Wszystkim ekspertom wydawało się, że klasyfikacja generalna Tour de France została już zakończona. Primoż Roglić, który znakomicie jechał przez cały wyścig, miał 57 sekund przewagi nad innym Słoweńcem, Tadejem Pogacarem i można było się tylko zastanawiać, ile może nadrobić zawodnik ZEA, jeśli w ogóle coś dostał .
Na 20. etapie z metą w La Planche des Belles Filles przeżyliśmy jeden z najbardziej ekscytujących odcinków Wielkiej Pętli ostatnich lat. Pogacar od samego początku ruszył z wielką siłą iz każdym kilometrem coraz mocniej zwyciężał ze swoim wielkim rywalem. Roglić był w wyraźnym kryzysie iw końcowych fragmentach był całkowicie osłabiony, co oznaczało, że do mety przekroczył prawie dwie minuty za młodszym kolegą, co oznaczało, że stracił w tabeli aż 59 sekund.
Pogacar nie tylko wygrał dzisiejszy etap, ale także zapewnił triumf w całej imprezie, ponieważ ostatni etap Tour de France niczego nie zmieni, a kolarze wejdą na Pola Elizejskie w Paryżu w atmosferze przyjaźni.
Tom Dumoulin (Jumbo-Visma) zajął drugie miejsce na 20. etapie Tour de France, a Richie Porte (Trek – Segafredo) zajął trzecie miejsce. Dzięki temu Australijczyk awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, co bardzo słabo wypadł dziś Miguel Angel Lopez (Astana).
Najlepszym kolarzem ekipy CCC był 18-letni Alessandro De Marchi. Jedyny Polak w stawce Michał Kwiatkowski zajął 93. miejsce. W „klasyfikacji generalnej” „Kwiato” spadł na 30. miejsce. Najlepiej sklasyfikowany Orange był Simon Geschke, który w całym wyścigu zajął 48 miejsce.
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Olga Tokarczuk jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu newsów, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na przekazywaniu rzetelnych i użytecznych informacji, śledzeniu aktualnych wydarzeń oraz prezentowaniu historii ważnych dla czytelników w sposób jasny i przystępny.