Innym procesem, który historycznie naruszał powszechne prawa ludzi do ziemi, było grodzenie, demontaż systemu uprawy „otwartego pola” i rekonstrukcja małych działek w większe pola otoczone płotami lub płotami. Rzekomo twierdzono, że zwiększa wydajność, często była to metoda stosowana przez arystokrację do konsolidacji swojego bogactwa i mogła rozpocząć się w Anglii już w XII wieku. Po 400 latach nieformalnego zawłaszczania ziemi w XVII w., a między 1604 a 1914 r. proces ten przejął parlament. „Ponad 5200 ustaw uchwalonych przez parlament” dotyczące aktów okrążenia, które skutecznie zajęły „nieco więcej niż jedną piątą Anglii”.
Ten atak na fizyczny, polityczny i kulturowy krajobraz Anglii pozostaje bardziej aktualny niż kiedykolwiek. Niedawna ustawa o policji, przestępstwach, wyrokach i sądach z 2022 r. kryminalizuje „inwazję z zamiarem zamieszkania”, która, jak zauważa Guy Shrubsole, działacz na rzecz ochrony środowiska i współtwórca kampanii „Prawo do wędrowania”, „skutecznie kryminalizuje styl życia Romów , Romowie i Podróżnicy.” Niedawno rząd zlecił również opracowanie Agnew Review on the Countryside and Rights of Way (CroW) w celu osiągnięcia „zmiany ilościowej” w dostępie na zewnątrz przed przeglądem wydatków w 2021 r.
James MacColl, szef działu politycznego i kampanii w The Ramblers, twierdzi, że ewentualne 30 mln funtów plus 9 mln funtów z funduszu Leveling Up Parks Fund było „rozczarowującym wynikiem”, biorąc pod uwagę, że „ryzy dowodów naukowych potwierdzają to, co instynktownie wiemy”. że łączenie się z naturą, gdziekolwiek jesteśmy, jest dobre dla nas fizycznie, psychicznie i emocjonalnie”. W przypadku The Ramblers niektóre z pilnych spraw, które należy rozwiązać, obejmują ustalenie celów związanych z naturą, wykorzystując przyszłe przepisy, aby: usunąć termin 2026 rejestrowanie historycznych praw drogi i zapewnienie rolnikom możliwości otrzymywania zapłaty za lepsze ścieżki i dostęp publiczny.
Ten punkt końcowy jest czymś, do czego dąży kampania Right to Roam. W latach 2020-2022 Badminton Estate otrzymał ponad milion funtów dotacji publicznych. Chociaż część tych pieniędzy została wykorzystana na dobre, aktywiści przekonują, że subsydia powinny być w zamian za dostęp do ziemi. Dla wielu najeźdźców obecnych w niedzielę dostęp do ziemi dotyka wielu innych kwestii – od edukacji po zdrowie, upodmiotowienie społeczności – i jak wyjaśnił David, najeźdźca zamierzający zbadać ukrytą historię Bristolu: „Dopóki utrzymujemy kulturę bliskości ziemi, nie wiem, czy możemy ją mieć. [political] rozmowa, nie mamy języka”.

Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.
