Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Zabawa»Utrudnione przez szum: dlaczego uznani przez krytyków brytyjscy reżyserzy tworzą tylko jeden film? | Film
    Zabawa

    Utrudnione przez szum: dlaczego uznani przez krytyków brytyjscy reżyserzy tworzą tylko jeden film? | Film

    25 sierpnia, 2021Brak komentarzy4 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Utrudnione przez szum: dlaczego uznani przez krytyków brytyjscy reżyserzy tworzą tylko jeden film?  |  Film
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email

    P.Debiutancki film Rano Bailey-Bonda, Censor, ukazał się w zeszły piątek w Wielkiej Brytanii po ogromnym wzroście reklamy i fali uznania krytyków, od pięciogwiazdkowych recenzji i okładek magazynów po tweety reżyserów takich jak Edgar Wright oraz Sean Baker (ten ostatni ma na sobie koszulkę Prano Bailey-Bond). Osadzony w szczytowym punkcie moralnej paniki „wideokropności” z lat 80. film adaptuje gatunek krwawego horroru, który przedstawia, skupiając się na postaci, która wciąż opłakuje swoją dawno utraconą siostrę.

    Pochwała dla filmu jak dotąd nie przełożyła się jednak na znaczące przychody ze sprzedaży biletów – co zrównuje film z innymi ostatnio docenionymi brytyjskimi debiutami, takimi jak Limbo Bena Sharrocka i After Love Aleema Khana. „Saint Maud” Rose Glass, sponsorowany przez BFI Film Fund debiut, mógł trafić do szerokiej publiczności, ale wydaje się jasne, że szum nie zawsze przekłada się na trwały sukces.

    Wcześniejsze brytyjskie debiuty, które spotkały się z uznaniem krytyków, pokazy na festiwalach i zdobycie jednej lub drugiej nagrody nie dają powodów do optymizmu: Richard Billingham (reżyser Ray & Liz, 2018), Daniel Kokotajlo (Apostazja, 2017), Daniel Wolfe (Catch Me Daddy, 2014) ), Rungano Nyoni (Nie jestem czarownicą, 2017) i William Oldroyd (Lady Makbet, 2016) nie nakręcili od tego czasu żadnych filmów fabularnych.

    Dla porównania: w 2017 roku ukazały się solowe debiuty Amerykanów Grety Gerwig i Jordana Peele, które już dawno wypuściły sequel i zapowiedziały trzeci film. To samo dotyczy Ariego Astera, który obecnie pracuje nad swoim trzecim filmem po premierze Hereditary w 2018 roku. Pozostało kilka wyjątków: Ammonite Francisa Lee, jego następca God’s Own Country, ukazał się w zeszłym roku, a Michael Pearce, reżyser Beast (2017), ma perspektywę drugiej próby. Wydaje się jednak, że istnieje trend w kierunku odkrywania nowych talentów w Wielkiej Brytanii i niewspierania ich poza pierwszymi kilkoma krokami.

    READ  Czy film Netflix The Innocent jest oparty na prawdziwej historii?
    Morfydd Clark w Saint-Maud.
    Hype nie zawsze prowadzi do trwałego sukcesu… Morfydd Clark w Saint Maud. Zdjęcie: dzięki uprzejmości A24 Films / AP

    Czemu? Co musi się zmienić, by brytyjskie kino wspierało młodych filmowców? Przede wszystkim wydaje się prawdopodobne, że powtarzający się wzorzec dzikiego podniecenia w branży i przesadne uznanie krytyków za debiutanckie występy młodych reżyserów może być bardziej szkodliwy niż korzystny dla ich kariery. Niewielu reżyserów tworzy hity za pierwszym razem – Cenzor nie jest wyjątkiem – dlatego reżyserzy potrzebują ostrożnego optymizmu i konstruktywnej krytyki, aby dopracować i rozwinąć swoją technikę, która z wiekiem może się poprawić.

    Zrozumiałe jest, że krytyczny establishment powinien chwalić nowe głosy, ponieważ brytyjskiemu przemysłowi filmowemu wyraźnie brakuje głębi w porównaniu, powiedzmy, z Francją, Włochami, Polską czy Rumunią. Ale publiczność, która jest potrzebna do przekazu ustnego, nie będzie stale walczyć o obiecane arcydzieło, jeśli zawsze okaże się to obiecującym, ale nieco idiosynkratycznym występem utalentowanego nowicjusza. Tymczasem ludzie kreatywni potrzebują dwóch rzeczy: wolności artystycznej oraz wsparcia ze strony branży w postaci nagród i gotówki.

