Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    HUMANMAG
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    HUMANMAG
    Home»Gospodarka»30 lat po upadku Związku Radzieckiego Kreml powtarza stare kłamstwa – EURACTIV.pl
    Gospodarka

    30 lat po upadku Związku Radzieckiego Kreml powtarza stare kłamstwa – EURACTIV.pl

    26 grudnia, 2021Brak komentarzy6 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Reddit WhatsApp Email
    30 lat po upadku Związku Radzieckiego Kreml powtarza stare kłamstwa – EURACTIV.pl
    Share
    Facebook Twitter Pinterest Reddit WhatsApp Email

    Anna Fotyga jest polską eurodeputowaną z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), członkiem Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego i byłym polskim ministrem spraw zagranicznych.

    Trzydzieści lat temu podjęto formalną decyzję o zakończeniu funkcjonowania Związku Sowieckiego, która potwierdziła rzeczywistość w terenie. Ani ekonomia, ani rzeczywistość polityczna nie były w stanie dłużej utrzymać takiego sztucznego imperium. Upadek Związku Radzieckiego przywrócił wolność wielu narodom, na których suwerenności i kosztem zbudowano sowieckie imperium. Chociaż eksperyment ZSRR zniewolił i zniszczył niepodległość kilku narodów w Europie i Azji Środkowej, następstwa jego upadku nadal kształtują wizję polityczną Władimira Putina, a także jego politykę wewnętrzną i zagraniczną. Najwyższą cenę płacą dziś Ukraina i naród białoruski. Ale nie możemy być naiwni – próby odwrócenia pokojowego rozpadu Związku Radzieckiego i ponownego narzucenia mu strefy wpływów będą miały szkodliwe konsekwencje dla nas wszystkich. Im dłużej będziemy czekać z rozwiązaniem tej kwestii, tym wyższe będą koszty nałożone przez Kreml.

    Przypomnę wyraźnie: między 1919 a 1921 r. bolszewicy w dążeniu do budowy imperium sowieckiego zdobyli niepodległe państwa Białoruskiej Republiki Demokratycznej, Ukraińskiej Republiki Ludowej, Demokratycznej Republiki Gruzji, Republiki Armenii, a także jako wschodzące gospodarki Azji Środkowej i Kaukazu. W sierpniu 1920 r. wojska polskie zatrzymały marsz na zachód u bram Warszawy. Jednak Kreml nigdy nie zrezygnował ze swojej polityki „Go West”, a po tym, jak ZSRR znalazł sojusznika w nazistowskich Niemczech, ZSRR ponownie zaatakował Polskę we wrześniu 1939 roku.

    Słyszeliśmy wiele kłamstw na temat sowieckiej historii, w tym uzasadnienia zewnętrznej agresji i ucisku wewnętrznego. Dziś, 30 lat po pokojowym rozwiązaniu Związku Radzieckiego, wciąż słyszymy nowe fale fałszywych opowieści od nowych/starych mieszkańców Kremla. Nasza praca w Parlamencie Europejskim jest skuteczna w zwalczaniu wysiłków Rosji na rzecz rehabilitacji paktu Ribbentrop-Mołotow z 1939 roku. Jedną z naszych inicjatyw była rezolucja o znaczeniu pamięci europejskiej dla przyszłości Europy, która utorowała drogę do wybuchu II wojny światowej z okazji lat 80. XX wieku. Związek Radziecki przez lata twierdził, że pakt jest tylko zachodnim fałszerstwem i że w sowieckich archiwach nie ma takiego dokumentu. W 2019 roku Byłoby Historyk Władimir Putin nazwał pakt „koniecznym” Realpolityka Decyzja podjęta przez Stalina w trudnych okolicznościach”. Co ciekawe, propaganda sowiecka twierdziła, że ​​państwa bałtyckie dobrowolnie przystąpiły do ​​ZSRR po spontanicznych i równoczesnych rewolucjach klasy robotniczej, podczas gdy uciskani Białorusini i Ukraińcy podejmowali te same decyzje w „otwartych i wolnych” referendach. Co zaskakujące, setki tysięcy ludzi zostało deportowanych na Syberię zaledwie kilka tygodni po tych „jednomyślnych decyzjach”.

    READ  Wojna rosyjsko-ukraińska na żywo: ukraiński dowódca wita przełom na południu | Wiadomości o wojnie rosyjsko-ukraińskiej

    Wśród wielu kłamstw w „sowieckiej historii” chciałbym skupić się na jednym, które jest idealne do zrozumienia rosyjskiej strategii, ale także zachodniej słabości: kłamstwie katyńskim. Wiosną 1940 r. na rozkaz najwyższych władz komunistycznej Rosji zamordowano około 22 tys. polskich oficerów, żołnierzy i policjantów internowanych w sowieckich obozach jenieckich. Zgodnie z zaleceniami funkcjonariusze NKWD musieli zabijać Polaków bez procesu. Ostatecznym celem ludobójstwa polskiej elity był podbój Polski, a potem – Zachód Stalin nie zawahał się osobiście kłamać o losie zaginionych polskich żołnierzy i zapewnić polskiego premiera, że ​​wszyscy Polacy zostali wyzwoleni, ale nie mogli zostały wyśledzone, ponieważ Sowieci „stracili ich z oczu” w Mandżurii. Kiedy kilka miesięcy później odnaleziono masowe groby, a polski rząd wywarł presję na międzynarodowe śledztwa, Stalin wykorzystał to jako pretekst do zerwania stosunków dyplomatycznych. Decyzje Winstona Churchilla i Franklina D. Roosevelta o odłożeniu problemu na bok i ukryciu prawdy stały się ustalonym wzorcem polityki anglosaskiej wobec Stalina podczas II wojny światowej i jej następstw. Podczas gdy Zachód powoli akceptował prawdę, wszystkie działania sowieckie miały na celu utrzymanie kłamstwa katyńskiego jako polityki państwa. W tuszowanie tej barbarzyńskiej zbrodni zaangażowany był cały aparat państwowy, od najwyższych szczebli Politbiura i służb bezpieczeństwa po dziennikarzy i nauczycieli. Sowiecka mistyfikacja trwała latami w kontrolowanej przez komunistów opinii publicznej, gdzie nawet wzmianka słowa katyń była postrzegana (i traktowana jako taka) jako zbrodnia. To samo stało się z nalotem Augustowa w lipcu 1945 r. – największą zbrodnią Sowietów po II wojnie światowej. Moskwa przejęła odpowiedzialność za zbrodnie katyńskie na początku lat 90., po dziesięcioleciach odmawiania. Dzięki odważnym historykom z Memoriału udało nam się uzyskać więcej informacji na temat zbrodni katyńskiej i obławy Augustowa. Obecny reżim na Kremlu wykorzystuje wszelkie dostępne środki, aby przywrócić politykę kłamstwa katyńskiego, w tym przeprojektować pomnik.

    READ  Discovery oskarża Warszawę o złamanie polsko-amerykańskiego traktatu inwestycyjnego - The Hollywood Reporter

    Niestety archiwa nie ograniczają się tylko do badaczy w dzisiejszej Rosji. Postanowiono też odmówić dostępu do kompromitujących dowodów zbrodni sowieckich i przepisać na nowo ciemne karty przeszłości Rosji: usuwanie odznak katyńskich z budynków z brutalną spuścizną, jak niedawne posunięcie władz w Twerze, to tylko jeden z przykładów. Uważam za przykład, że Memoriał, który został założony w celu udokumentowania politycznych represji reżimu sowieckiego w jego najciemniejszych czasach, nadal działa w Rosji Putina. Atak na Memoriał jest kolejnym i być może ostatnim krokiem w kampanii Władimira Putina na rzecz przekształcenia sowieckiej historii, powiązania tożsamości współczesnej Rosji z byłym Związkiem Radzieckim i poszukiwania bardziej totalitarnej formy rządów. Możemy w pełni odczytać historyczne i współczesne kłamstwa Putina tylko wtedy, gdy znamy te fakty. Putinowi udało się do pewnego stopnia odbudować niektóre kluczowe cechy Związku Radzieckiego: fałszywe narracje i państwowa polityka kłamstw historycznych są z pewnością częścią tego. Co więcej, widzimy, że podobnie jak w czasach sowieckich, obecne wydarzenia nie są odporne na narzucanie starych narracji i propagandy. Zawsze pamiętam losy Tatarów krymskich, rdzennej ludności Krymu, której deportacja w 1944 r. była ludobójstwem na całym narodzie. Cierpieli od Związku Radzieckiego i od reżimu Putina.

    80 lat po pakcie Hitler-Stalin widzimy, że dzisiejsza fala kłamstw Kremla nie jest niczym nowym. Ale nawet najbardziej rozbudowana i wyrafinowana propaganda nie może przekształcić więźniów w wyzwolicieli, a ciemiężców w gwarantów wolności. To, co wydarzyło się w krajach bałtyckich i wschodniej Polsce w latach 40., jest takie samo, jak to, co widzimy dzisiaj na ukraińskim Krymie i Donbasie. Te same metody, te same kłamstwa uzasadniające cele walki. Władimir Putin zaostrza swoją retorykę o sytuacji na Ukrainie i mówi, że wojna na wschodzie kraju wygląda jak ludobójstwo. Nazwał to ludobójstwem, ale potem obwinił o to państwo ukraińskie. Jednocześnie uniemożliwia Ukrainie odzyskanie kontroli nad swoimi terytoriami, podsycając konflikt z prorosyjskimi separatystami. Mówi o dyskryminacji ludności rosyjskojęzycznej poza granicami Rosji, nie wspomina o sytuacji ukraińskojęzycznych w okupowanym Donbasie czy na Krymie, pomija los tych, którzy w Rosji opowiadają się za prawdą. W Parlamencie Europejskim przyjąłem Irynę Dovhan i Ołeksandra Chomczenkę, którzy zeznawali o zbrodniach w okupowanym Donbasie. Złożyłem też raport na temat „Izolacji”, tajnego więzienia znanego z tortur. Nieustannie mówię w imieniu kilkunastu Tatarów krymskich nielegalnie przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach, zakładników polityki Kremla zastraszania i ujarzmienia całego narodu. Wśród nich chciałbym przypomnieć dziennikarzowi Serverowi Mustafayevowi. Chciałbym również przypomnieć tysiącom odważnych Białorusinów, którzy pokojowo protestowali przeciwko swojemu wspieranemu przez Kreml dyktatorowi i byli torturowani i więzieni za pragnienie życia w wolnym i demokratycznym kraju. Wśród nich Andzelika Borys i Andrzej Poczobut. Prawda, wolni ludzie i demokracja pozostają głównymi przeszkodami na drodze do powstania Związku Radzieckiego 2.0.

    READ  Szczytowa inflacja może wskazywać na szczytowe stawki na rynkach wschodzących

    Niemniej jednak, pomimo tego wszystkiego, chciałbym również przypomnieć o pozytywnym przesłaniu z przeszłości. Takie było przesłanie Pierwszej Konwencji Solidarności do klasy robotniczej Europy Wschodniej w imię wspólnej walki o prawa człowieka. Powiedział, że wszyscy dzielimy ten sam los. Mieszkańcy Ukrainy, Białorusi, Gruzji, Armenii i Mołdawii wybrali własną drogę. 30 lat po porozumieniu białowieskim jedność i solidarność są najlepszym środkiem przeciw próbom budowy Związku Radzieckiego 2.0.

    Joanna Bator

    „Piwny maniak. Odkrywca. Nieuleczalny rozwiązywacz problemów. Podróżujący ninja. Pionier zombie. Amatorski twórca. Oddany orędownik mediów społecznościowych.”

    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn WhatsApp Reddit Email
    Previous ArticleFrenzy produkuje polski program VALORANT Champions 2021
    Next Article Merkel wyraża solidarność z Polską z powodu Białorusi

    Related Posts

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    29 lipca, 2024

    Czy Taylor Swift będzie miała wpływ na polską gospodarkę?

    28 lipca, 2024

    Polska obejmuje trzyletni mandat w Radzie Gospodarczej i Społecznej ONZ i na specjalnej sesji wypowiada się na temat przyszłości pracy – Polska w ONZ

    27 lipca, 2024

    20 lat Polski w Unii Europejskiej – Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

    26 lipca, 2024

    Polska może odwrócić spadek inwestycji – raport ING

    23 lipca, 2024

    Ożywienie gospodarcze w Polsce trwa, ale konsumpcja spada | zatrzaski

    22 lipca, 2024
    Add A Comment
    Leave A Reply Cancel Reply

    Navigate
    • Dom
    • Nagłówki
    • Świat
    • Biznes
    • Nauka
    • Technika
    • Sport
    • Rozrywka
    Pages
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    • o nas
    • Formularz kontaktowy
    • DMCA
    • Polityka Redakcyjna
    • Polityka prywatności
    © 2026 HumanMag. All rights reserved.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.