W NBP nastąpiła rewolucja komunikacyjna. Wczorajsza decyzja zapadła wcześniej niż zwykle, bo o 14:29, a konferencja gubernatora trwała zaledwie 27 minut. Czy to możliwe, że NBP zmierza w stronę (konserwatywnego) Narodowego Banku Czeskiego? W swoim przemówieniu Glapiński wyraził chęć współpracy z nowym rządem i wskazał na ostrożne decyzje dotyczące stóp procentowych w przyszłości.
Naszym zdaniem bardziej dezinflacyjne otoczenie zewnętrzne, silniejszy złoty i ostrożniejszy NBP sugerują, że ryzyko utrzymania się inflacji powyżej celu przez dłuższy okres nieco się zmniejszyło. Stopy procentowe powinny pozostać bez zmian do końca 2024 roku, gdyż nadal nie brakuje czynników inflacyjnych. Spodziewamy się np. dalszej ekspansji fiskalnej, zwiększonej dynamiki wynagrodzeń (m.in. w wyniku podwyżki płacy minimalnej o 20% w 2024 r.), dużego napływu środków unijnych oraz bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
Nie można jednak całkowicie wykluczyć obniżek stóp procentowych. Jeśli globalna dezinflacja okaże się szybka i trwała, a złoty będzie nadal rosnąć, w marcu może pojawić się przestrzeń do zmian stóp procentowych.
Nasz scenariusz bazowy zakłada, że stopy procentowe pozostaną niezmienione, ale rozkład ryzyka jest przesunięty w stronę potencjalnie niższej inflacji i prawdopodobieństwa obniżek stóp procentowych wcześniej niż w 2025 r.

Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.
