Connect with us

Gospodarka

Niemcy rejestrują nowych uchodźców przez Polskę i Białoruś | Niemcy | Wiadomości i szczegółowe relacje z Berlina i nie tylko | DW

Published

on

Do tej pory był to punkt wejścia rzadko używany przez uchodźców z krajów takich jak Syria i Irak. Ale w ciągu ostatnich kilku miesięcy o wiele więcej uchodźców próbowało przedostać się do UE na trasie przez Białoruś i Polskę do NRD.

Większość z nich trafia do niemieckiego landu Brandenburgia, który graniczy ze stolicą Berlinem. W sierpniu na granicy aresztowano 209 osób; we wrześniu liczba ta wzrosła do 1164. W październiku było ich do tej pory około 2000.

Oprócz Brandenburgii z Polską graniczą dwa inne niemieckie kraje związkowe: Meklemburgia-Pomorze Przednie i Saksonia. Łącznie granica ma 460 kilometrów. Według policji granicznej w tym roku doszło do 5700 nielegalnych przejść granicznych, głównie przez osoby z Syrii lub Iraku.

Radzenie sobie z sytuacją na podstawie humanitarnej i prawnej jest wyzwaniem, zwłaszcza że wielu obawia się, że sytuacja będzie się tylko eskalować.

Wielu Niemców pamięta sytuację z lat 2015-2016, kiedy do Niemiec przybyły setki tysięcy uchodźców. W 2021 r. do tej pory złożono 80 000 nowych wniosków o azyl – znacznie mniej niż w tym czasie.

Jednak niektórzy politycy, jak Ralph Brinkhaus, rzecznik konserwatywnych chadeków w Bundestagu, ostrzegają przed wzrostem liczby. Powiedział, że sytuacja „może się poruszyć”, dodając, że w 2015 roku ludzie nie zwracali wystarczającej uwagi na „wskaźniki wyprzedzające”. To nie powinno się powtórzyć, mówi Brinkhaus.

To „duże wyzwanie”, ale „nie na poziomie z 2015 roku”, powiedział premier Saksonii Michael Kretschmer. Dodał jednak, że trzeba zwiększyć pojemność, a ludzie „odpowiednio zakwaterowani”.

COVID dodaje komplikacje

W Brandenburgii stworzono cztery obiekty do początkowego zakwaterowania. Kraj nie wydaje się być nadmiernie zaniepokojony rosnącą liczbą uchodźców i otrzymuje wystarczające wsparcie finansowe od rządu federalnego.

W miejscowości Eisenhüttenstadt w pobliżu granicy Olaf Jansen kieruje początkowym ośrodkiem przyjmowania. Tam oferują wsparcie przy przesłuchaniach, rejestracji i składaniu wniosków o azyl.

READ  Nestle Waters North America, właściciel Poland Spring, zmienia nazwę na BlueTriton Brands

Według Jansena nie było absolutnie mowy o zbliżającym się upadku, jak donosiły niektóre media.

„Nauczyliśmy się od 2015 roku i jesteśmy przygotowani na takie sytuacje. Naszym celem jest dokładne poznanie, kto przybywa tutaj w jakim stanie ”- powiedział.

Największym wyzwaniem jest obecnie zarządzanie pandemią, powiedział Jansen. Białoruś to obszar wysokiego ryzyka. Uchodźcy, którzy tam przebywali, muszą być poddawani kwarantannie etapami po ich przybyciu. Ale pojemność jest ograniczona.

„Obecnie jest tu około 1600 osób – pojemność wynosi około 2100”, powiedział Jansen. Według Jansena potrzeba więcej dyplomacji między krajami, aby fundamentalnie rozwiązać tę sytuację.

Granica nie jest zamknięta

Poza zapleczem administracja musi być również prowadzona na granicy. Obecnie w akcji działa osiem 100-osobowych jednostek policji. Związek Policji Federalnej przyznał jednak, że po drugiej stronie granicy odbywały się tylko wybiórcze kontrole.

