Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Choroba starzejącej się populacji

Choroba starzejącej się populacji

Humanmag

Każdego roku na świecie przybywa ok. 7,7 mln pacjentów z chorobą Alzheimera, co oznacza, że co 4 sekundy choroba atakuje kolejną osobę. O tym jak przygotować się do życia z osobą chorą na Alzheimiera, rozmawiamy z Bernadetą Smycz, Zastępcą Dyrektora ds. pielęgniarstwa, średniego i niższego personelu medycznego w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej „Sanatorium” im. Jana Pawła II w Górnie.

Redakcja Humanmag.pl
24 lipca 2017

  • Skomentuj

Obecnie z demencją zmaga się ok. 44 mln ludzi na świecie. Jednak zdaniem Międzynarodowego Stowarzyszenia Alzheimerowskiego (Alzheimer’s Disease International), liczba chorych może sięgnąć 135 mln już w 2050 roku. Skąd takie przewidywania?

Jest to schorzenie związane z wiekiem, dlatego wraz ze starzeniem się populacji częstość przypadków otępienia wzrasta. W przyszłości dojdzie do dramatycznego wzrostu liczby osób starszych, ponieważ jesteśmy starzejącym się społeczeństwem.

Statystyki kreują się bardzo katastroficznie. Jak wykryć pierwsze objawy choroby, i jeśli ją się zdiagnozuje – jak radzić sobie z nią na początku?

Osłabienie pamięci objawia się m.in. gubieniem rzeczy, tych zwykle pilnowanych (pieniądze, klucze do mieszkania, dowód osobisty) lub chowaniem ich w nietypowych miejscach i oskarżanie innych o kradzież. Zapominanie imion bliskich (dzieci, wnuków).

We wczesnym etapie choroby bardzo ważne jest podtrzymywanie umiejętności, które się jeszcze posiada. Nie izolowanie chorego od znajomych. Nie wyręczanie w codziennych czynnościach. Wspieranie inicjatywy chorego w zakresie wybranej przez niego aktywności, zachęcanie do codziennych spacerów, ponieważ aktywność fizyczna stymuluje funkcje poznawcze. Zwracanie uwagi na aktualną datę i godzinę, częste pytanie, która jest godzina, jaki dzień. Aktywizowanie chorego do wspomnień, oglądanie zdjęć, albumów, przypominanie imion bliskich. Zachęcanie do dyskusji o sprawach codziennych, pytanie o zdanie. Akceptowanie chorego takim, jakim jest.

No właśnie, medycyna nie jest w stanie zatrzymać postępu choroby, ale można opóźnić jej progres. Jak? Co, obok wsparcia farmakologicznego, odgrywa ważną rolę w leczeniu?

Bardzo istotne jest postępowanie niefarmakologiczne: psychoterapia, terapia zajęciowa, fizjoterapia. Odpowiednio wcześnie rozpoczęta rehabilitacja może spowolnić występowanie nieuniknionego niedołęstwa, minimalizując następstwa choroby i niekorzystne powikłania. Systematyczne prowadzenie ćwiczeń fizycznych pozwala choremu na dłuższe panowanie nad własnym ciałem, a także minimalizuje niekorzystne zaburzenia towarzyszące chorobie. Rodzaj i sposób prowadzenia ćwiczeń zależny jest od stadium zaawansowania choroby.

Do terapii wrócimy za chwilkę. W późniejszej fazie choroby, chory często ma problemy z samodzielnym przyjmowaniem posiłków, a nawet zapomina o tym, że powinien zjeść. Należy więc zadbać o odpowiednie odżywianie pacjenta. Jak powinno ono wyglądać?

Sposób odżywiania osoby z otępieniem nie różni się od diety osoby dorosłej, chyba że u chorego rozpoznano inną chorobę, np. cukrzycę. Na co jednak zwrócić uwagę przy podawaniu posiłków? Przynajmniej raz dziennie usiąść razem do posiłku (pora posiłku to dobra okazja do rozmowy, można łatwiej kontrolować ilość i rodzaj spożywanej przez chorego żywności). Posiłki należy podawać regularnie o tej samej porze dnia, ostatni posiłek 2‒3 godziny przed snem. Zwracać uwagę na temperaturę posiłku, by nie doprowadzić do poparzenia, używać naczyń najlepiej z tworzywa sztucznego, usuwać z zasięgu chorego ostre narzędzia (np. noże), pozwalać choremu na samodzielne spożywanie posiłków nawet wtedy, gdy nie potrafi posługiwać się już sztućcami, tylko je za pomocą rąk. Dobrze jest przygotowywać drobne przekąski: pokrojone jabłka, gruszki, słupki marchewki czy chrupki kukurydziane (zdarza się, że chory po odejściu od stołu nie pamięta, że jadł i prosi o posiłek). Częste podawanie płynów również jest istotne, ponieważ zabezpiecza organizm przed odwodnieniem. Najlepiej, kiedy są to płyny niegazowane.

A jak przygotować nasz dom do życia z chorą osobą?

Mieszkanie, w którym przebywa osoba chora powinno być przede wszystkim bezpieczne i możliwie jak najbardziej funkcjonalne. Drzwi zewnętrzne zamykane na klucz, który przechowuje się w niedostępnym dla chorego miejscu. Zabezpieczenie urządzeń gazowych i elektrycznych. Umieszczenie w bezpiecznym miejscu środków chemicznych, ostrych narzędzi i ważnych rzeczy. Schody zabezpieczamy bramką, okna blokadą. Przestrzeń do chodzenia powinna być bez zbędnych przeszkadzających przedmiotów. Toaleta, łazienka wyraźnie oznaczona lub podpisana, usunięty zamek wewnętrzny, uchwyty koło wanny i sedesu. W pokoju chorego nie powinno być dywaników, podłoga musi być łatwa do mycia. W zaawansowanym stadium choroby istotne może być łóżko z dostępem z dwóch stron.

Szacuje się̨, że w Polsce 92% chorych na Alzheimera przebywa w swoich domach od początku choroby, aż do jej końca, czyli śmierci, a ich opiekunami są osoby z najbliższej rodziny. Czy to dobre rozwiązanie?

Moim zdaniem tak. Każdy z nas chce przebywać w domu wśród swoich bliskich, jednak nie zawsze jest to możliwe. Jeśli opiekunami są małżonkowie, zaawansowani wiekowo często to oni sami potrzebują już pomocy. Jeśli dzieci seniorów pracują, nie mają czasu, nieraz możliwości by osobiście zająć się rodzicami. Oddanie najbliższych do zakładu opieki długoterminowej nie jest łatwą decyzją. Alternatywą całodobowej opieki stacjonarnej jest Pielęgniarska Opieka Długoterminowa świadczona w domu chorego. Ale nawet pozostawiając chorego w domu, zawsze należy szukać wsparcia, gdyż opieka nad chorym z chorobą Alzheimera odbija się również narażeniem opiekunów na depresję czy „zespół stresu opiekuna”. Bardzo istotna jest świadomość tego i w razie świadome poszukiwanie wsparcia w placówkach medycznych oraz pozamedycznych.

Jedną z takich placówek jest dom dziennego pobytu dla chorego. Czy takie placówki dla chorych na Alzheimera są w Polsce popularne?

Domy dziennego pobytu w Polsce stają się coraz bardziej popularne. Dla swoich podopiecznych proponują specjalistyczne programy terapeutyczne realizowane przez wykwalifikowany personel. Prowadzone są tu treningi pamięci, koncentracji, orientacji, a także terapia manualna i muzykoterapia.

Wróćmy więc do terapii. W tej chorobie, bardzo ważna jest terapia zajęciowa. Na czym ona polega?

Terapia zajęciowa to leczenie i usprawnianie za pomocą określonych czynności, zajęć i pracy, które mogą mieć wartość kształcącą, wychowawczą, a także leczniczą. Istotą terapii jest dobór zajęć w taki sposób, aby ich wykonywanie usprawniało i pozytywnie oddziaływało na stan psychiczny. Podstawowe rodzaje i metody terapii w pracy z pacjentem z zespołem otępiennym to między innymi treningi pamięci oraz funkcji poznawczych. Terapia reminiscencyjna – polega na przywoływaniu wspomnień z wcześniejszych okresów życia chorego przy użyciu różnego rodzaju bodźców. Muzykoterapia – to terapia za pomocą muzyki, np. śpiewanie piosenek, kolęd, utworów ludowych i biesiadnych, naśladowanie głosów ptaków, zwierząt, rozróżnianie dźwięków, granie na instrumentach, tańczenie, kołysanie się czy wystukiwanie rytmu. Biblioterapia – to terapia oparta na relaksacyjnym wpływie literatury, np. czytanie prasy, książek. Ergoterapia – czyli terapia pracą, np. szycie proste, przyszywanie guzików, szydełkowanie, robienie na drutach, plecenie przedmiotów z wikliny, proste prace ogrodnicze, sadzenie roślin, kopanie i sianie, proste prace z drewna, robienie ramek, dekoracji z patyków. Arteterapia – to terapia za pomocą sztuki np. malowanie, rysowanie, kolorowanie, wydzieranie, lepienie z modeliny, plasteliny.

Zasadniczą rolą terapii zajęciowej jest zaangażowanie chorego w czynności tak zaprojektowane, by sprzyjały przywróceniu maksymalnego możliwego funkcjonowania w środowisku społecznym i rodzinnym.

Jeśli mowa o rodzinie, to co można zrobić, żeby osoba dotknięta chorobą czuła się dobrze w swoim otoczeniu?

Bardzo ważne w chorobie Alzheimera jest zapewnienie poczucia bezpieczeństwa poprzez obecność, przytulenie, pogłaskanie. Należy unikać zbędnego przemeblowania w pokoju, zachować łagodny, ciepły kolor ścian, wiszący zegar, w widocznym miejscu umieścić zdjęcia bliskich osób. Można zapalić lampkę w nocy. Zdarza się, że chorzy źle reagują na swoje odbicie w lustrze, dlatego lepiej nie umieszczać luster w pokoju chorego.

Często chory na Alzheimera twierdzi, że "nie mieszka w swoim domu" i musi z niego wyjść. Skąd się to bierze?

W chorobie Alzheimera szczególnie zaburzona jest pamięć świeża, przykładowo nie pamięta, że jadł dziś posiłek lub powtarza już wcześniej wykonane czynności. Natomiast pamięć dawna (zdarzenia sprzed lat) jest zachowana dłużej niż świeża i chory lepiej pamięta swój rodzinny dom.

A co poradzić, kiedy w chorobie pojawiają się objawy agresji. Jak na nią reagować?

Zaburzenia zachowania i postrzegania można w większości przypadków opanować odpowiednio dobranymi lekami oraz wspomóc metodami niefarmakologicznymi, jak np. łagodne odwracanie uwagi, unikanie podniesionego tonu, proste, wyraźne i spokojne wydawanie koniecznych poleceń, cierpliwość w kontakcie z chorym, przekierowanie na ulubione czynności, zapewnienie ruchu. Należy pamiętać, że nie wolno gwałtownie i emocjonalnie reagować na objawy zaburzeń zachowania, ponieważ chory nie jest świadomy tego co robi.

Choroba wiąże się̨ nie tylko z reorganizacją życia chorego, ale i – a może przede wszystkim – jego bliskich. Jak sobie z tym radzić?

Bliscy i opiekunowie osoby chorej na Alzheimera w każdym etapie choroby stają przed wieloma wyzwaniami. Opiekowanie się osobą chorą na Alzheimera jest niezwykle angażujące i wyczerpujące – tak psychicznie, jak i fizycznie. Opiekun musi pamiętać, że ma prawo do własnego życia. Jeżeli nie odnajdzie w natłoku zajęć chwili dla siebie, będzie wciąż zmęczony i poddenerwowany, ucierpi na tym również osoba chora. Powinien zaangażować w opiekę nad chorym rodzinę, przyjaciół, zaufanych sąsiadów. Najważniejsze to właśnie pamiętać o sobie!

Skupmy się na przesłankach stricte medycznych. Jakie są czynniki ryzyka, które mogą prowadzić do rozwoju tej choroby w mózgu człowieka?

Choroba Alzheimera jest chorobą zwyrodnieniową układu nerwowego. Najpowszechniej uznawaną teorią powstawania choroby uznaje się hipotezę amyloidową, gdzie dochodzi do zaburzenia metabolizmu beta-amyloidu i odkładaniu się go w mózgu, co prowadzi do powstałych zaburzeń. Znane są czynniki ryzyka rozwoju choroby, które zwiększają statystycznie prawdopodobieństwo wystąpienia tej choroby w przyszłości. Jedynym pewnym czynnikiem ryzyka jest wiek, jak również możliwość dziedziczenia choroby. Do możliwych czynników ryzyka należą: nadciśnienie tętnicze, hipercholesterolemia, cukrzyca, jak również niski poziom wykształcenia, który zmniejsza rezerwę poznawczą.

A jak długo żyją osoby dotknięte tą chorobą? Czy choroba wpływa na okres życia?

Choroba zwykle rozpoczyna się po 60 roku życia, ale może także wystąpić w młodszym wieku (nawet przed 30 rokiem życia). Średnio choroba trwa od 8 do 14 lat i kończy się śmiercią. Zdecydowanie częściej chorują kobiety.

Choroba Alzheimera dotyczy około 10% osób powyżej 65 roku życia i prawie połowy powyżej 80 roku życia. Czy jest to duży odsetek?

Tak, jest to duży odsetek. Dlatego tak ważne jest wczesne rozpoznawanie i zapobieganie wystąpieniu tej choroby.

Naukowcy z King’s College London stwierdzili, że większość rządów jest nieprzygotowana na epidemię demencji. Jak ta kwestia przedstawia się w Polsce?

W Polsce jest podobnie, otępienie rodzi wiele problemów natury medycznej, społecznej oraz ekonomiczno-organizacyjnej, na które nie jesteśmy przygotowani w wymiarze indywidualno-społecznym. Przypuszczalnie w Polsce ok. 500 tys. osób, a nawet więcej jest dotknięte otępieniem, w tym ok. 50% jest to otępienie typu Alzheimerowskiego. W naszym kraju na otępienie spowodowane chorobą Alzheimera cierpi ok. 250-300 tys. ludzi. Szacuje się, że choroba dotyka 5-10% ludzi powyżej 65 rokiem życia. Zachorowalność na chorobę Alzheimera podwaja się w okresach co 5 lat w populacji pomiędzy 65, a 80 rokiem życia.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Piotr Sawczuk

Pojekt „Rozbudowa, przebudowa pawilonu Nr 10 ZOL dla osób starszych i przewlekle chorych w Górnie wraz z infrastrukturą” wsparty został z funduszy norweskich i EOG.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

Używamy ciasteczek, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Klikając jakikolwiek odnośnik na tej stronie wyrażasz zgodę na ustawienie plików cookie.Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zobacz naszą Politykę Cookies.

Tak, zgadzam się