Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Gospodarka»Rosyjska wojna informacyjna rozprzestrzenia się na Europę Wschodnią
    Gospodarka

    Rosyjska wojna informacyjna rozprzestrzenia się na Europę Wschodnią

    16 lipca, 2022Brak komentarzy4 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Rosyjska wojna informacyjna rozprzestrzenia się na Europę Wschodnią
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email





    Ślady krwi widoczne na uszkodzonym samochodzie po śmiertelnym rosyjskim ataku rakietowym w Winnicy na Ukrainie, 14 lipca 2022 r. (AP Photo/Efrem Lukatsky)

    WASZYNGTON (AP) – Gdy kule i bomby spadają na Ukrainę, Rosja prowadzi rozszerzającą się wojnę informacyjną w całej Europie Wschodniej, używając fałszywych kont i propagandy, aby szerzyć obawy przed uchodźcami i rosnącymi cenami paliwa, jednocześnie przedstawiając Zachód jako niegodnego zaufania sojusznika.

    W Bułgarii Kreml płacił dziennikarzom, analitykom politycznym i innym wpływowym obywatelom 2000 euro miesięcznie za publikowanie prorosyjskich treści w Internecie, jak ujawnił w tym miesiącu wysoki rangą bułgarski urzędnik. Badacze odkryli również wyrafinowane sieci fałszywych kont, botów i trolli w eskalacji dezinformacji i propagandy w całym kraju.

    Podobne wysiłki podejmowane są w innych krajach regionu, ponieważ Rosja stara się zrzucić winę za inwazję na Ukrainę, wynikający z niej kryzys uchodźczy oraz gwałtownie rosnące ceny żywności i paliw.

    Według Grahama Brookie, starszego dyrektora Laboratorium Badań Cyfrowej Rady Atlantyckiej, która od lat śledzi rosyjską dezinformację, ekspansywna propaganda i kampanie dezinformacyjne są dla rosyjskich przywódców niezwykle tanią alternatywą dla tradycyjnych narzędzi wojny lub dyplomacji.

    „Wywoływanie tych odpowiedzi jest nisko wiszącym owocem rosyjskich operacji informacyjnych” – powiedział Brookie. „Państwa państwowe media przeprowadzają analizę odbiorców lepiej niż większość firm medialnych na świecie. Tam, gdzie te narracje odniosły sukces, są kraje, w których jest więcej broni w dyskursie krajowym lub bardziej spolaryzowane rynki medialne”.

    Bułgaria od dawna uważana jest za wiernego sojusznika Rosji, chociaż w ostatnich dziesięcioleciach ten liczący 7 milionów ludzi kraj zwrócił swoją uwagę na zachód, dołączając do NATO w 2004 roku i do Unii Europejskiej trzy lata później.

    Kiedy Bułgaria, Polska i inne kraje byłego Układu Warszawskiego stanęły po stronie swoich sojuszników z NATO na rzecz Ukrainy, Rosja odpowiedziała falą dezinformacji i propagandy, której celem było wykorzystanie publicznych debat na temat globalizacji i westernizacji.

    Dla Polski przybrało to formę antyzachodniej propagandy i teorii spiskowych. Jeden, rozpowszechniany przez sprzymierzoną z Rosją grupę hakerską w pozornej próbie podzielenia Ukrainy i Polski, sugerował, że polskie gangi zbierały organy od ukraińskich uchodźców.

    Natarcie Rosji następuje, gdy rządy wschodnioeuropejskie, podobnie jak inne na całym świecie, zmagają się z niezadowoleniem i niepokojami spowodowanymi rosnącymi cenami paliw i żywności.

    Bułgaria znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji. Prozachodni premier Kiril Petkow przegrał w zeszłym miesiącu wotum nieufności. Obawy o gospodarkę i ceny paliw wzrosły dopiero, gdy wiosną ubiegłego roku Rosja odcięła dostawy gazu ziemnego do Bułgarii. Przewrót skłonił prezydenta Rumena Radeva do stwierdzenia, że ​​jego kraj znajduje się w „kryzysie politycznym, gospodarczym i społecznym”.