„Dzięki temu korytarzowi poszukiwawczemu ryzyko niekontrolowanej imigracji jest bardzo wysokie” – powiedział Heiko Teggatz, przewodniczący związku. Sytuacja w Polsce też jest napięta – dodał. „Dlatego potrzebujemy drugiej linii kontrolnej na granicy niemiecko-polskiej”.

Rząd federalny dyskutuje, jak taka „linia kontrolna” mogłaby wyglądać. Na przykład wspólne patrole powinny być prowadzone głównie na terenie Polski.

To „zidentyfikowałoby potencjalnych dojeżdżających do pracy przez granicę, ale także aresztowało przemytników” – powiedział Seehofer. Jednak polskie władze jeszcze nie zatwierdziły tego rozporządzenia.

Nie będzie zamknięcia granic, powiedział federalny minister spraw wewnętrznych Horst Seehofer, i istnieje szeroki konsensus w tej sprawie. Zamknięcia granic mają również daleko idące konsekwencje dla gospodarek obu krajów. Kilometrowe zatłoczenie ciężarówek może znacznie utrudnić przepływ towarów. Odpowiednie obrazy ze szczególnie krytycznej fazy kryzysu związanego z koronawirusem wciąż pozostają w pamięci ludzi.

Obecna sytuacja na granicy polsko-niemieckiej wpływa również na fundamentalne kwestie polityki migracyjnej w Europie. Zgodnie z prawem UE osoby ubiegające się o azyl muszą złożyć wniosek o azyl w kraju UE, do którego po raz pierwszy wjeżdżają.

READ  Udane doświadczenie Polski na rynku gazu otwiera przed Ukrainą nowe możliwości

Ale to rozporządzenie, zwane rozporządzeniem dublińskim, nie działa już w wielu miejscach, powiedział Seehofer w Berlinie. Wielu uchodźców nie pozostaje w kraju pierwszego przyjęcia, Polsce, ale nadal podróżuje do Niemiec.

„Teraz odsyłamy część osób z powrotem do Polski, aby polskie władze mogły się nimi zająć” – powiedział polityk FDP i członek Bundestagu Alexander Graf Lambsdorff z DW.

„Imigranci jako broń polityczna”

Rząd federalny uważa, że ​​winę za ten rozwój ponosi Białoruś. Jest to „organizowana przez państwo lub przynajmniej wspierana przez państwo działalność przemytnicza” białoruskiego rządu, powiedział Seehofer. „Migranci są wykorzystywani jako broń polityczna – to jest forma hybrydowego zagrożenia”.

W odpowiedzi na sankcje UE prezydent Aleksander Łukaszenko zadeklarował, że nie będzie już zatrzymywał migrantów w drodze do UE. Ale Rosja również odgrywa pewną rolę, powiedział Seehofer. Nie mógł sobie wyobrazić, że mogłoby się to wydarzyć bez zgody Moskwy.

W Bundestagu tę ocenę podziela się z myślą o Łukaszence.

„Musimy dotrzeć do sedna problemu, handlu ludźmi przez autorytarnego przywódcę na Białorusi” – powiedział w rozmowie z DW rzecznik ds. polityki zagranicznej grupy parlamentarnej SPD Nils Schmid. „Jeśli chcemy to powstrzymać, musimy uniemożliwić liniom lotniczym z krajów trzecich sprowadzanie uchodźców na Białoruś, a następnie wysyłanie ich do granicy UE przez Białoruś”.

Według Seehofera stało się to już z linią lotniczą z Iraku. Niemcy liczą teraz na dalszą pomoc ze strony UE – w tym ewentualne nowe sankcje przeciwko Białorusi i problematycznym liniom lotniczym.

Ten artykuł został przetłumaczony z języka niemieckiego.

Na miejscu: W każdy wtorek redakcja DW podsumowuje to, co dzieje się w polityce i społeczeństwie w Niemczech, aby zrozumieć tegoroczne wybory i nie tylko. Tutaj możesz zarejestrować się do cotygodniowego biuletynu e-mailowego Berlin Briefing, aby być na bieżąco, gdy Niemcy wkraczają w erę post-Merkel.

READ  PGNiG odkryło nowe złoże gazu w Wielkopolsce

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *