Adrian Meronk siedział obok swojej dziewczyny w pociągu ze Szwajcarii, gdy na jego identyfikatorze rozmówcy pojawiło się nazwisko Luke’a Donalda. Meronk spodziewał się telefonu; Jako jeden z pretendentów do Ryder Cup powiedziano mu, że tak czy inaczej zostanie wezwany, z dobrą lub złą wiadomością.
Oczywiście Meronk spodziewał się tego pierwszego. Przecież w ciągu ostatniego półtora roku wygrał trzy krajowe turnieje Open, o włos nie trafił do automatycznych kwalifikacji do swojej pierwszej drużyny European Ryder Cup i wygrał na początku tego roku w Marco Simone, gdzie igrzyska odbywały się pod koniec tego miesiąca. Właśnie zdobył 66 punktów na European Masters, co oznacza kolejne miejsce w pierwszej piętnastce w pełnym ich sezonie. Jak dodał, był w „całkiem dobrym nastroju”.
Wtedy Donald przekazał tę wiadomość.
Ktoś musiał być słabszym i tym razem był to 30-latek z Polski.
„Szczerze mówiąc, byłem zszokowany” – powiedział Meronk reporterom w środę przed Irish Open, gdzie jest obrońcą tytułu. „Spodziewałem się, że będę miał duże szanse na bycie w zespole, ale to była dość szokująca decyzja, tak”.
Zapytany, czy Donald podał mu powód, dla którego nie otrzymał jednego z sześciu wyborów kapitana, Meronk odpowiedział, że nie jest pewien.
„Kiedy powiedział, że nie idę, w pewnym sensie przestałem go słuchać” – powiedział Meronk. „To był dla mnie ogromny szok, po którym nie mogłem się skoncentrować”.
Dlatego Meronk powiedział, że przez ostatnie 48 godzin nie było w nim żadnych emocji. Przeszedł od „szoku przez smutek do złości”. Ożywienie poparcia, zwłaszcza wśród kolegów, którzy uważali, że zasłużył na wybór, dodał mu otuchy. A teraz, jak powiedział, próbuje wykorzystać tę afront jako paliwo i motywację do zakończenia najlepszego roku w swojej karierze, w którym zagroził pierwszej pięćdziesiątce światowych rankingów.
Ze względu na rosnącą pozycję w grze, Meronk zdecydował się zagrać w tym sezonie w siedmiu turniejach PGA Tour. Zaowocowało to trzema miejscami w pierwszej 25-tce, ale nieobecność na własnym torze kosztowała go możliwość zdobycia punktów kwalifikacyjnych Ryder Cup. Robert MacIntyre zagrał w tym sezonie niemal wyłącznie na europejskim tournée i zapewnił sobie automatyczne trzecie i ostatnie miejsce na europejskiej liście punktowej (183 punkty przewagi nad Meronkiem).
„Szczerze mówiąc, nie żałuję tego” – powiedział Meronk o swojej decyzji o graniu w większej liczbie turniejów PGA Tour. „Jestem całkiem zadowolony z harmonogramu, który wykonałem w tym roku. Chciałem rozwijać swoją grę i czuć się komfortowo w USA i myślę, że starty, które zrobiłem, bardzo mi pomogły w przyszłości.
Jednak od 2025 r. Meronk twierdzi, że prawdopodobnie skupi się bardziej na liczeniu wydarzeń w ramach European Tour w celu uzyskania automatycznej kwalifikacji, zamiast polegać na kapitanie w kwestii wyboru dzikiej karty.
„Oczywiście, że trudno to przełknąć” – powiedział Meronk. Myślałem, że zrobiłem wystarczająco dużo, aby być w zespole, ale tak właśnie jest. Życzę im wszystkiego najlepszego, a ja skupię się na swojej grze i będę dalej szedł”.
Po odrzuceniu Meronka uwaga ponownie skupia się na niedawnym występie Shane’a Lowry’ego, mistrza Open 2019, który od lutego nie znalazł się w pierwszej dziesiątce światowych rankingów. Lowry nadal otrzymał selekcję od Donalda, który wspomniał o duchu walki i doświadczeniu Irlandczyka. Lowry uzyskał wynik 1:2 na Ryder Cup 2021, co było jego jedynym występem i historyczną porażką europejskiej drużyny.
„Moja forma prawdopodobnie nie była najlepsza, ale najlepiej grałem w golfa na większych turniejach” – powiedział Lowry. „Nie ma nic większego niż Puchar Rydera i mam nadzieję, że uda mi się pojechać do Rzymu i pokazać ludziom, na co mnie stać”.
Donald także bronił w tym tygodniu swojego wyboru Lowry’ego. „Jest bardzo namiętny. Uwielbia tę atmosferę w zespole. Ma dobrą energię i wielką pasję. W golfie sprawdził się przy wielu wspaniałych okazjach – wygrywając WGC jako zwycięzca mistrzostw w Wentworth. Potrafił dostarczyć najwspanialsze momenty.
„Częścią procesu wybierania sześciu typów jest to, że musisz wybrać kilku z nich tylko dlatego, że wiesz, że oni tam byli i wiesz, że byli w takich sytuacjach. Shane zdecydowanie pasuje do tej kategorii.”
Lowry powiedział, że według niego Donald wybrał „12 najlepszych graczy”.
A co z obserwatorami, którzy uważają, że Meronk powinien znaleźć się w pierwszej dwunastce?
„Adrian miał wspaniały rok i oczywiście nie miał szczęścia, aby go przegapić, ale ktoś musi za nim tęsknić” – powiedział Lowry. „Nie mam zamiaru tu siedzieć i zaprzeczać Luke’owi Donaldowi. Ostatecznie to on zdecydował, czy uważa, że ktoś inny będzie lepszy dla tego zespołu od niego.

Zofia Nałkowska jest autorką publikującą na portalu humanmag.pl, gdzie zajmuje się tematami z zakresu aktualności, polityki, biznesu, technologii, sportu, rozrywki i stylu życia. Koncentruje się na rzetelnym przekazywaniu informacji, śledzeniu bieżących wydarzeń oraz prezentowaniu tematów ważnych dla czytelników w sposób jasny, przejrzysty i przystępny.