Po losowaniu było jasne, że Boże Narodzenie będzie trudnym zadaniem. Polka (53. WTA) trafiła do wspomnianej Weroniki Kudiermietowej (42. WTA), która zajęła 29. miejsce dzięki braku kilku rywalek. Rosjanka nie była jednak przeszkodą nie do pokonania, zwłaszcza że jej sukcesy w Wielkim Szlemie zostały odrzucone – jej najlepszym osiągnięciem było awans do trzeciej rundy na Wimbledonie.
Świątek chciała uniknąć błędów po spotkaniu z Christiną McHale, z którą niedawno przegrała gładko na turnieju w Cincinnati. Po otwarciu US Open można odetchnąć z ulgą – zrobiła to. Polacy wygrali 6-3, 6-3 i nadal w grę.
Co prawda w pierwszym meczu musiała bronić się przed pięcioma przerwami, ale po kilku minutach prowadziła 4: 1. Kudiermietowa grała ofensywnie i ryzykownie, co było jej przewagą pod względem wygranych uderzeń, ale i przypadkowych błędów doprowadziło. Akt oskarżenia trenera Piotra Sierzputowskiego był w 100% skuteczny w stosowaniu „breakpointów” i był kilkakrotnie pokazywany z dużą dokładnością. Więc prawdopodobnie objęła prowadzenie w tym meczu.
Druga edycja była bardzo podobna, ale tym razem w meczu otwarcia Rosjanin był o krok od trzykrotnej utraty podania. Świątek skorzystała z kolejnej przewagi 4-1, co pozwoliło jej spokojnie kontrolować przebieg zawodów do końca. Przeciwnik wysłał trzy asy, ale niewiele się zmieniło. Kontynuowała na przemian swoje własne błędy z udanymi uderzeniami, które dawały jej punkty. W ostatniej, półtorejgodzinnej akcji, Świątek powrócił udany.
Wynik meczu I rundy US Open:
Iga Świątek (Polska) – Weronika Kudiermietowa (Rosja, 29) 6: 3, 6: 3.
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Zofia Nałkowska jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu tematów ważnych dla czytelników w sposób jasny, przejrzysty i przystępny.