Connect with us

Nauka

Igrzyska Olimpijskie w Tokio: gracze WNBA napędzają wzrost koszykówki 3 na 3

Published

on

Zbierz trzy osoby i znajdź jeszcze trzy. Graj do 21 punktów za jeden i dwa lub więcej punktów zdobytych w ciągu 10 minut. Będzie gorąco. Będzie mokro. Prawie żadne faule nie zostaną orzeczone.

Zrozumiałem?

OK, sprawdź piłkę.

Na serio. Sprawdź piłkę. Jest żółto-niebieski, pofałdowany jak skórka dyni i odporny na warunki atmosferyczne.

Witamy w koszykówce 3 na 3, sporcie, który przeszedł całą drogę od podjazdu sąsiada do Twojego olimpijskiego debiutu, ostatniej próby Igrzysk, aby wziąć coś znajomego i uczynić Cię młodszym, śmielszym, szybszym i młodszym.

„To jak tornado”, włoski strażnik Rae Lin D’Alie – powiedział z akcentem z Wisconsin, mocnym jak zupa z sera piwnego.

To po części wypadek samochodowy, po części stała szybka przerwa.

Gdy słońce zaszło nad wielkim otwarciem imprezy, pierwsza dama USA Jill Biden zerwała się z krzesła, by oklaskiwać zwycięstwo USA 17-10 nad Francją.

Opuszczając Aomi Urban Sports Park, prezydent Francji Emmanuel Macron został zapytany przez amerykańskiego dziennikarza o występ Stanów Zjednoczonych przeciwko jego drużynie.

“Chodźmy! Chodźmy. Pobili nas”, powiedział Macron z uśmiechem. “To było dość bolesne”.

To było również wystarczająco niesamowite.

Rozgrywana na świeżym powietrzu pod baldachimem, który wyglądał jak wielki cyrk, ta iteracja koszykówki stworzyła atmosferę tak elektryzującą, jak tylko można uzyskać, gdy jedynymi osobami na trybunach są dygnitarze, wolontariusze i japońska młodzieżowa drużyna koszykówki spacerująca po krawędziach krokwi .

Byli świadkami, jak czterech graczy WNBA skakało na spadochronach do sportu, w który grali w pełnym wymiarze ich przeciwnicy i, co najważniejsze, dominowało w najwyżej sklasyfikowanej drużynie FIBA.

– Czy wyglądało na to, że jestem jet lagiem? Powiedział strażnik amerykański Kelsey Plum.

Relacja z Igrzysk Olimpijskich w Tokio

Była numer jeden ogólnie powiedziała, że ​​jej podejście do gry w pozornym nokaucie w głównym turnieju kobiet i mężczyzn brzmi: „Dlaczego nie”?

READ  Austria twierdzi, że nie rozwiąże problemu Afganistanu w Europie - EURACTIV.pl

„Stworzenie zespołu pięciu na pięciu w Stanach Zjednoczonych jest prawie niemożliwe, wiesz, więc jako młody gracz, dlaczego nie zdobyć doświadczenia i spróbować zrobić to dobrze w następnej rundzie?” powiedziała.

Amerykańska drużyna mężczyzn, aktualni mistrzowie świata, nie zakwalifikowała się bez żadnego gracza NBA po przegranej z Holandią w ćwierćfinale turnieju kwalifikacyjnego. Kobieca drużyna, z gwiazdami WNBA, szybko doszła do siebie.

„Jestem przyzwyczajona do klimatyzacji”, powiedziała Allisha Grey o przystosowaniu się do wiatru i upału.

Każda drużyna ma czterech graczy, w tym rezerwowego, który może odprawić się po każdej przerwie. Gra jest rozgrywana na połowie kortu (drużyny dzielą kosz na layupy przed meczem), z 12-sekundowym licznikiem czasu wykopu. I tak jak w parku, musisz zabrać piłkę z powrotem za linię z trzema kropkami, tyle że w rzeczywistości jest to linia z dwoma kropkami.

Był wewnętrzny DJ i dwóch wewnętrznych MC komentujących pseudonimy graczy (jeden po angielsku, jeden po japońsku). D’Alie to „Rae Rae”. Stefanie Dolson z US Center jest „Wielką Mamą”.

To postacie – głos D’Alie ocieka jej akcentem z Wis-can-sen, gdy mówi po włosku lub gdy wyznaje swoją miłość do borsuków z Wisconsin i swoją dumę z mistrzostw Milwaukee Bucks.

Urodzona w Waterford w stanie Wisconsin, odkryła tę dyscyplinę, grając z niektórymi ze swoich kolegów z włoskiej ligi i zakochała się w tej grze – formie koszykówki, której tempo i przestrzeń, których pragną drużyny NBA, zostały wbudowane w zasady.

„To jak koszykówka na podwórku, gdzie… po prostu znajdujesz jeden sposób na wygraną. A czasami nie wygląda to świetnie. I czasami jest to naprawdę niesamowite” – powiedział D’Alie, który trafił zwycięzcę w kwalifikacjach we Włoszech. „W ten sposób jest dużo zabawy i jest dużo miejsca na kreatywność i spontaniczność”.

Tserenlkham Munkhsaikhan z Mongolii, po lewej, zostaje wyzwany przez Kelseya Plum ze Stanów Zjednoczonych podczas sobotniego meczu bilardowego.

Tserenlkham Munkhsaikhan z Mongolii, po lewej, zostaje wyzwany przez Kelseya Plum ze Stanów Zjednoczonych podczas sobotniego meczu bilardowego.

(Christian Petersen / Getty Images)

Jest też Ira Brown, który niedługo skończy 39 lat, dwumetrowy amerykański napastnik w profesjonalnych ligach japońskiej koszykówki, który w jakiś sposób został japońskim sportowcem olimpijskim po tym, jak został wybrany w ósmej rundzie Kansas City Royals na start w 2001 roku.

READ  Polskie piechoty i drewniane synagogi

Kiedy strzelał do szybkich piłek dla Edmonton Cracker-Cats w Północnej Lidze Niezależnej, nigdy nie wyobrażał sobie reprezentowania Japonii w koszykówce. Ale 3 na 3? To raj dla takich rzeczy.

„To brzmiałoby dość szaleńczo” – powiedział Brown. „Oczywiście, kiedy byłem młodszy, koszykówki zdecydowanie nie było w kartach. Uwielbiam grać, ale oczywiście baseball był moją miłością. Ale jestem tu teraz, więc to błogosławieństwo. Ale na pewno nigdy bym o tym nie pomyślał. ”

Przegrany o jeden w ostatnich sekundach meczu z Polską, z dźwiękiem DMX w głośnikach, Brown zremisował mecz dla kraju gospodarza. Ale tak szybko, jak impreza się zaczęła, upadła, gdy Polska trafiła do zwycięzcy meczu w dogrywce, jako pierwsza do dwóch.

Mimo to Brownowi udało się wystartować w igrzyskach olimpijskich.

„Nie potrafię tego nawet wyrazić. To znaczy, nie potrafię tego wyrazić” – powiedział Brown. „Po prostu jestem oszałamiający, oszałamiający, że tu jestem”.

Sekretarz generalny FIBA ​​Andreas Zagklis nazwał debiut „historycznym”. Zawodnicy tacy jak Plum, D’Alie i Brown błyszczeli po swoim debiucie. To był dziwny i wspaniały sukces.

Zagklis zauważył, że belgijscy mężczyźni zdołali zdenerwować Łotwę – czterokrotna zmiana prowadzenia w ciągu ostatnich 25 sekund to swego rodzaju wzór na to, jak może wyglądać profesjonalna gra 3 na 3.

Amerykanki, największe faworytki, wygrały dwa razy, pomagając Amerykanom spojrzeć na ten sport. Inne narody dostarczyły fajerwerków, pokazując, dlaczego ludzie wierzą, że ta formalna wersja koszykówki ulicznej może się rozwijać.

Skoro można przyznawać medale zarówno w siatkówce halowej, jak i plenerowej, to dlaczego nie koszykówka?

Po pokonaniu Francji przejechali przez Mongolię, kraj, który nigdy nie grał w koszykówkę olimpijską przed sobotnim wprowadzeniem 3 na 3. W środę zostanie przyznany złoty medal, prawie na pewno zdobędą go Amerykanie.

READ  Irlandia ma czwarty najwyższy wskaźnik zapadalności na Covid-19 w UE

Ale po drodze baw się z Big Mamą, strzelcem szybkiej piłki, włoskim borsukiem i resztą postaci.

„Pięć na pięć to miejsce, w którym gracze zarabiają pieniądze” – powiedziała trenerka USA 3 na 3 Kara Lawson. „Ale powiedzieliby, że to jest fajniejsze”.

Oczywiście, że tak.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *