MOSKWA, 31 stycznia (Reuters) – Przepływy gazu z Niemiec do Polski przez gazociąg Jamał-Europa, który zwykle wysyła rosyjski gaz na zachód do Europy, były stabilne w weekend, a w poniedziałek rano, jak pokazały dane niemieckiego operatora sieci Gascade.
Gazociąg, który zwykle odpowiada za około jedną szóstą rocznego eksportu rosyjskiego gazu do Europy i Turcji, działa od grudnia w trybie odwrotnym. 21, wywierając presję na wzrost cen gazu w Europie.
Przepływy w kierunku wschodnim wyniosły w poniedziałek 5,9 miliona kilowatogodzin na godzinę (kWh/h), co jest zasadniczo zgodne z wolumenami obserwowanymi w weekend, wynika z danych z punktu pomiarowego Mallnow na granicy niemiecko-polskiej. Oczekuje się, że przepływy utrzymają się na tym poziomie do wczesnych godzin we wtorek.
Europejskie referencyjne ceny gazu skoczyły w grudniu do rekordowego poziomu 184,95 euro za megawatogodzinę (MWh). 21, gdy system jamalski odwrócił przepływ.
Wysokie ceny zniechęciły do zakupów spotów w Rosji, a kupujący zamiast tego korzystają z gazu zmagazynowanego w Europie, gdzie poziomy magazynowania spadły poniżej średniej z pięciu lat.
Nominacje mocy dostaw na Słowację z Ukrainy przez przejście graniczne Velke Kapusany, kolejną ważną trasę dostaw rosyjskiego gazu do Europy, pozostały w poniedziałek poniżej najwyższego w tym roku punktu.
Nominacje odnotowano na 513 619 megawatogodzin (MWh), dopiero po raz czwarty liczba ta przekroczyła 500 000 MWh w styczniu. W poprzednim miesiącu nominacje nigdy nie spadły poniżej 739 tys. MWh. (Sprawozdanie Vladimira Soldierkina Dodatkowa relacja Roberta Mullera w Pradze Redakcja Marka Pottera)

Olga Tokarczuk jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu newsów, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na przekazywaniu rzetelnych i użytecznych informacji, śledzeniu aktualnych wydarzeń oraz prezentowaniu historii ważnych dla czytelników w sposób jasny i przystępny.
