Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Nauka»Kontroluj Facebooka i naprawiaj zepsute społeczeństwa … Gdyby to było takie proste | Kenan Malik | Opinia
    Nauka

    Kontroluj Facebooka i naprawiaj zepsute społeczeństwa … Gdyby to było takie proste | Kenan Malik | Opinia

    17 stycznia, 2021Brak komentarzy4 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Kontroluj Facebooka i naprawiaj zepsute społeczeństwa … Gdyby to było takie proste |  Kenan Malik |  Opinia
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email

    jaOndon jest pełen Popów. Od obszaru wokół Urzędu Miasta po części Parku Olimpijskiego istnieją dziesiątki „przestrzeni publicznych”. Miejsca, które wydają się być publiczne, ale są własnością prywatnych firm i mają własne przepisy – wiele z nich na przykład zabrania osobom bezdomnym lub protestującym – oraz własne formy działań policyjnych. Właściciele nie są zobowiązani do upubliczniania zasad, według których kontrolują swoją przestrzeń.

    Nie tylko fizyczne przestrzenie są Pops, ale także przestrzenie mediów społecznościowych. Facebook, Twitter, Instagram, wszystkie działają jako przestrzenie publiczne, niezbędne zarówno do utrzymywania osobistych kontaktów, jak i angażowania się w demokratyczną debatę, ale wszystkie są własnością prywatnych firm, które narzucają własne zasady, często bez przejrzystości i spójności.

    Zakaz Donalda Trumpa w mediach społecznościowych i eliminacja Parlera z cyberprzestrzeni na pierwszy plan wysunęły dyskusję o tym, jak regulować przestrzeń internetową. To nie jest nowa debata – krążyliśmy wokół niej od prawie 25 lat i na długo zanim Facebook czy Twitter pojawił się na naszych iPhone’ach.

    Problem polega nie tylko na anomalii mediów społecznościowych jako przestrzeni publicznych i prywatnych. To również, że mamy do czynienia z konkurencyjnymi dobrymi rzeczami. Większość ludzi prawdopodobnie zgodziłaby się z tym, co powinny robić media społecznościowe: zapewnić otwarte fora do publicznej dyskusji; zminimalizować mowę nienawiści i groźby; ograniczać uprawnienia korporacji do naruszania naszej prywatności i kontrolowania poglądów, do których mamy dostęp; ograniczać zdolność państwa do cenzurowania dyskursu politycznego.

    Problem w tym, że często jedno dobro jest kosztem innego. Poszerzenie wolności słowa może pozostawić więcej miejsca na mowę nienawiści. Bardziej rygorystyczne przepisy oznaczają upoważnienie korporacji i polityków do powstrzymywania sprzeciwu.

    Tak więc, chociaż większość ludzi może się zgodzić co do tego, jakie są dobre rzeczy, różnią się znacznie w kwestii priorytetów, jakie daliby niektórym towarom. Mam bardziej liberalny pogląd, ponieważ widzę, jak cenzura poniżających idei lub postaci, którymi gardzę, może utorować drogę do szerszych ograniczeń. Jak rosyjski dysydent Aleksiej Nawalny, dochodząc do siebie w Niemczech po próbie zamachu, napisał na Twitterze, że usunięcie Trumpa z Twittera będzie „wykorzystywane przez wrogów wolności słowa” na całym świecie. „Za każdym razem, gdy chcą kogoś uciszyć, powiedzą:„ To powszechna praktyka, nawet Trump został zablokowany na Twitterze ”. W Uganda w Hongkongu reżimy autorytarne cenzurują media społecznościowe, aby uciszyć przeciwników.

    READ  Mowa nienawiści: narody kontratakują

    Inni się z tym nie zgadzają, preferując bardziej uregulowaną przestrzeń publiczną, niezależnie od szerszych konsekwencji dla wolności słowa, ponieważ przywiązują większą wagę do ograniczenia szkód.

    Ponieważ mamy do czynienia z konkurencyjnymi towarami, wszystkie propozycje polityczne z konieczności wiążą się z kosztami i korzyściami. Problem w tym, że większość osób zaangażowanych w te debaty (a ja się w to włączam) chce podkreślić korzyści płynące z ich podejścia oraz koszty innych ludzi. Może to utrudniać właściwą debatę i przyzwoite propozycje polityczne.

    Rośnie zrozumienie, że siła firm technologicznych podważa demokrację, że działają one jako cenzorzy i strażnicy bez jakiejkolwiek demokratycznej odpowiedzialności. Stąd wezwania do rozpadu monopoli technologicznych i większej politycznej kontroli ich działalności. Zerwanie z wielką technologią może być konieczne, ale prawdopodobnie stworzy również bardziej rozdrobnioną sferę publiczną online, bez szczególnego hamowania nienawiści lub gróźb. I chociaż demokratyczna odpowiedzialność ma kluczowe znaczenie, niekoniecznie poprawiłaby sytuację, gdyby państwa, a nie korporacje, działały jako strażnicy.

    Polska podjęła w zeszłym tygodniu karę dla firm z mediów społecznościowych, które usunęły legalne treści. „Nie może być zgody na cenzurę” – napisał premier Mateusz Morawiecki. Również w ubiegłym tygodniu Polska stanęła przed sądem za „obrazę uczuć religijnych” gejowskich aktywistów, którzy przedstawiali Matkę Boską z tęczową aureolą. Firmy zajmujące się mediami społecznościowymi nie powinny blokować materiałów prawnych, ale przeciwstawienie się cenzurze to znacznie więcej niż stawianie na szali gigantów technologicznych.

    Nie powinniśmy też dawać magicznych mocy wielkiej technologii. Dlaczego wyobrażamy sobie na przykład, że potrzebowaliśmy Twittera, aby kontrolować Trumpa? To polityka i instytucje Stanów Zjednoczonych stworzyły fenomen Trumpa, od facylitatorów Partii Republikańskiej i zwolenników korporacji po niepowodzenie Demokratów i Lewicy w mówieniu do wielu, którzy czują się opuszczeni i ograbieni. To także produkt rozpadu sfery publicznej i szerszego upadku obyczajowości. Często szukamy technologicznych i prawnych rozwiązań problemów społecznych i kulturowych – a potem dziwimy się, że one nie działają. Odpowiedzi na to, co uważamy za problemy technologiczne, mogą nawet nie być technologiczne.

    READ  Lockheed Martin: PZL Mielec kończy pierwszy tylny kadłub bloku F-16 70/72

    • Kenan Malik jest felietonistą Observer

    Joanna Bator

    Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.

    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticleFormaL Trash Talks Gracze w CoD stawiają 1 000 $ w Black Ops Cold War Match
    Next Article Rozwój Cyberpunk 2077 rozpoczął się dopiero w 2016 roku, zwiastun E3 2018 „Was Faked”

    Related Posts

    Wizyta szefa NASA w Polskiej Agencji Kosmicznej – POLSA

    30 lipca, 2024

    Polscy badacze badają, ile pestycydów spożywamy wraz z owocami

    30 lipca, 2024

    Pakistańsko-Polska Konferencja Naukowa „Stosunki Pakistan-Polska: wyzwania i szanse w zmieniającym się świecie” – Polska w Pakistanie

    30 lipca, 2024

    Polski naukowiec stawia sobie za cel walkę ze skażeniem Bałtyku

    29 lipca, 2024

    Rośnie liczba studentów zagranicznych w Polsce – wynika z nowego raportu

    29 lipca, 2024

    PPG przyznaje nagrody edukacyjne STEM uczniom szkół w Polsce

    29 lipca, 2024
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.