Connect with us

Najważniejsze wiadomości

Polski parlament przyjął projekt ustawy, który ma na celu odwrócenie przeprowadzonej przez poprzedni rząd reformy Rady Sądownictwa

Published

on

Polski parlament przyjął projekt ustawy, który ma na celu odwrócenie przeprowadzonej przez poprzedni rząd reformy Rady Sądownictwa

Rządząca większość w parlamencie zatwierdziła projekt ustawy, który według rządu przywróci niezależność organu odpowiedzialnego za powoływanie sędziów, który znajdował się pod większą kontrolą polityczną za poprzedniego rządu PiS.

Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) znalazła się w centrum kryzysu praworządności, który wybuchł pod ośmioletnimi rządami PiS. Różne orzeczenia sądów polskich i europejskich stwierdzały, że reformy PiS utraciły legitymację organu, a tym samym postawiły pod znakiem zapytania tysiące sędziów powołanych przez ten organ.

Jednak były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS skrytykował nowo zaproponowane rozwiązania, twierdząc, że przywrócą one niezrozumiałą „sędziokrację” i skutecznie „dadzą UE kontrolę nad naszym sądownictwem”.

Proponowana ustawa przywracałaby dotychczasową procedurę, w której większość członków KRS wybierana jest w tajnych i bezpośrednich wyborach spośród samych sędziów. PiS zmienił system, aby zamiast tego dać politykom władzę w zakresie wyboru większości członków panelu.

W głosowaniu w piątkowe popołudnie ustawa została zatwierdzona większością 244 głosów – wszystkich od koalicji rządzącej – w 460-osobowym Sejmie, potężniejszej izbie niższej. 199 głosów przeciw przypadło PiS i prawicowo-ekstremistycznej partii Konfederacja (Konfederacja).

„Dzięki tej ustawie uwolnimy KRS od nacisków politycznych” – pisał Michał Szczerba, poseł z frakcji Koalicji Obywatelskiej (KO) premiera Donalda Tuska, po przyjęciu ustawy w sprawie X. „Obywatele będą mieli niezawisły i bezstronny sądownictwo odegrać się.”

Ustawa trafiła teraz do Senatu izby wyższej, gdzie rząd również ma większość. Jednak po zatwierdzeniu przez parlament przejdzie w ręce prezydenta Andrzeja Dudy, sojusznika PiS, który był ściśle zaangażowany w reformy sądownictwa poprzedniego rządu. Ma prawo zawetować ustawę.

Odpolitycznienie KRS było główną obietnicą nowego rządu po przejęciu władzy od PiS w grudniu 2023 roku. Był to także wniosek Komisji Europejskiej o uwolnienie polskich środków zamrożonych ze względu na obawy dotyczące praworządności.

READ  Drogocenne małże - jak małże pomagają utrzymać polskie wody w czystości w Europie

W 2019 roku Sąd Najwyższy orzekł, że w wyniku reform PiS KRS „nie jest organem bezstronnym i niezależnym”, gdyż stała się „zależna od władzy wykonawczej”. W 2022 r. ten sam sąd uznał, że KRS nie spełnia już swojej roli określonej w konstytucji.

W 2021 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał także, że znowelizowana KRS nie jest już niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej. W tym samym roku Polska jako pierwszy kraj w historii została wykluczona z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa.

Niedociągnięcia w KRS wywołały także efekt domina, podając w wątpliwość legitymację tysięcy sędziów powołanych przez KRS po reformach PiS.

Zgodnie z nową propozycją rządu, 15 z 25 członków KRS będzie sędziami wybieranymi w drodze głosowania spośród innych sędziów. Odwróciłoby to sytuację wprowadzoną przez PiS, w której ci radni byli wybierani przez Sejm.

Zgodnie z nowym projektem w skład tych 15 członków miałby wchodzić jeden z Sądu Najwyższego, dwóch z sądów apelacyjnych, trzech z sądów rejonowych, sześciu z sądów okręgowych i po jednym z sądów wojskowych, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Zgłoszenia kandydatów będą rozpatrywane przez Państwową Komisję Wyborczą (PKW), która przeprowadzi wybory. Kandydaci muszą przejść przesłuchanie publiczne, podczas którego zostaną zadane pytania.

Po wybraniu członków w nowej procedurze ci, którzy obecnie sprawują tę funkcję w procedurach wprowadzonych przez PiS, zostaną usunięci i zastąpieni.

Proponowany projekt ustawy utworzyłby także „Radę Społeczną”, organ doradczy mający na celu zapewnienie otwartego udziału organizacji obywatelskich i zawodowych w reformie sądownictwa.

Nawet jeśli ustawa wejdzie w życie, nie jest jasne, co stanie się z tysiącami sędziów nominowanych przez wadliwą KRS. Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur powiedział w piątek w TVP Info, że kolejne ustawy w tej sprawie zostaną opublikowane przed wakacjami.

READ  Polski Tusk zwołuje spotkanie wywiadowcze w sprawie ucieczki sędziego na Białoruś

Stwierdził jednak, że „obecnie” preferowaną opcją ministra sprawiedliwości Adama Bodnara jest przywrócenie „niewłaściwie powołanych” sędziów na poprzednio zajmowane stanowiska.

Mazur zwrócił także uwagę, że „jest jeszcze wiele rzeczy, nad którymi musimy dalej pracować”, jeśli chodzi o uporanie się z wprowadzanymi przez PiS ośmioletnimi reformami sądownictwa, w tym planowanymi nowymi daniami Sądu Najwyższego i ustaw powszechnych

Działania rządu skrytykował jednak Sebastian Kaleta, który był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PiS, a obecnie jest posłem opozycji.

„Przyjęta przez Sejm ustawa o KRS to nic innego jak powrót do sędziokracji” – pisał dalej

„[Letting] „Decyzja sędziów między sobą tworzy państwo w państwie” – dodał Kaleta, stwierdzając jednocześnie, że „taki model oznacza po prostu oddanie UE kontroli nad naszym sądownictwem”, gdyż „niektórzy sędziowie w Polsce już stwierdzili, że są przede wszystkim „Europejczykami”.

Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit utrzymywaną z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie możemy robić tego, co robimy.

Główne źródło zdjęć: Grzegorz Krzyżewski/BRPO (poniżej CC BY-NC-ND 3.0 PL)

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *