Trzeci sezon popularnego polskiego serialu komediowego „1670” jest już dostępny na platformie Netflix. Twórcy produkcji podkreślają, że nowa odsłona opowieści skupia się na kryzysie – zarówno osobistym, jak i społecznym. Jan Paweł Adamczewski mierzy się z problemem własnej tożsamości, a świat przedstawiony w serialu coraz wyraźniej pogrąża się w chaosie.
Jan Paweł Adamczewski i kryzys tożsamości
Jakub Rużyłło, scenarzysta „1670”, przyznał, że punktem wyjścia do stworzenia trzeciego sezonu była refleksja nad kryzysem świata przedstawionego – w tym przypadku dawnej Rzeczypospolitej.
– W nowym sezonie początkiem do myślenia o całości był Jan Paweł i jego kryzys tożsamości związany z informacją o tym, że nie jest prawdziwym szlachcicem – mówi Jakub Rużyłło.
Scenarzysta zaznaczył, że problemy głównego bohatera ewoluowały wraz z kolejnymi sezonami. W pierwszej części serialu dylematy Jana Pawła miały przede wszystkim charakter pojedynczych wydarzeń. W drugiej serii jego problemy stały się znacznie poważniejsze – dotyczyły między innymi zdobycia pieniędzy i organizacji dożynek.
W trzecim sezonie twórcy postanowili skupić się na wewnętrznym kryzysie bohatera. Jak podkreśla Rużyłło, nie chodziło jednak o całkowite odejście od komediowego charakteru produkcji.
– Oczywiście bez przesadnego psychologizowania, bo to cały czas jest jednak prosty serial komediowy. Przynajmniej w założeniu – zaznacza scenarzysta.
„Sezon rozkładu” – nowa odsłona wizualna serialu
Reżyserzy Maciej Buchwald i Kordian Kądziela zwracają uwagę, że każdy sezon „1670” miał własny motyw przewodni. Druga seria była określana przez ekipę jako „sezon przepychu”, w którym twórcy stawiali na rozmach i większą skalę wydarzeń.
Trzeci sezon nazwali natomiast „sezonem rozkładu”. Określenie to odnosi się nie tylko do fabuły, ale również do warstwy wizualnej serialu.
– Nową serię nazwaliśmy sobie w realizacji sezonem rozkładu — w kolorach, w scenografii, w tym, co widzicie w Adamczysze i na dworze królewskim – mówi Maciej Buchwald.
Kordian Kądziela wyjaśnia, że twórcy chcieli pokazać mniej atrakcyjną stronę lata. W serialowej rzeczywistości upał staje się uciążliwy, rzeczy szybciej niszczeją, a otoczenie zaczyna sprawiać wrażenie zmęczonego i zaniedbanego.
– Chcieliśmy pokazać niefajną część lata — rzeczy się szybciej rozkładają, gniją, upał jest mocno uciążliwy, ludzie się pocą, jest nieprzyjemnie – tłumaczy reżyser.
Twórcy podkreślają również, że mimo letniej scenerii trzeciego sezonu zastosowano chłodniejszą paletę barw, nawiązującą do pierwszej serii. Dzięki temu nowa odsłona łączy elementy znane z wcześniejszych części.
Twórcy rozwijają świat „1670”
Maciej Buchwald zaznacza, że rozwój serialu jest naturalnym procesem. Przy tworzeniu kolejnych sezonów autorzy sprawdzają możliwości formatu i zastanawiają się, które rozwiązania najlepiej sprawdzają się w historii.
– Jeżeli robimy autorski serial, sami się go uczymy. Sprawdzamy wyporność tej formy, jej granice – mówi reżyser.
W drugim sezonie twórcy zdecydowali się wyjść poza schemat pierwszej części i eksperymentować z narracją. Przy pracy nad trzecią serią mogli już ocenić, które pomysły przyniosły najlepsze efekty.
Nowe odcinki „1670” kontynuują więc wcześniejsze założenia serialu, jednocześnie wprowadzając świeże spojrzenie na bohaterów i świat przedstawiony. Historia Jana Pawła Adamczewskiego pozostaje komediowa, ale coraz mocniej opowiada o kryzysie, zmianach i rozpadającym się porządku dawnej Rzeczypospolitej.

Witold Gombrowicz jest autorem publikującym na portalu humanmag.pl, gdzie porusza tematy związane z aktualnościami, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Skupia się na przejrzystym przedstawianiu faktów, dostarczaniu użytecznych informacji oraz opisywaniu wydarzeń i historii istotnych dla czytelników w rzetelny i przystępny sposób.
