Connect with us

Sport

Canfield prowadzi Polskę (24-12) w meczu rywalizacyjnym „Bitwa 224” | Wiadomości, sport, praca

Published

on

Zdjęcie sztabowe / Brian Yauger Canfield, młodszy rozgrywający Broc Lowry gra piłkę z Polską w bitwie 224 w czwartek wieczorem. Lowry zdobył dwa szybkie przyłożenia, aby pomóc Canfieldowi w ucieczce w drugiej połowie.

POLSKA – Nieczęsto matka trenera rzuca pierwszą monetą na mecz.

Ale kiedy trener Canfield Mike Pavlansky i trener reprezentacji Polski Tom Pavlansky po raz pierwszy stanęli na uboczu w rywalizacyjnym konkursie, wokół meczu było dużo szumu.

Po całej pompie i okolicznościach przed meczem, tak jak powiedział Mike na kilka miesięcy przed meczem, chodziło o 22 dzieci między białymi liniami.

Obie drużyny walczyły przez 48 minut i dopiero do samego końca Canfield wywalczył bezpieczną przewagę i pokonał Bulldogs 24:12 w otwierającym sezon.

„To była po prostu świetna gra w piłkę”, powiedział Mike Pavlansky. „Świetny początek, rywale po raz pierwszy od trzech lat, a obie drużyny grały wyjątkowo ciężko. Prawie zdominowałeś pierwszą połowę. Jestem po prostu dumny z naszej obrony, utrzymując ją na dwóch bramkach z pola.

Zdjęcie pracownika / Brian Yauger Od lewej: trener Canfield Mike Pavlansky, matka Bernie Pavlansky i polski trener Tom Pavlansky pozują po inauguracji.

Pierwsza bramka z pola padła na trybunie linii bramkowej na pierwszym podjeździe. Polska zwolniła pole i zakończyła się bliskim lądowaniem przez Dom Parkera, który wylądował tuż przed przyłożeniem. Obrona Canfielda była silna, zmuszając Bulldogs do zdobycia trzech punktów w bramce Wyatta Bobbey’a.

Jednak Canfield nadal reagował na wszystko, co im rzucono, gdy Cardinals otworzyli drugą kwartę na wynik. Rozgrywający Canfield, Broc Lowry, uderzył Gavina Ramuna strzałem z 27 jardów i objął prowadzenie 7-3.

Podczas następnej podróży Bobbey strzelił swój drugi z dwóch goli z pola, aby zredukować go do 7-6.

Dla Polski była to stracona szansa. Nie brakowało okazji do zdobycia bramki, ale nie mogli ich wykorzystać. Jednak trener Tom Pavlansky postrzega to jako budulec.

READ  Marcin Tybura pokonał Grega Hardy'ego z góry! Czwarte zwycięstwo Polaka z rzędu! (WIDEO)

„Nie mógłbym być bardziej dumny z naszych dzieci” – powiedział. „Graliśmy jak szaleni i to zależy od drobiazgów. Jeśli wprowadzimy piłkę do strefy końcowej, otrzymamy sześć punktów zamiast trzech, a to różnica w grze w piłkę. To największa rzecz, jaką z tego wyniosłem.

Zdjęcie sztabowe / Brian Yauger Polskie buldogi wybiegają z tunelu przed zakończeniem rywalizacji z Canfield w czwartek

„Jestem naprawdę dumny z naszych dzieci. Rozerwałeś swój tyłek i teraz. Teraz wyzwaniem dla nas jest uczyć się z niego, uczyć się z niego i doskonalić się. Mamy świetną okazję do poznania siebie.”

Niezależnie od tego, czy chodziło o utrzymanie Polski na dwóch bramkach z pola na początku gry, czy też odpowiadanie na każdy wynik Bulldogs własnymi, Mike od razu był szczęśliwy widząc odporność zespołu.

„Oczywiście musimy wprowadzić wiele poprawek” – powiedział. „Będziemy oglądać tę taśmę jutro, ale to był długi rok. To dobra drużyna piłkarska, nie ma co do tego wątpliwości.

„Mają kilku facetów, którzy mogą grać, oczywiście są dobrze wyszkoleni i będą mieli wspaniały rok. Musimy skoncentrować się na sobie i stawać się lepszymi.”

Dobrze zorganizowana przerwa dała Canfieldowi szansę na przejście do przerwy z prowadzeniem 10-6 po krótkim trafieniu z pola.

Zdjęcie sztabowe / Brian Yauger Polska Dom Parker zostaje zatrzymany na linii bramkowej, co uniemożliwia Bulldogom dotknięcie początkowego podjazdu

W drugiej połowie Lowry zaczął wywoływać swój własny numer i przejmować grę.

Opisywany przez Toma jako jeden z najlepszych rozgrywających w stanie, junior dwukrotnie dzwonił pod swój numer, aby zdobyć punkty, które pomogą jego drużynie się oderwać. Ostatnia bramka Canfielda w meczu również pochłonęła 10 minut po zegarze.

„To jest dokładnie to, co musimy zrobić”, powiedział Mike. „Chcemy zakończyć gry. Powiedzieliśmy naszym chłopcom: „Nie oddawaj im piłki. Zacznijmy od dwóch punktów przewagi. Taki był sposób myślenia. … Broc bardzo dobrze przeczytał relację i poznaliśmy ludzi w czwartym kwartale. Jeśli musisz się przejechać, tego oczekujemy, a nasi ludzie postawili na swoim.

READ  Ohydne polskie „strefy wolne od LGBT” pozywają niepokornych aktywistów, którzy walczą z ich nienawiścią

Obie drużyny goszczą w tygodniu 2, a Bulldogs (0-1) witają Louisville, a Cardinals (1:0) – Dover.

Otrzymuj najnowsze wiadomości i nie tylko w swojej skrzynce odbiorczej

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *