Bartłomiej Bukowski
YouTube / Fame MMA / Na zdjęciu: Marcin Najman upomniany przez sędziego w walce z „Don Kasjo”
Nikt nie spodziewał się takiego rozwoju sytuacji. O ile przewidywano, że Cassius „Don Kasjo” „yciński cieszył się zwycięstwem, to styl, w jakim go wygrał, prawdopodobnie go nie zadowalał.
Przypominamy, że walka toczyła się tylko w małych rękawicach bokserskich. Z kolei Marcin Najman już po 25 sekundach zdecydował się obalić zdezorientowanego Życińskiego. Sędzia natychmiast przerwał walkę i przyznał mu minus punkt.
Po wznowieniu pojedynku … pierwszą rzeczą, na którą zdecydował się Najman, był kopniak. W tym momencie sędzia orzekł, że nie ma to już sensu i zdyskwalifikował starszego gracza.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewspsport: Tyson Fury trenował na torbie i nagle… zobacz, co tam się stało!
– Nie pozwól, by cię to przekonało, że pan Najman się zepsuł. Bokser nie zawiedzie cię w meczu bokserskim, jeśli nie planuje.
Jednocześnie w mailu ogłoszono, że jest to zdecydowanie ostatnia walka „El Testosterony” w organizacji. „Oprócz niego i jego trenera, którzy zaatakowali Kasjusza, będą wyciągnięte konsekwencje” – podkreślono w dalszej części postu.
Przeczytaj także:
– sława MMA 8. Kto jest kim? Cassius „Don Kasjo” Życiński – samozwańczy król i wróg publiczny numer jeden
– sława MMA 8. Kto jest kim? Marcin Najman – kolejne pożegnanie
Zgłoś błąd
WP SportoweFaktySportowyBar Martial Arts FAME MMA Marcin Najman Kasjusz Życiński

Olga Tokarczuk jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu newsów, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na przekazywaniu rzetelnych i użytecznych informacji, śledzeniu aktualnych wydarzeń oraz prezentowaniu historii ważnych dla czytelników w sposób jasny i przystępny.
