Connect with us

Gospodarka

Dwóch kolejnych Polaków zostało zidentyfikowanych jako ofiary ataków hakerskich spyware

Published

on

WARSZAWA, Polska – Dwóch innych Polaków zostało zidentyfikowanych jako ofiary włamań telefonicznych za pomocą izraelskiego oprogramowania szpiegującego, NSO Group: polityka rolnego skłóconego z prawicowym rządem Polski i współautor książki o szefie polskiego wywiadu usługi.

Najnowsze odkrycie psów cybersnifferów Citizen Lab dodaje narzędzie sprzedawane wyłącznie do użytku przeciwko przestępcom i terrorystom do listy tych, które rzekomo są celem inwigilacji państwa przez nacjonalistyczny polski rząd.

Odkrycie wywołało śledztwo w kontrolowanym przez opozycję Senacie.

Drugim celem był Tomasz Szwejgiert, który twierdzi, że przez lata współpracował z polskimi służbami wywiadowczymi, zanim wszedł w konflikt z wpływowymi postaciami. Został zhakowany podczas współpracy nad książką o szefie polskiego wywiadu Mariuszu Kamińskim. Został zhakowany 21 razy z Pegasusem od końca marca do czerwca 2019 r., włamania, które rozpoczęły się po tym, jak on i jego współpracownicy wysłali pytania do polskiego rządu w sprawie Kamińskiego.

Rzecznik Bezpieczeństwa Państwa Stanisław Zaryn, odpowiadając na prośbę o komentarz, powiedział, że inwigilacja będzie prowadzona tylko w uzasadnionych przypadkach i zgodnie z prawem. Powiedział, że ze względów prawnych nie może powiedzieć, czy pewne osoby są monitorowane.

READ  Zełenski zwalnia dwóch czołowych ukraińskich generałów i mówi, że „nie ma czasu na zajmowanie się wszystkimi zdrajcami”

Powiedział jednak, że doniesienia o „powiązaniach Szwejgierta z tajnymi służbami były nieprawdziwe” i że mężczyzna został oskarżony o poważne przestępstwa gospodarcze.

Szwejgiert powiedział AP, że jest niewinny i odsiaduje dwa wyroki za przestępstwa, których nie popełnił.

Pegasus jest ultrainwazyjny. Haker uzyskuje dostęp do danych ze smartfona ofiary i może je monitorować w czasie rzeczywistym za pomocą mikrofonu i kamery telefonu. Przypadki nadużyć Pegasusa na całym świecie pokazują, jak takie technologie – wykorzystywane przeciwko dziennikarzom, dysydentom, obrońcom praw i politykom – stanowią rosnące zagrożenie dla systemów demokratycznych.

Rewelacje w Polsce skłoniły lidera partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego do publicznego przyznania po raz pierwszy na początku tego miesiąca, że ​​Pegasus został kupiony przez państwo polskie. Kaczyński określił to jako narzędzie do walki z przestępczością i zaprzeczył, jakoby celowano w przeciwników politycznych.

Ponieważ rząd starał się przeciwstawić poglądom, że państwo było zaangażowane w masową inwigilację, Marek Suski, deputowany partii rządzącej, który ma wiedzę na temat państwowych służb bezpieczeństwa, powiedział w zeszły piątek, że liczba osób monitorowanych przez państwo wynosi „kilkaset osób na osoba.” rok”.

Wiadomość ta trafiła jednak na pierwsze strony gazet i zszokowała Polaków, którzy myśleli, że liczba ta nie jest trywialna.

John Scott-Railton, starszy badacz z Citizen Lab, który znalazł ślady kryminalistyczne włamań na telefony wszystkich pięciu Polaków, powiedział, że wierzy, że „można znaleźć więcej”.

„Z mojego doświadczenia wynika, że ​​osoby nadużywające Pegaza są często kanarkami w kopalni węgla. A co z innymi uprawnieniami nadzoru? Takich jak podsłuch i nadzór internetowy? Mogą być trudniejsze do udowodnienia dla osób z zewnątrz, ale są gotowe do masowych nadużyć” – powiedział Scott-Railton, który zeznawał z innym śledczym przed polską komisją senacką w zeszłym tygodniu.

Citizen Lab wcześniej potwierdziło włamanie się na Ewę Wrzosek, niezależną prokuratorkę walczącą z rządowymi próbami upolitycznienia sądownictwa, oraz Romana Giertycha, wybitnego prawnika reprezentującego liderów opozycji, w tym byłego premiera Donalda Tuska.

READ  W Pyrzowicach wylądował gigantyczny Antonow An 124 Ruslan. Leciał z Wuhan na zaopatrzeniu lekarskim zamówionym przez firmę Zarys

Jednym z celów śledztwa Senatu jest ustalenie, czy w danych okolicznościach wybory w 2019 r. były uczciwe. Prawo i Sprawiedliwość Kaczyńskiego zwyciężyło minimalnie.

Kołodziejczak uważał, że wybory mogły nie być uczciwe, biorąc pod uwagę włamania.

„W ten sposób manipulują decyzjami wszystkich” – powiedział. „Jeśli jedna partia wie więcej, łatwiej jest jej przekonać cię, żebyś NIE głosował na inne”.

———

Frank Bajak z Bostonu przyczynił się do powstania tego raportu.

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.