    Kolejną komplikacją są relacje władz z Moskwą. Bułgaria niedawno wydaliła 70 rosyjskich pracowników dyplomatycznych z powodu obaw o szpiegostwo, co skłoniło Kreml do groźby zakończenia stosunków dyplomatycznych.

    W tym samym tygodniu rosyjska ambasada w Sofii opublikowała apel o darowizny, wzywając obywateli Bułgarii do przekazywania swoich prywatnych środków na wsparcie armii rosyjskiej i jej inwazji na Ukrainę.

    Bułgarski rząd zareagował gniewnie na próbę Rosji zabiegania o darowizny od kraju NATO na jego wojnę.

    „To skandal”, napisał na Twitterze Bozhidar Bozhanov, który był ministrem ds. e-rządu w gabinecie Petkowa. „Niewłaściwe jest wykorzystywanie platformy do finansowania atakującego”.

    Ambasada rozpowszechniała również obalane teorie spiskowe, że USA prowadzą tajne laboratoria biologiczne na Ukrainie. Ambasady stały się kluczowym elementem rosyjskich kampanii dezinformacyjnych, zwłaszcza że wiele firm technologicznych zaczęło ograniczać rosyjskie media państwowe od początku inwazji.

    Trolle oraz fałszywe i anonimowe konta pozostają cenną częścią arsenału. Badacze z Centrum Sytuacji Dezinformacyjnych zidentyfikowali anonimowe konta rozpowszechniające prorosyjskie treści i nękanie w Internecie wymierzone w Bułgarów, którzy wyrazili poparcie dla Ukrainy.

    Niektóre z nękania wydawały się być skoordynowane w oparciu o szybkość i podobieństwa ataków, stwierdzili naukowcy z DSC, europejskiej organizacji non-profit zajmującej się badaczami dezinformacji.

    „Ta taktyka zastraszania nie jest nowa, ale wojna na Ukrainie ujawniła część wysiłków koordynacyjnych” – napisał DSC.

    Biorąc pod uwagę trudności w ustaleniu pochodzenia dezinformacji, DSC zidentyfikowało również sieć trzech anonimowych kont na Facebooku prowadzących prorosyjskie dyskusje, które zdaniem badaczy mogą być częścią rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej.

    Facebook powiedział w piątek, że usunie konta, co wydaje się być naruszeniem niektórych zasad platformy dotyczących wielu profili. Jednak platforma stwierdziła, że ​​nie znalazła niczego, co sugerowałoby, że konta były częścią sieci dezinformacyjnej. Zamiast tego były prowadzone przez jednego bułgarskiego użytkownika, który z radością publikował prorosyjskie treści innych osób.

    Po tym, jak wysoki rangą urzędnik bułgarski ujawnił, że Rosja zamierza zapłacić niektórym dziennikarzom i ekspertom politycznym 2000 euro lub 4000 lewów bułgarskich za publikowanie przyjaznych treści, autor szydził z pomysłu wzięcia pieniędzy.

    „Dziękuję panu Putinowi za gest, ale nie potrzebuję 4000 lewów, żeby polubić Rosję” – napisali. „Lubię ją za nic.”

    Joanna Bator

    Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.

    READ  Niektórzy ludzie nie muszą płacić abonamentu RTV nawet w 2021 roku. Zobacz, co robić! [lista - 21.12.2020 r.]
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticleAmerican Carnage Review – IGN
    Next Article Prezydent Warszawy ponownie ma COVID-19. Wzywa do planu zapobiegawczego

    Related Posts

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    29 lipca, 2024

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    28 lipca, 2024

    Polska obejmuje trzyletni mandat w Radzie Gospodarczej i Społecznej ONZ i na specjalnej sesji wypowiada się na temat przyszłości pracy – Polska w ONZ

    27 lipca, 2024

    20 lat Polski w Unii Europejskiej – Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

    26 lipca, 2024

    Polska może odwrócić spadek inwestycji – raport ING

    23 lipca, 2024

    Ożywienie gospodarcze w Polsce trwa, ale konsumpcja spada | zatrzaski

    22 lipca, 2024
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.