Motor Lublin stawia sobie ambitne cele, włącznie z walką o udział w europejskich pucharach. Remis 1:1 z Koroną Kielce pokazał jednak, że choć zespół Mariusza Misiury jest coraz lepiej zorganizowany, nadal wyraźnie brakuje mu odpowiedniej jakości kadrowej.
Korona Kielce – Motor Lublin 1:1. Napastnicy podzielili się golami
Pomiędzy sezonami w Lublinie zmieniło się niemal wszystko, ale liderzy drużyny pozostali ci sami. Karol Czubak, Jacek Ndiaye, Ivo Rodrigues oraz Filip Luberecki nadal wyraźnie wyróżniają się na tle zespołu. Trudno natomiast powiedzieć to samo o nowych zawodnikach.
Przed spotkaniem Mariusz Misiura docenił transfery Korony, zaznaczając jednocześnie, że na boisku różnica nie powinna być aż tak widoczna, ponieważ po obu stronach występuje po jedenastu piłkarzy. W praktyce przewaga jakościowa gospodarzy była jednak dostrzegalna.
Motor ma Czubaka, który dobrze odnajduje się w polu karnym, nieprzewidywalnego Ndiaye, znakomicie dysponowanego Rodriguesa oraz solidnie funkcjonującą linię obrony. Poza tym trudno jednak wskazać elementy, które pozwalałyby myśleć o regularnej rywalizacji z czołowymi zespołami Ekstraklasy.
Brak jakości w decydujących momentach
Lublinianie kilkakrotnie mogli stworzyć zagrożenie pod bramką Xaviera Dziekońskiego, lecz w kluczowych sytuacjach brakowało im precyzji i właściwych decyzji.
Dobrym przykładem była akcja Makana Aiko. Ndiaye znajdował się na bardzo dobrej pozycji, ale jego kolega nie tylko nie zdecydował się na podanie, lecz także stracił piłkę po nieudanym prowadzeniu.
Problemy pojawiały się również w defensywie. Przy bramce Mariusza Stępińskiego Bartosz Bereszyński został zbyt łatwo ograny przez napastnika Korony, a Mihai Popa nie zareagował na poziomie wymaganym od bramkarza Ekstraklasy. Golkiper nie powinien dopuścić do tego, by piłka w takiej sytuacji znalazła drogę do siatki.
Były reprezentant Polski, ustawiony na środku obrony, popełnił błąd także w starciu z Morganem Fassbenderem. Niemiec ograł go w nietypowy sposób, ale nie wykorzystał później stworzonej okazji. Nie zmienia to faktu, że występ Bereszyńskiego pozostawił sporo wątpliwości.
Motor wykorzystał stały fragment gry
Piłkarze Korony prezentowali wyższy poziom indywidualny. Aby zdobyć punkty w Kielcach, Motor musiał więc postawić na konsekwencję taktyczną i wykorzystać momenty, w których różnica między zespołami stawała się mniej widoczna.
Tak było przy stałym fragmencie gry po niepotrzebnym faulu Wiktora Długosza. Rodrigues posłał znakomite dośrodkowanie, a Czubak odpowiednio ustawił się w polu karnym i doprowadził do remisu 1:1. Akcja ta połączyła największe atuty zespołu z Lublina: jakość Portugalczyka przy dograniu oraz skuteczność napastnika.
Dobra organizacja ograniczyła atuty Korony
Po przerwie Motor po raz pierwszy przypominał Wisłę Płock prowadzoną przez Misiurę w poprzednim sezonie. Pascal Meyer został cofnięty, a zespół zaczął bronić w pięcioosobowym ustawieniu.
Goście grali ostrożniej, zachowywali niewielkie odległości między formacjami i skutecznie ograniczali ofensywne możliwości Korony. Kielczanie nie stworzyli wielu dogodnych okazji, co miało duże znaczenie wobec niepewnej postawy Popy.
Najbliżej zdobycia bramki byli Martin Remacle oraz Wiktor Długosz. Obaj zdecydowali się na uderzenia z dystansu, ale w obu przypadkach piłka przeleciała nad poprzeczką.
W końcówce niecelnie po stałym fragmencie uderzał również Daniel Bąk. Co ciekawe, to Motor mógł rozstrzygnąć spotkanie niemal w ostatniej akcji. Po strzale Czubaka Koronę uratował Długosz, wybijając piłkę z linii bramkowej.
Motor Lublin potrzebuje transferów
Remis w Kielcach potwierdził, że Misiura stopniowo nadaje drużynie własny styl. Motor jest coraz lepiej zorganizowany, potrafi reagować na przebieg meczu i ograniczać mocne strony rywala.
Sama taktyka może jednak nie wystarczyć do realizacji ambitnych zapowiedzi. Jeśli lubelski klub rzeczywiście chce rywalizować o europejskie puchary, potrzebuje zawodników podnoszących poziom pierwszego składu. Spotkanie z Koroną pokazało, że wzmocnienia są potrzebne pilnie.

Witold Gombrowicz jest autorem publikującym na portalu humanmag.pl, gdzie porusza tematy związane z aktualnościami, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Skupia się na przejrzystym przedstawianiu faktów, dostarczaniu użytecznych informacji oraz opisywaniu wydarzeń i historii istotnych dla czytelników w rzetelny i przystępny sposób.
