachodnie dążą do jak najszybszego odłączenia się od dostaw energii z Moskwy.

UE postanowiła od poniedziałku zakazać państwom członkowskim kupowania rosyjskiej ropy eksportowanej drogą morską, co według analityków ANZ „zagraża ponad dwóm milionom baryłek dziennie”.

Inwestorzy patrzą też na pułap cenowy 60 dolarów za baryłkę rosyjskiej ropy zaproponowany przez Komisję Europejską, co ma zwiększyć skuteczność unijnego embarga.

Polska odmówiła poparcia planu, twierdząc, że pułap cenowy powinien być jeszcze niższy.

Ceny gwałtownie spadły w ostatnich tygodniach w związku z oczekiwaniami słabszego chińskiego popytu.

Ale są oznaki, że Chiny zmierzają do odejścia od drakońskiej strategii Covid-zero, która zablokowała w tym roku dziesiątki milionów i zdusiła ogromną gospodarkę.

Posunięcie to nastąpiło po powszechnych protestach w całym kraju na początku tygodnia przeciwko prawie trzyletnim surowym środkom powstrzymywania i wezwaniom do większej wolności politycznej.

Obserwatorzy twierdzą, że spodziewają się, że urzędnicy zasygnalizują zmianę priorytetów na kluczowym spotkaniu pod koniec tego miesiąca, z naciskiem na stymulowanie gospodarki, chociaż biorąc pod uwagę niski wskaźnik szczepień, prawdopodobnie będzie to stopniowe.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *