Utworzenie magazynów tymczasowych dla ukraińskiego zboża w Polsce może zająć od trzech do czterech miesięcy.
Taką opinię wyraził na Facebooku wicepremier, minister rolnictwa RP Henryk Kowalczykinformuje Ukrinform.
„Myślę, że spichlerze powinny być tam, gdzie kończą się szerokie tory z Ukrainy. Wtedy łatwiej jest przeładować ziarno, a tym samym zwiększyć pojemność. Przy obecnych możliwościach maksymalna ilość zboża, jaką można przeładować w Polsce to ok. 1,5 mln ton, podczas gdy zapotrzebowanie na Ukrainie to ok. 5 mln ton miesięcznie” – powiedział Kowalczyk.
Zaznaczył, że „wdrożenie tego typu inwestycji zajmuje około trzech do czterech miesięcy”.
Jak informowaliśmy, prezydent USA Joe Biden powiedział, że Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami i partnerami pracują nad alternatywnym planem eksportu zboża z Ukrainy koleją, który obejmuje budowę tymczasowych magazynów zboża w pobliżu granicy z Ukrainą.
Ministerstwo Polityki Rolnej i Żywności Ukrainy oraz Departament Rolnictwa USA podpisały memorandum o współpracy w dziedzinie rolnictwa.
W wyniku zmasowanej rosyjskiej agresji, która rozpoczęła się 24 lutego, w ukraińskich portach utknęło ponad 20 mln ton. Prawie połowa tej sumy została przeznaczona na Światowy Program Żywnościowy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Takie działania Rosji, która kontynuuje morską blokadę regionu Morza Czarnego, kradną ukraińskie zboże z czasowo okupowanych terytoriów i bombardują ukraińskie silosy, zagrażają światu globalnym głodem.

Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.