Connect with us

Gospodarka

List z Polski – The North State Journal

Published

on

Mężczyzna fotografuje polskie flagi, artystycznie zaaranżowane w popularnym miejscu w Dzień Flagi Narodowej w Warszawie, Polska, sobota, 2 maja 2020 r. (AP Photo / Czarek Sokołowski)

Podział Europy przed końcem zimnej wojny był łatwym zadaniem dzięki terminom takim jak „Zachód kontra Wschód”, „Mur Berliński” i „Wolni przeciwko komunistom”. Przezwiska te szybko odnosiły się do kraju w Europie jako kraju wolności z rządami demokratycznymi lub kraju ucisku pod dyktatorskimi rządami komunistycznymi w Związku Radzieckim, ZSRR.

Okazało się, że tą samą dziesięcioletnią linią podziału można do dziś wyznaczać kierunki polityczne, gospodarcze i kulturowe kontynentu.

W kwietniu przeniosłem się do pracy z Raleigh do Warszawy. Jestem samozatrudnionym przedsiębiorcą, który jest właścicielem firmy zajmującej się wyjazdami wakacyjnymi / studenckimi, firmy zajmującej się turystyką medyczną oraz firmą importowo-eksportową, której mam europejskiego partnera. Moja firma sprawiła, że ​​od 20 lat podróżuję po całym świecie.

Czego dowiedziałem się o ludziach?

Stare nawyki powoli zanikają. Czemu? Ponieważ opierają się na osobistym doświadczeniu.

Europejczycy z Zachodu są teraz ponad 75 lat od zakończenia II wojny światowej. Pozostali obywatele tych krajów, którzy żyli w 1945 r. – w tym moja 85-letnia holenderska matka, która jako młoda dziewczyna przeżyła II wojnę światową w Holandii – przeżywają teraz siwe, złote lata swojego życia. Ona i jej rodzice doświadczyli powstania socjalistycznej partii NS (Narodowo-Socjalistycznej Niemieckiej Partii Robotniczej), a także budowy muru berlińskiego i przymusowej kontroli milionów w ramach komunistycznych prześladowań sowieckich przez ZSRR (Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich).

Hitler i Stalin byli dla nich prawdziwymi ludźmi i realnymi zagrożeniami egzystencjalnymi, a nie tylko nazwiskami w podręczniku historii.

Dzisiejsi zachodni Europejczycy są zaciekłymi antytrębaczami, gotowymi skrzywić się na każdego Amerykanina, który poparł naszego ostatniego prezydenta. Europejczycy z Europy Środkowej i Wschodniej – kraje byłego imperium sowieckiego – są znacznie bardziej entuzjastycznie nastawieni do wyrażania poparcia dla Trumpa i jego polityki wolności, wzrostu gospodarczego i ochrony granic.

READ  Masz 10 złotych? Możesz zarobić dużo pieniędzy! Sprawdź numer seryjny swojego banknotu [13.10.2020 r.]

Europejczycy z Europy Środkowej i Wschodniej znają osobiście trudności i cierpienia opresyjnego rządu centralnego, którego cele gospodarcze nie są oparte na systemie wolnorynkowym. Ci ludzie są podejrzliwi wobec obietnic złożonych przez Obamę, Bidena i resztę Demokratów. Żyli drogą zniszczenia i niedostatku wśród władców, którzy obiecali im wszystko za darmo.

Widziałeś to i nie chcesz tego ponownie.

Czemu? Bo wiedzą z własnego doświadczenia, że ​​taka utopijna egzystencja nie jest możliwa. Coś za darmo jest nieosiągalne. Wyczuwasz cynizm takiej retoryki i słusznie jesteś podejrzliwy.

Polska w ciągu ostatnich 30 lat zainwestowała swoje wysiłki w budowę państwa kapitalistycznego, a wyniki są imponujące. Warszawa oferuje wszystko, co podobnej wielkości miasto w Europie Zachodniej ma do zaoferowania pod względem architektury, historii, kultury, jedzenia i infrastruktury za około połowę ceny jej miast zachodnioeuropejskich.

Około 40% wszystkich miejsc pracy w sektorze wytwórczym utworzonych w Europie Środkowo-Wschodniej w ciągu ostatnich 10 lat pochodzi z Polski. Przywódcy Rosji, Ukrainy i innych krajów sąsiednich mogli przyjąć to samo kapitalistyczne podejście co Polska, ale wybrali oligarchię i korupcję, i to widać.

Tym, którzy wierzą w rzekome panaceum północnoeuropejskiego demokratycznego socjalizmu, moje podróże przynoszą mi rażącą historię, że obywatele Norwegii płacą 3,25 dolara za jedną porcję wody w supermarkecie w zamian za „darmową edukację, opiekę zdrowotną”. i 8 tygodni płatnego urlopu” oraz opłata 2,50 USD za dostęp do publicznej toalety na stacji Oslo. Obywatele Szwecji płacą te same opłaty plus 10 dolarów za piwo. Koszt życia w tych „wszystkich wolnych” krajach jest tak wysoki, że obywateli nie stać na wychowywanie wystarczającej liczby dzieci, aby zapobiec spadkowi liczby ludności, który ostatecznie sprawi, że ich kraj i ludzie przestaną istnieć.

Liczy się doświadczenie. Wszystkie kraje są o pokolenie od niezrozumienia ofiar nabywania praw dostępu do wolności i możliwości. Europejczycy z Europy Wschodniej i Środkowej znają tę lekcję z pierwszej ręki.

Amerykanie i mieszkańcy Europy Zachodniej mogą się wiele nauczyć od tych wspaniałych obywateli Polski.

READ  Niezależnie od Stanów Zjednoczonych Angela Merkel prowadzi UE do porozumienia inwestycyjnego z Chinami

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *