Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Gospodarka»Koronawirus zagraża niezwykłej historii wzrostu gospodarczego Polski | Wiadomości gospodarcze i finansowe z niemieckiej perspektywy DW
    Gospodarka

    Koronawirus zagraża niezwykłej historii wzrostu gospodarczego Polski | Wiadomości gospodarcze i finansowe z niemieckiej perspektywy DW

    7 lutego, 2021Brak komentarzy4 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    Koronawirus zagraża niezwykłej historii wzrostu gospodarczego Polski |  Wiadomości gospodarcze i finansowe z niemieckiej perspektywy DW
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email

    Znani znajomi, znane niewiadome i nieznane niewiadome. Jesteśmy w ostatniej jednej trzeciej tej rumsfeldowskiej łamigłówki, ponieważ nieznana głębia ekonomicznych skutków koronawirusa przesuwa prognozy ekonomistów do granic możliwości.

    Ale może spróbujemy i może będziemy musieli spróbować. Od czasu potwierdzenia pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce na początku marca, premier Polski Mateusz Morawiecki podjął szybkie działania w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się epidemii i bezkompromisowo podchodzi do skutków gospodarczych. „Cokolwiek to zajmie” – mówi.

    Polska ma ponad 1000 potwierdzonych przypadków koronawirusa i 14 zgonów – poinformowało Ministerstwo Zdrowia wkrótce po tym, jak rząd przedłużył zamknięcie granic do 13 kwietnia. Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski ogłosili ostatnio surowsze ograniczenia w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa, a każdy, kto zostanie przyłapany na ich złamaniu, może zostać ukarany grzywną w wysokości 5000 złotych (1150 euro, 1350 dolarów).

    Ale na poziomie ekonomicznym ta walka będzie kontynuowana w nadchodzących tygodniach i miesiącach.

    Za mały?

    Rząd planuje przeznaczyć na wsparcie gospodarki 212 mld zł – zapowiedzieli prezydent Andrzej Duda i Morawiecki we wspólnym oświadczeniu z 18 marca. Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz przygotowała wówczas pakiet opcji wsparcia dla firm z sektorów, które mogą ponieść największe straty. Pakiet odpowiada 9,2% polskiego PKB.

    Rząd obiecał pokrywać do 40% wynagrodzeń pracowników firm dotkniętych kryzysem, a pracodawcy płacą również 40%, co oznacza 20% obniżkę płac dla pracowników. Firmy, które odnotują 25% spadek sprzedaży w ciągu 30 dni z powodu wybuchu epidemii, kwalifikują się do pomocy. Rząd obiecał również wypłacić 80% płacy minimalnej osobom samozatrudnionym, ale bez podawania szczegółów.

    Przedsiębiorcom przysługuje również zawieszenie świadczeń socjalnych, preferencyjnych kredytów, poręczeń kredytowych z państwowego BGK oraz rząd przejmujący raty leasingowe od firm transportowych – jedno z najbardziej dotkniętych kryzysem.

    READ  Dług publiczny Polski rośnie w najszybszym tempie od lat

    Duda i Morawiecki powiedzieli, że nie ma ryzyka wypłaty składek na ubezpieczenie społeczne, a na inwestycje publiczne przewidziano do 30 mld zł. Obiecali też dodatkowe 7,5 mld zł na opiekę zdrowotną.

    Pozostają wątpliwości

    Marcin Czyczerski, prezes CCC, określił projekt jako iluzoryczny. „Zakładając dofinansowanie jednego pracownika w wysokości około 2000 zł miesięcznie, limit w dużej firmie wystarczy na sfinansowanie około 400 pracowników i tylko na miesiąc – pod warunkiem oczywiście, że pracodawca ma limit. Pozostałe setki miejsc pracy nadal będą być niedofinansowane – dodał.

    „W tej chwili jest naprawdę za wcześnie, aby zdecydować, kto naprawdę potrzebuje pomocy” – przekonuje Aleksander Laszek, główny ekonomista warszawskiego Obywatelskiego Forum Rozwoju. „Największym problemem jest płynność. Moim zdaniem rząd powinien odroczyć składki na ubezpieczenie społeczne, aby obniżyć koszty zatrudnienia o 40% i powstrzymać firmy przed zwalnianiem ludzi”.

    Polska zamknęła granicę z Niemcami

    Polska zamknęła granicę z Niemcami i zatrzymała prywatny ruch graniczny. Ale czy może powstrzymać wirusa?

    – Trudno nie odnieść wrażenia, że ​​zdaniem rządu po przerwie świątecznej kryzys gospodarczy dobiegnie końca – powiedział Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club. „Trudno jednak przedsiębiorcy, który nie ma już środków na opłacenie kontrahentów, obniżenie pensji, rozwiązanie umowy o pracę itp., Podziela ten optymizm” – dodał.

    Goliszewski powiedział, że to dopiero początek recesji, która „nie skończy się w Polsce za rok”.

    Stagflacja?

    Stowarzyszenie pracodawców Lewiatan podało, że 69% polskich firm planuje zwolnienie. Tymczasem nagły, zauważalny wzrost cen wielu artykułów sprawia, że ​​skutki pandemii koronawirusa są odczuwalne w portfelach domowych.

    Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zaproponował wprowadzenie limitów cenowych. To rozwiązanie istnieje już w przypadku niektórych kategorii farmaceutyków, wyrobów medycznych i żywności do określonych celów żywieniowych.

    READ  Grecy walczą o ochronę miasta przed gwałtownymi płomieniami

    Firma odrzuca propozycję. „Uważamy, że to zbyt daleko idące” – powiedział Przemysław Ruchlicki, ekspert prawno-ekonomiczny Krajowej Izby Gospodarczej. „W obecnej sytuacji nie ma uzasadnienia dla interweniowania tak szerokich kompetencji na rynku”.

    Inflacja bije rekordy miesięczne od grudnia – na koniec roku osiągnęła 3,4%, na początku 4,3% i 4,7% w zeszłym miesiącu.

    Polityka zdrowotna

    Z około 1000 osób podejrzanych o przenoszenie wirusa, wiele szpitali już zgłasza brak podstawowych informacji, takich jak maski i respiratory.

    „Reakcja zdrowotna jest ważna, ale bardzo trudna, ponieważ w tej chwili niewiele wiemy” – przekonuje Paczyński.

    „Ogólnie rzecz biorąc, chcesz odizolować chorych, którzy mogą dalej rozprzestrzeniać wirusa, i w razie potrzeby zapewnić pomoc medyczną. Jednocześnie chcesz, aby wszyscy zdrowi (zwłaszcza jeśli jest mało prawdopodobne, że zachorują) przywrócić normalną działalność gospodarczą, aby uniknąć katastrofy gospodarczej. „

    „Niestety nie jesteśmy dobrze przygotowani na poziomie systemowym. Nie powinno to dziwić. Polska w przeszłości decydowała się na koncentrację wydatków publicznych na innych obszarach i niedoinwestowanie w ochronę zdrowia” – powiedział Paczyński.

    Reformy zdrowotne zostały opóźnione. To sprawia, że ​​polski system jest gorzej przygotowany niż w wielu innych krajach. „

    Joanna Bator

    Joanna Bator jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na jasnym i rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu historii i tematów istotnych dla czytelników w przystępny i zrozumiały sposób.

    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticleRękawiczki Sanders biały znak przywileju
    Next Article Przewodnik po drużynach Euro 2020: Polska

    Related Posts

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    29 lipca, 2024

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    28 lipca, 2024

    Polska obejmuje trzyletni mandat w Radzie Gospodarczej i Społecznej ONZ i na specjalnej sesji wypowiada się na temat przyszłości pracy – Polska w ONZ

    27 lipca, 2024

    20 lat Polski w Unii Europejskiej – Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

    26 lipca, 2024

    Polska może odwrócić spadek inwestycji – raport ING

    23 lipca, 2024

    Ożywienie gospodarcze w Polsce trwa, ale konsumpcja spada | zatrzaski

    22 lipca, 2024
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.