Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Najważniejsze wiadomości»Migranci na granicy polsko-białoruskiej stoją przed bolesną decyzją
    Najważniejsze wiadomości

    Migranci na granicy polsko-białoruskiej stoją przed bolesną decyzją

    7 października, 2021Brak komentarzy7 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Migranci na granicy polsko-białoruskiej stoją przed bolesną decyzją
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email

    WZDŁUŻ GRANICY WSCHODNIEJ POLSKI – Ojciec chodził w kółko w przesiąkniętym deszczem polskim lesie i kołysał chorą córkę, która majaczyła po trzech dniach prawie bez jedzenia i wody, gdy temperatura spadła do zera. Był przemoczony, trząsł się i musiał podjąć straszną decyzję.

    Jego dwuletnia córka ma porażenie mózgowe i epilepsję. Założył na nią cienki płaszcz, aby chronić ją przed zimnem, a ona potrzebowała pilnej pomocy medycznej. Ojciec, iracki Kurd, który dał swoje imię Karwanowi, prowadził swoją rodzinę przez granicę z Białorusi, ale teraz znajdował się na terenie leśnym patrolowanym przez polskich żołnierzy i straż graniczną.

    Wybór ojca był bezwzględny: poszukiwanie pomocy medycznej oznaczało powrót na Białoruś i koniec desperackiej podróży jego rodziny do Europy.

    „Mogę wezwać karetkę pogotowia, ale pogranicznicy przyjadą ze mną” – powiedział Piotr Bystrianin, polski działacz, który przyjechał pomóc rodzinie, który powiedział, że chce ubiegać się o azyl w Polsce. Znalazł ją po wielu godzinach poszukiwań w ciemności i dowiedział się o jej miejscu pobytu dzięki pinezce wysłanej przez telefon komórkowy.

    Rodzina Karwana była w jednym bitwa geopolityczna między Białorusią a Polską która przerodziła się w spowodowaną przez człowieka katastrofę humanitarną dla Europy. Według polskich władz co najmniej pięć osób, które wjechały do ​​Polski nielegalnie, zmarło w ciągu ostatnich kilku tygodni z powodu hipotermii i wycieńczenia, a trzy prawie utonęły w polskim bagnie.

    „Wielu więcej zginie, jeśli warunki pogodowe pogorszą się” – powiedział Bystrianin. „Nasz rząd traktuje tych ludzi gorzej niż przestępców, którzy trafiają do więzienia, tak jakby nie byli ludźmi, tylko śmieciami do wyrzucenia. Jaki jest plan – zabijać ludzi?”

    Istnieją mocne dowody na to, że prezydent… Aleksander G. Łukaszenka Białorusi wykorzystuje migrantów do karania Unii Europejskiej za nałożenie na niego sankcji za rozprawienie się z nim kontrowersyjny wybór ostatni rok. Migranci – niektórzy uciekający przed biedą w Afryce i gdzie indziej, a inni przed wojną w krajach takich jak Afganistan i Irak – mogą wjechać na Białoruś, a następnie są zachęcani do wyjazdu do Polski, członka Unii Europejskiej, w nadziei, że rozprzestrzenią się na całym region.

    READ  Zebrał się Łukasz Fabiański z Polski

    Prawicowy rząd Polski, zdeterminowany, by trzymać uchodźców i migrantów ekonomicznych z dala, zalał wschodnią strefę przygraniczną agentami bezpieczeństwa, jednocześnie odstraszając ciekawskie spojrzenia, czyniąc z niej strefę wyjątku, zakazaną nikomu poza mieszkańcami.

    Z sondaży wynika, że ​​większość Polaków popiera podejście rządu. Ale rząd – najwyraźniej zaniepokojony reakcją na politykę – zaczął w zeszłym tygodniu demonizować migrantów jako terrorystów, pedofilów i zdegenerowanych seksualnie ludzi, którzy gwałcą zwierzęta.

    Wysiłki te częściowo zawiodły, wywołując dezaprobatę nawet niektórych urzędników i Kościoła katolickiego, potężnej siły w Polsce, która rzadko krytykuje rząd.

    Arcybiskup Wojciech Polak, głowa Kościoła polskiego, powiedział: w wywiadzie że „szkodliwe” dla rządu jest twierdzenie, że „każdy uchodźca jest terrorystą lub przestępcą seksualnym”, dodając: „Nie możemy zaakceptować tego, że ludzie umierają na naszych oczach”.

    W jednym szczegółowy raportAmnesty International udokumentowała w zeszłym tygodniu, jak polscy strażnicy graniczni przez tygodnie przetrzymywali w „strasznych warunkach” 32 afgańskich azylantów, a następnie wypchnęli ich z powrotem przez granicę na Białoruś z naruszeniem prawa międzynarodowego. W jednym raport odrębny, Helsińska Fundacja Praw Człowieka powiedział: „Polska przeprowadza masowe nielegalne represje na swojej granicy z Białorusią”.

    Niektórzy urzędnicy sprzeciwiają się polityce rządu. Zastępca komisarza ds. praw człowieka w Polsce potępił traktowanie osób ubiegających się o azyl jako „skandal”, który pokazuje „najczarniejszy obraz Polski”.

    Oficjalną linią rządu jest obrona wschodniej granicy Unii Europejskiej przed „atakami hybrydowymi” Łukaszenki, który oskarża Polskę o wysyłanie migrantów przez granicę w celu wywołania chaosu.

    Według polskiej straży granicznej w sierpniu i wrześniu ponad 11 tys. osób próbowało nielegalnie wjechać z Białorusi, w porównaniu z około 120 w całym roku poprzednim.

    Wzrost rozpoczął się tego lata po Unii Europejskiej Sankcje wobec Białorusi za zestrzelenie samolotu pasażerskiego z białoruskim dysydentem. Rząd Łukaszenki początkowo kontrolował migrantów W stronę Litwy, ale poprowadził ich na południe do granicy z Polską po tym, jak Litwa postawiła ogrodzenie.

    Zarówno Litwa, jak i Polska wzmocniły swoje granice, owinęły drutem kolczastym i wzmocniły istniejące bariery, zapożyczając antyimigranckie metody, które Węgrzy u szczytu Kryzys migracyjny w Europie w 2015 roku.

    READ  Czołowy polski bankier sfilmował debaty o polityce na wakacjach

    Unia Europejska, niechętna powtórce tego kryzysu i kolejnej fali poparcia dla populistycznych polityków antyimigracyjnych, szczególnie poparła starania Polski i Litwy o zatrzymanie osób próbujących wjechać na Białoruś poza granice kraju.

    „Agresja reżimu Łukaszenki zasługuje na zdecydowaną i jednolitą odpowiedź UE” – powiedziała w czwartek komisarz ds. migracji Ylva Johansson po spotkaniu z ministrem spraw wewnętrznych Polski Mariuszem Kamińskim.

    Kamiński oburzył liberałów i zdenerwował niektórych zwolenników partii rządzącej, kiedy w zeszłym tygodniu przeprowadził odprawę, rzekomo pokazując zdjęcie z telefonu komórkowego zatrzymanego migranta, przedstawiające mężczyznę kopulującego ze zwierzęciem.

    TVP, państwowy nadawca telewizyjny pełniący funkcję megafonu dla partii rządzącej, zatytułował swój nagłówek Sprawozdanie z odprawy: „Zgwałcił krowę i chciał wjechać do Polski? Szczegóły dotyczące migrantów na granicy.”

    Ale obraz okazał się kadrem z dostępnego w Internecie filmu pornograficznego o zoofilii i przedstawiał konia, a nie krowę.

    Polska przyjęła setki azylantów z Afganistanu, odkąd talibowie doszli do władzy w sierpniu, ale wrogość wobec migrantów przemykających przez granicę jest stałą cechą rządzącej w Polsce partii Prawo i Sprawiedliwość. W 2015 roku, przed wyborami, które dały jej władzę, jej przywódca powiedział, że przewożą „wszelkiego rodzaju pasożyty i pierwotniaki”.

    Mimo to wielu w Polsce ma wrażenie, że występ pana Kamińskiego przekroczył limit.

    „Gdyby ktoś inny zrobił to, co zrobił, trafiłby do więzienia za pokazywanie zdjęć, które rażąco podżegają do nienawiści etnicznej” – powiedział w zeszłym tygodniu w wywiadzie Marek Nazarko, burmistrz Michałowa, miasta położonego niedaleko białoruskiej granicy.

    Za „ohydne” kłamstwa uznał raport pana Kamińskiego o wschodnich miastach Polski obleganych przez brutalnych dewiantów seksualnych z Białorusi. „Ci ludzie nie są przestępcami iw żaden sposób nie zakłócili porządku w moim mieście. To spokojni, zdesperowani ludzie, którzy po prostu chcą przejść do lepszego życia ”- powiedział burmistrz, były policjant.

    W zeszłym tygodniu w jego mieście 20 zatrzymanych cudzoziemców, w tym ośmioro dzieci, zostało zaprowadzonych z krzykiem przez strażników w czarnych kominiarkach do autobusu, który zabierał ich z powrotem na białoruską granicę, powiedzieli świadkowie. Wszyscy zostali następnie wyrzuceni z Polski.

    Epizod skłonił pana Nazarko do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rady miasta i udekorowania swojego holu symbolicznymi zwojami drutu kolczastego.

    READ  Zełenski spotkał się z polskim prezydentem po powrocie z Waszyngtonu

    Na zaproszenie został zaproszony pełniący obowiązki naczelnika miejskiego posterunku granicznego Piotr Dederko, który wyraził zakłopotanie jego rozkazami z Warszawy. „Nie mam serca pchać tych ludzi do granic możliwości i wyrzucać ich” – powiedział. „To są naprawdę trudne sytuacje”.

    Rada jednogłośnie głosowała za przekształceniem miejskiej remizy strażackiej w „centrum pomocy” z żywnością i schronieniem dla migrantów, którzy wydostają się ze strefy wykluczenia. Aby jednak nie łamać prawa, burmistrz zgodził się, aby służby graniczne były ostrzegane o osobach szukających pomocy.

    „W Polsce żyjemy dziś w sytuacji, w której pomaganie ludziom jest przestępstwem” – narzekał.

    Mateusz Wodziński, mieszkaniec Łapicz, maleńkiej przygranicznej wioski, powiedział, że rząd przeciwstawił się ludzkiej przyzwoitości, wyrzucając głodnych, zmarzniętych ludzi „jak śmieci”.

    A ciszę w jego wiosce zniszczył odgłos helikopterów obserwacyjnych i szczekanie psów stróżujących. „Teraz jest tu jak strefa wojny”.

    Bystrianin, aktywista, który odnalazł rodzinę Karwana w pobliżu lasu, spędza noce na szukaniu zdesperowanych ludzi, przemierzając wiejskie drogi i ścieżki w samochodzie wyładowanym ofiarowaną żywnością, wodą, kocami i suchymi ubraniami .

    Na polanie wczesną sobotę stoi pan Bystrianin, który prowadzi prywatną organizację charytatywną Fundacja ZbawieniaCierpliwie czekała na decyzję zdesperowanej rodziny.

    Martwił się, że jego chora córka i inni członkowie grupy mogą nie przeżyć, zdecydował Karwan najlepiej byłoby szukać pomocy medycznej. Przyjechały dwie karetki i, jak go uprzedzono, przyjechali także strażnicy graniczni.

    Czterech członków rodziny zabrano do szpitala, a sześciu na granicę, aby wrócić na Białoruś. Pan Bystrianin i koleżanka z działaczki Dorota Nowok, którzy dostarczali żywność i odzież w okolicy, zostali ukarani grzywną za wejście na teren objęty zakazem.

    Monika Prończuk wniosła reportaż z Brukseli i Anatol Magdziarz z Warszawy.

    Olga Tokarczuk

    Olga Tokarczuk jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu newsów, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na przekazywaniu rzetelnych i użytecznych informacji, śledzeniu aktualnych wydarzeń oraz prezentowaniu historii ważnych dla czytelników w sposób jasny i przystępny.

    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticleNajnowsze aktualizacje wiadomości: Rząd Biden wydaje 1 miliard dolarów na promowanie szybkich testów na Covid
    Next Article Trzęsienie ziemi w Pakistanie: co najmniej 20 zabitych po trzęsieniu o sile 5,9 w prowincji Beludżystan

    Related Posts

    Gonçalo Feio nie obejmie Wieczystej Kraków. Portugalczyk miał odrzucić ofertę

    22 sierpnia, 2026

    Misiura odciska piętno na grze Motoru Lublin. Potrzebne są jednak wzmocnienia

    22 sierpnia, 2026

    Mistrzostwa Europy siatkarek: Węgry – Polska [RELACJA NA ŻYWO]

    22 sierpnia, 2026

    Twórcy „1670” o trzecim sezonie serialu: To historia o rozkładzie świata i kryzysie bohaterów

    6 sierpnia, 2026

    Aneta Zając zachwyciła podczas prezentacji ramówki Polsatu. Aktorka przyciągnęła uwagę na ściance

    6 sierpnia, 2026

    Antek Królikowski pojawił się na jesiennej ramówce Polsatu z Izabelą. Para przyciągnęła uwagę

    6 sierpnia, 2026
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.