Connect with us

Najważniejsze wiadomości

Jak Donald Tusk może ominąć polskiego prezydenta – POLITICO

Published

on

Jak Donald Tusk może ominąć polskiego prezydenta – POLITICO

Mujtaba Rahman jest szefem praktyki europejskiej w Eurasia Group. Tweetuje w @Mij_Europe.

Powrót do władzy w Warszawie byłego przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, stojącego na czele proeuropejskiego rządu liberalnego dążącego do przywrócenia praworządności, spotkał się z ulgą i entuzjazmem w Brukseli i większości innych stolic UE.

Ale na tym kończą się dobre wieści.

Chociaż rząd Tuska pozytywnie wpłynie na stosunki między Warszawą, Brukselą i innymi stolicami europejskimi, największym wyzwaniem politycznym, jakie nas obecnie czeka, jest to, czy Polska pod rządami Tuska będzie mogła uzyskać dostęp do około 59 miliardów euro przekazanych w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności ( RRF) – unijny instrument popandemiczny, którego zadaniem jest ułatwienie ożywienia gospodarczego po Covid-19.

Biorąc pod uwagę obawy Brukseli – szczególnie dotyczące praworządności, a zwłaszcza niezależności sądownictwa – pod rządami ustępującego konserwatywnego rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS), organ ten nie wypłacił dotychczas Polsce żadnych pieniędzy.

Teoretycznie wypłata powinna być teraz relatywnie łatwiejsza pod rządami Tuska. Ale rzeczywistość jest coraz trudniejsza.

Problemem Tuska jest to, że prezydent Andrzej Duda pozostaje na stanowisku. Natomiast Duda, sprzymierzony z odchodzącym rządem PiS, grozi zawetowaniem wszelkich ustaw nowego rządu mających na celu uchylenie reformy sądownictwa PiS. Reformy te są jednak warunkiem koniecznym, aby Warszawa mogła uwolnić swoje miliardy z RRF.

Postawa Dudy nie dziwi. Pozostaje bardzo popularny wśród wyborców PiS, a pomoc nowemu rządowi w uzyskaniu dostępu do miliardów euro zapewne rozzłościłaby część jego zwolenników. A jeśli prezydent będzie chciał pozycjonować się jako potencjalny następca lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, kluczowe będzie utrzymanie tego wsparcia.

Poza tym PiS stoi przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi i europejskimi, przed którymi nie jest w interesie Dudy zapewnienie Tuskowi tak dużego sukcesu politycznego. Co więcej, uchwalenie postulowanych przez Brukselę reform sądownictwa ograniczy zakres władzy Dudy i ograniczy jego wpływy polityczne, którym będzie się on prawdopodobnie opierał.

READ  Polska pokazuje, że populistów można pokonać

Duda, który pozostanie na stanowisku do sierpnia 2025 r., prawdopodobnie zakłóci zatem program reform Tuska i zakwestionuje zdolność nowego rządu do wykorzystania należnych Polsce pieniędzy. Ponieważ instrument wygasa w 2026 r., prezydent może poważnie utrudnić krajowi dostęp do tych środków – lub produktywne ich wykorzystanie – w przypadku znacznie dłuższego opóźnienia w przekazywaniu pieniędzy.

Na szczęście na tym prawdopodobnie historia się nie zakończy. Raczej zmianę rządu i grożące weto Dudy można postrzegać jako uzasadnione powody, dla których UE powinna renegocjować plan odbudowy i zwiększania odporności Polski, który określa reformy stanowiące podstawę wypłat dla kraju. A Tusk niemal na pewno będzie zabiegał o taką renegocjację, aby ominąć prezydenckie weto.

W rzeczywistości art. 21 rozporządzenia RRF pozwala na renegocjację planu kraju członkowskiego w przypadku „obiektywnych okoliczności”. I w tym przypadku tak można postrzegać zmianę rządu w Polsce i niechęć Dudy do uchwalania ustaw.

ANKIETA WYBORY DO PARLAMENTU NARODOWEGO

Więcej danych z badań z całej Europy zob POLITYCZNIE Ankieta ankiet.

Renegocjacja może jednak zająć kilka miesięcy i nie będzie łatwa.

Po pierwsze, mogłaby chodzić o zmianę kolejności wdrażania reform, umożliwiając rządowi dostęp do części pieniędzy w oparciu o postępy w obszarach pozasądowych. Reformy sądownictwa mogłyby wówczas zostać rozpoczęte po zakończeniu kadencji Dudy – choć wiązałoby się to z koniecznością zastąpienia go przez jednego z sojuszników Tuska, a Bruksela nigdy nie lubi ingerować w „sprawy wewnętrzne” państwa członkowskiego.

Ponadto wszelkie renegocjacje musiałyby być starannie koordynowane, aby mieć pewność, że Polska ostatecznie spełni standardy UE w zakresie niezależności sądów. W przeciwnym razie opór, zwłaszcza ze strony Parlamentu Europejskiego i innych państw członkowskich, których przestrzeganie praworządności również jest przedmiotem kontroli, prawdopodobnie zniweczy wysiłki Warszawy.

Niemal na pewno czynniki polityczne będą tu odgrywać rolę. Po upadku PiS jest w UE ogromna dobra wola, by pomóc Tuskowi.

READ  Koronawirus w USA. Problem z dystrybucją szczepionek?

On też ma wpływ: przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen chce zapewnić sobie drugą kadencję po czerwcowych wyborach europejskich. A to wymaga wsparcia jej rodziny politycznej – Europejskiej Partii Ludowej – w której Tusk i jego Platforma Obywatelska są dziś prawdopodobnie najważniejszymi graczami. Ponieważ jest mało prawdopodobne, aby Rada Europejska poprzeła von der Leyen, chyba że będzie ona w stanie najpierw zebrać własne wojska, aby ją wesprzeć.

Choć Bruksela obawia się powrotu PiS do władzy, w jej interesie leży utrzymanie wysokiego poparcia dla rządu Tuska i stabilnej koalicji – w czym pomogłoby finansowanie RRF.

Czyni to z Polski doskonały przykład tego, jak w interesie UE leży myślenie polityczne, a nie tylko legalistyczne. Miejmy nadzieję, że tak.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *