Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia wystąpiło na drogę sądową przeciwko Skarbowi Państwa. Zarządca kopalni domaga się około 5,1 mld zł odszkodowania za straty, które – według spółki – były skutkiem interwencyjnego importu węgla zarządzonego przez rząd w 2022 roku. Roszczenia obejmują szkody i utracone korzyści z lat 2023–2025.
Pozew PG Silesia trafił do sądu w Warszawie
Bumech poinformował, że zarządca Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia złożył pozew do Sądu Okręgowego w Warszawie. Pozwanym jest Skarb Państwa, a przedmiotem sporu są konsekwencje działań podjętych podczas kryzysu energetycznego po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
W 2022 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki zdecydował o uruchomieniu interwencyjnego importu węgla. Zadanie powierzono dwóm spółkom kontrolowanym przez państwo – PGE Paliwa oraz Węglokoksowi.
Celem działań było zabezpieczenie dostaw surowca i zapewnienie odpowiednich zapasów węgla w Polsce w warunkach gwałtownych zmian na europejskim rynku energii.
Bumech wskazuje na zaburzenie konkurencji
Według Bumechu sposób przeprowadzenia interwencyjnego importu miał negatywnie wpłynąć na konkurencję na krajowym rynku węgla. Spółka zwraca uwagę, że przedsiębiorstwa państwowe odpowiedzialne za sprowadzanie surowca otrzymały szczególne mechanizmy wsparcia.
Jak wskazano w raporcie Bumechu, obejmowały one „gwarancji finansowych, pokrycia pełnych kosztów (…) oraz priorytetu logistycznego w portach i na kolei”.
Zdaniem spółki takie rozwiązania doprowadziły do zaburzenia konkurencyjności, ponieważ firmy z udziałem kapitału prywatnego lub częściowo prywatnego, w tym PG Silesia, nie zostały objęte podobnymi mechanizmami.
Bumech skierował również skargę do Komisji Europejskiej. Według informacji przekazanych przez spółkę Komisja prowadzi postępowanie dotyczące tej sprawy.
Roszczenia wynoszą około 5,1 mld zł
Łączna wartość szkody rzeczywistej oraz szacowanych utraconych korzyści została określona na około 5,1 mld zł.
Największą część roszczenia stanowi szkoda rzeczywista, oszacowana na około 4,7 mld zł. Kolejne 425,3 mln zł przypada na utracone korzyści. Roszczenia przedstawione przez zarządcę PG Silesia dotyczą okresu od 2023 do 2025 roku.
Przed skierowaniem sprawy na drogę sądową podjęto próbę rozwiązania sporu bez procesu. W czerwcu zarząd PG Silesia rozpoczął działania zmierzające do zawarcia ugody ze Skarbem Państwa. Ostatecznie państwo nie zaakceptowało zaproponowanych warunków.
PG Silesia należy do Bumechu
PG Silesia działa w Czechowicach-Dziedzicach w województwie śląskim i jest największą prywatną kopalnią węgla w Polsce. Jej właścicielem jest Bumech, grupa prowadząca działalność przede wszystkim w sektorze górniczym i energetycznym.
Sytuacja zakładu już wcześniej przyciągała uwagę ze względu na kwestie zatrudnienia. Pod koniec 2025 roku pracownicy dowiedzieli się o planowanych zwolnieniach, które miały objąć około 750 osób.
Protest pracowników i porozumienie
Informacja o redukcji zatrudnienia doprowadziła w okresie Bożego Narodzenia do podziemnego protestu górników. Spór zakończył się następnie zawarciem porozumienia pomiędzy przedstawicielami związków zawodowych, pracodawcą i rządem.
Obecny pozew otwiera kolejny etap sporu dotyczącego sytuacji PG Silesia, tym razem koncentrujący się na skutkach decyzji podjętych przez państwo podczas kryzysu energetycznego.
O tym, czy argumenty dotyczące strat wynikających z interwencyjnego importu węgla znajdą potwierdzenie, zdecyduje postępowanie przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Stawką jest około 5,1 mld zł, co czyni sprawę istotną zarówno dla PG Silesia i Bumechu, jak i dla krajowego sektora górniczego.

Witold Gombrowicz jest autorem publikującym na portalu humanmag.pl, gdzie porusza tematy związane z aktualnościami, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Skupia się na przejrzystym przedstawianiu faktów, dostarczaniu użytecznych informacji oraz opisywaniu wydarzeń i historii istotnych dla czytelników w rzetelny i przystępny sposób.
