Connect with us

Zabawa

Zdjęcia do „Oppenheimera” były tak złożone, że Kodak stworzył nowy materiał – IndieWire

Published

on

Zdjęcia do „Oppenheimera” były tak złożone, że Kodak stworzył nowy materiał – IndieWire

Biorąc pod uwagę historyczną i psychologiczną złożoność Oppenheimera – thrillera biograficznego o fizyce J. Robercie Oppenheimerze (Cillian Murphy), „ojcu bomby atomowej” – reżyser Christopher Nolan i operator Hoyte van Hoytema wyruszyli na niezbadane terytorium z wielkoformatową kamerą IMAX, aby zbadać pejzaż twarzy. W szczególności twarze Oppenheimera i admirała Lewisa Straussa (Robert Downey Jr.), kluczowej postaci w rozwoju broni jądrowej podczas zimnej wojny.

Aby stworzyć bardziej intymny spektakl i na nowo zdefiniować portrety i zbliżenia dla 70 mm IMAX, Nolan podzielił film na osobne perspektywy i linie czasowe: nazwał „Rozszczepienie” Oppenheimera (w kolorze) i „Fuzję” Straussa (w czerni i bieli), odpowiednio do tematu fizyki kwantowej.

„To był trzygodzinny film o twarzach” – powiedział van Hoytema dla IndieWire. „Naszym wyzwaniem było zbliżenie się do kamery, aby te twarze stały się naszym krajobrazem i były wystarczająco interesujące, aby widzowie byli nimi zahipnotyzowani”.

Laysla De Oliveria jako Cruz Manuelos w Special Ops: Lioness sezon 1 transmitowany na Paramount+, 2023. Źródło: Lynsey Addario/Paramount+

Roberta Downeya Jr i Cilliana Murphy'ego

Jednak uchwycenie zbliżeń w IMAX było technicznie trudniejsze niż uchwycenie widoków Los Alamos w Nowym Meksyku, gdzie Oppenheimer nadzorował prace nad bombą atomową w ramach Projektu Manhattan. W przypadku zbliżeń Van Hoytema zwykle polegał na jasnych obiektywach 80 mm, ale aby uzyskać większą intymność, musiał podejść bliżej niż 6 stóp. Ponieważ żadne obiektywy nie były dostępne, specjalista od obiektywów Panavision, Dan Sasak, dostarczył i dostosował obiektywy Hasselblad, Panavision Sphero 65 i Panavision System 65 dla „Oppenheimer”.

Christopher Nolan i Cillian Murphy na planie „Oppenheimera”

Jednak, podobnie jak w przypadku Dunkierki i Tenet, kręcenie w całości w IMAX 65 mm było niepraktyczne, biorąc pod uwagę głośną kamerę i konwersacyjny charakter Oppenheimera. Van Hoytema kręcił kamerami IMAX MKIV, IMAX MSM 9802 i Panavision Panaflex System 65 Studio. Ale kiedy tylko było to możliwe, kręcił IMAX, aby zapewnić optymalną rozdzielczość i immersję. Film wyświetlany jest w rekordowej liczbie 70-milimetrowych kin IMAX: 30 na całym świecie, w tym 19 w USA i 6 w Kanadzie.

kodak dostarczył film 65 mm do 15-perf IMAX i 5-perf kamer Panavision: 250D (5207) i 500T (5219) kolorowy negatyw i Double-X (5222) czarno-biały negatyw. Mimo to wielkoformatowe czarno-białe zdjęcia były dla firmy Kodak pierwszym, a ukończenie ich na taśmie 65 mm było wyzwaniem dla IMAX. Wymagało to partnerstwa między Kodak/FotoKem/IMAX i Panavision w celu obsługi czarno-białego obiegu dokumentów 65 mm.

Oprócz kilku surrealistycznych momentów wymyślonych przez Oppenheimera, van Hoytema oparł się na historycznym naturalizmie w przekazywaniu kontrastujących osobowości i uczuć Oppenheimera i Straussa. Film w dramatyczny sposób zestawił uznanego i kontrowersyjnego fizyka walczącego o wcielenie się w Prometeusza dla swojej broni masowego rażenia z wschodzącą gwiazdą kompleksu przemysłowo-wojskowego, mającą obsesję na punkcie władzy i sławy. Z jakimi niezwykłymi osiągnięciami i kultowymi twarzami miał do czynienia van Hoytema?

„Oppenheimera”

„Aktorzy oczywiście znacznie ułatwiają mi życie” – powiedział. „Nie jestem proszony o magiczne sprawienie, by coś zadziałało. Są to przede wszystkim aktorzy filmowi i udoskonalili swoje występy. Mają bardzo dobre zrozumienie tej intymności i tego, co widzi kamera”.

Kluczowe dla van Hoytema było odwołanie się do dużych fotografii portretowych. „Zdecydowanie była swoboda twórcza, ale przedstawiasz to, co może się dziać w umyśle głównego bohatera” – dodał. „Musisz być bardzo zorientowany na charakter, ale prawie nieczysty ze swoimi postaciami”.

Jednak fotografowanie w czerni i bieli wymagało większej kontroli nad oświetleniem. Na szczęście van Hoytema oparł się na tym, czego dowiedział się o tym procesie jako student łódzkiej szkoły filmowej w Polsce. „Jest surowy i bardzo szybko wygląda koncepcyjnie i estetycznie” – powiedział. „Czarno-białym powodem była przede wszystkim możliwość oddzielenia tych dwóch narracji, aby można było łatwo przeskakiwać z jednej do drugiej na intuicyjnym poziomie. W pewnym sensie już to zrobiliśmy z niebieskim i czerwonym kodowaniem kolorów w Tenet. Czerń i biel wydawały się w tym filmie bardzo oczywistym wyborem”.

READ  Nie możemy wyjść z podziwu, co Barbra Streisand napisała o Mandy Patinkin na planie Yentl
„Oppenheimera”

Ale czarno-biała taśma 65 mm nie istniała, więc reżyser i operator zapytali firmę Kodak, czy mogliby ją wyprodukować. „Po miesiącach prób i błędów”, powiedział van Hoytelma, „wrócili z kilkoma puszkami z odręcznymi etykietami, które następnie przepuściliśmy przez nasze aparaty”.

„Ale potem musieliśmy wymyślić kamery” – kontynuował. „Nie przepuszczają filmu podczas kręcenia, ponieważ emulsja jest inna i podstawa filmu jest inna. W rezultacie Panavision i IMAX musiały przerobić kamery, zwłaszcza płyty drukarskie. A FotoKem, laboratorium, musiało wymyślić różne rzeczy, zarówno planowanie, jak i infrastrukturę. Kiedy moglibyśmy zrobić zdjęcia czarno-białe, a kiedy kolorowe i jak planować nasze ujęcia pod kątem tego, co możemy osiągnąć w laboratorium?”

Oprócz rozległego krajobrazu Los Alamos, gdzie Oppenheimer czuł się najlepiej, miejsca te składały się z małych przestrzeni, które często stawały się psychologicznym szybkowarem dla fizyka. „Wszyscy reprezentują różne momenty w jego życiu, różne momenty w jego rozwoju, różne stany emocjonalne” – powiedział autor zdjęć. „Więc to było coś, czego byliśmy bardzo zniewoleni przed kamerą”.

„Oppenheimera” Zrzut ekranu/uniwersalne obrazy

W całym filmie są niezapomniane zbliżenia IMAX, w tym Oppenheimer oglądający udaną eksplozję nuklearną Trinity i przeżywający przerażenie podczas swojego uroczystego przemówienia w sali gimnastycznej Los Alamos po kapitulacji Japonii. Wyobraża sobie skutki bombardowań Hiroszimy i Nagasaki. Aby to zrobić, van Hoytema był w stanie wykorzystać moc i możliwości sterowania technologią LED wraz z projekcją tylną, wykorzystując efekty wizualne do manipulowania obrazem w celu stopniowego wibrowania w miarę postępu sceny.

Strauss, który walczył z własnymi demonami, wyraża swój strach w zbliżeniu, jadąc samochodem na spotkanie z Oppenheimerem i Komisją Energii Atomowej w sprawie sowieckiego zagrożenia nuklearnego. „Chodzi o jasność i ciemność, a kontrast jest nieco wyższy i trzeba to trochę przezwyciężyć, czasami bardziej agresywnie oświetlając” – powiedział van Hoytema.

Ale największe zbliżenie Oppenheimera w Princeton Lake było również jednym z najtrudniejszych. „Oddajesz taki strzał i wszyscy czują ciężar” – powiedział van Hoytema. „Próbowaliśmy różnych rzeczy. Pracowałem z pewnymi skokami, poruszyłem coś negatywnego i jakoś nasze uczucia osiągają punkt kulminacyjny iw tym momencie wszyscy nasi pracownicy podają sobie ręce”.

READ  Książę William zaskakuje gości warszawskiej restauracji gejowskiej podczas swojej podróży do Polski

Continue Reading
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *