WARSZAWA (Reuters) – Codzienne przypadki COVID-19 w Polsce wzrosły o około 70% do ponad 2000 w zeszłym tygodniu, powiedział w środę urzędnik państwowy, ostrzegając kraj, że nadciąga czwarta fala epidemii.
Polska służba zdrowia została wiosną zepchnięta do granic możliwości przez trzecią falę pandemii, z dziennymi przypadkami przekraczającymi 35 000, ale władze sądzą, że szczepienia pomogą kontrolować liczbę infekcji tej jesieni.
– Dzisiejsze dane to bardzo szybko migające czerwone światło – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska na antenie Polskiego Radia 1, dodając, że w środę zgłoszono 2085 przypadków.
„To ostatni moment, w którym powinniśmy się zaszczepić, ponieważ czwarta fala zdecydowanie przyspiesza i w regionach, w których liczba zaszczepionych jest najmniejsza”.
W ostatnich miesiącach Polska zwolniła tempo programu szczepień, a wiele osób w wiejskich regionach południowych i wschodnich zdecydowało się nie szczepić.
Kraska powiedział jednak, że rząd nie planuje powrotu do ogromnych ograniczeń życia publicznego, które miały miejsce w poprzednich falach pandemii.
„Nie planujemy żadnych ograniczeń dla gospodarki, jeśli to zrobimy, zlokalizujemy je na poziomie powiatu i miasta” – powiedział.
(Sprawozdanie Pawła Florkiewicza, pisanie Alana Charlisha; redakcja Christiana Schmollingera)

Olga Tokarczuk jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu newsów, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Skupia się na przekazywaniu rzetelnych i użytecznych informacji, śledzeniu aktualnych wydarzeń oraz prezentowaniu historii ważnych dla czytelników w sposób jasny i przystępny.