    Debiut Rungano Nyoni z 2017 roku, Nie jestem czarownicą, spotkał się z uznaniem krytyków, ale nie nakręciła jeszcze drugiego filmu.
    Debiut Rungano Nyoni z 2017 roku, Nie jestem czarownicą, spotkał się z uznaniem krytyków, ale nie nakręciła jeszcze drugiego filmu. Zdjęcie: Allstar / FILM4

    Jest kilka pozytywnych znaków. Na szczęście, po wielu rozpaczliwych latach na wolności, Bafta dokonała w zeszłym roku znaczących zmian w swoich procesach głosowania i członkostwa, co zaowocowało pokazem nagród w nieco innym stylu niż w poprzednich latach, kiedy nagrody zbyt łatwo ustąpiły kinu amerykańskiemu. Tegoroczne nagrody nadal trafiały do ​​wielkich nazwisk, ale oprócz Frances McDormand w kategorii Najlepsza Aktorka nominowani byli brytyjscy aktorzy Bukky Bakray (Skały) i Wunmi Mosaku (Jego Dom). Oczywiście nadal jest postęp, ale do utrzymania głębokiego pola talentu potrzebne jest uznanie opinii publicznej i twórczego uznania.

    READ  Chrissy Teigen przypadkowo ujawniła płeć dziecka. Co powiedział John Legend?

    Wielka Brytania cierpi z powodu wspólnego języka z USA, Kanadą i Australią, co oznacza, że ​​konkurencja o anglojęzyczną publiczność jest zacięta: inne kraje mogą mieć luksus możliwości odtwarzania filmów we własnym języku przed bardziej zniewoloną publicznością . Brytyjskie talenty od dawna migrują do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu większych zysków finansowych i bardziej zróżnicowanych możliwości, od reżyserów takich jak Sam Mendes i Christopher Nolan po aktorów takich jak Daniel Kaluuya czy Riz Ahmed. Oznacza to, że Wielka Brytania zawsze musi nadrobić zaległości i dogonić nasz własny talent kasowy, gdy zdobędzie wpływy w USA. Jednym z takich nazwisk jest Steve McQueen – reżyser, który dzięki amerykańskim inwestycjom, nagrodom i sławie może teraz prowadzić własne projekty.

    Cięcia w brytyjskich organizacjach artystycznych i finansowanie nie pomogły, a kino zostało jeszcze bardziej osłabione przez gwałtowny wzrost transmisji telewizyjnej – ale branża ma talent, który przy starannej i wyważonej staranności może zostać przebudowany w coś solidnego.

    Bolesław Prus

    Bolesław Prus jest autorem publikującym na portalu humanmag.pl, gdzie porusza tematy związane z aktualnymi wydarzeniami, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Koncentruje się na jasnym przedstawianiu faktów, dostarczaniu użytecznych informacji oraz opisywaniu tematów i historii istotnych dla czytelników w przystępny i rzetelny sposób.

    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticlePolska kończy ewakuację z Afganistanu, gdy zegar tyka w transporcie lotniczym
    Next Article GE i PKN Orlen podpisują kontrakt na morską energetykę wiatrową w Polsce

    Related Posts

    Netflix zaprezentuje swój polski harmonogram na 2023 rok podczas wydarzenia w Warszawie, skupiającego się na lokalnych gwiazdach

    29 lipca, 2024

    Mężczyzna oskarżony i aresztowany w związku ze śmiercią w grach typu escape room w Polsce

    29 lipca, 2024

    Disney+ daje zielone światło dla dramatu kryminalnego „Breslau” – swojego pierwszego polskiego oryginału

    29 lipca, 2024

    Imponujący obraz bohaterskiej bitwy Polski podczas II wojny światowej wkrótce trafi do kin

    28 lipca, 2024

    Problem z nowym thrillerem Netfliksa o zimnej wojnie

    28 lipca, 2024

    Mistrzostwa Świata w lekkoatletyce w Turcji i Polsce – SportsTravel

    28 lipca, 2024
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.