Prokuratura w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie rzekomej roli byłego premiera Donalda Tuska w rozprawie z kontrowersyjnym importerem rosyjskiego węgla w 2014 roku.
Sonda jest postrzegana jako próba osłabienia Tuska, którego Platforma Obywatelska (PO) jest głównym rywalem rządzącego Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w wyborach parlamentarnych, które odbędą się jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w październiku.
Śledztwo zbada, czy Tusk nadużył swojej pozycji jako premiera, „zarządzając kontrolę Składów Węglowych bez żadnych podstaw prawnych ani faktycznych”. [the importer in question] wymusić zaprzestanie importu węgla z Federacji Rosyjskiej” – napisali prokuratorzy w oświadczeniu z 11 kwietnia, ale wydanym przez kontrolowany przez państwo nadawcę TVP 25.04.
Prokuratorzy stwierdzili, że kontrola byłaby korzystna dla konkurencyjnych handlarzy węglem i byłaby szkodliwa dla interesów przedmiotowej spółki. Teoretycznie Tuskowi grozi nawet do 10 lat więzienia.
Śledztwo ma poważny podtekst polityczny. Właściciel importera węgla, Marek Falenta, zorganizował w 2015 roku tajne nagrania polityków w warszawskiej restauracji, skandal, który pomógł PiS wygrać tegoroczne wybory kosztem PO, a wielu jej liderów pojawiło się na taśmach Falenty.
Śledztwo w sprawie rzekomych działań Tuska przeciwko firmie Falenty jest następstwem wniosku biznesmena o wszczęcie śledztwa, któremu towarzyszy pozew o zniesławienie przeciwko Tuskowi.
Tusk sugerował w przeszłości, że tajne nagrania polityków Falenty mogły zawierać wskazówki co do udziału Rosji w obaleniu jego ówczesnego rządu, a tym samym drodze PiS do władzy.
PiS, który po wojnie Kremla z Ukrainą stał się zdecydowanie antyrosyjski, zaprzecza, jakoby miał cokolwiek wspólnego z aferą. Ale partia rządząca wydaje się gotowa skupić się na Tusku, jedynym polskim opozycjoniście, który ma wystarczającą siłę przebicia, by stanowić realne zagrożenie dla jego rządów.
Partię rządzącą nękają kryzysy, w tym uporczywa dwucyfrowa inflacja, a ostatnio brak zapewnienia tranzytu milionów ton ukraińskiego zboża przez Polskę, co szkodzi rolnikom w kraju.
Powszechnie oczekuje się, że politycznie kontrolowana prokuratura – kierowana przez kluczową postać w rządzie Zbigniewa Ziobrę, który jest zarówno ministrem sprawiedliwości, jak i prokuratorem generalnym – będzie nadal forsować sprawę Tuska, nawet jeśli ma to tylko na celu ujawnienie go w kontrolowanych przez rząd mediach aby utrzymać nagłówki gazet aż do wyborów, mówią obserwatorzy.
„Mogą próbować zrobić ze mnie uchodźcę” – powiedział Tusk, nawiązując do filmu z lat 90. Gazety Wyborczej. „Ale ten film kończy się dobrze. Ci, którzy przyjdą po mnie, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności”.

Bolesław Prus jest autorem publikującym na portalu humanmag.pl, gdzie porusza tematy związane z aktualnymi wydarzeniami, polityką, biznesem, technologią, sportem, rozrywką i stylem życia. Koncentruje się na jasnym przedstawianiu faktów, dostarczaniu użytecznych informacji oraz opisywaniu tematów i historii istotnych dla czytelników w przystępny i rzetelny sposób.
