Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
W rytmie paryskiej ulicy

W rytmie paryskiej ulicy

Humanmag

Stare miejsca z duszą coraz częściej zyskują nowy blask. Wszystko za sprawą mądrych inwestorów i niezwykłych pomysłów na przywrócenie im życia. W tym wnętrzu historia wiekowej kamienicy spotyka się nie tylko z wyrafinowanym zmysłem artystycznym Philippe Starcka, ale również z wybornym menu. Czy można sobie wyobrazić lepsze połączenie? Poznajcie paryskie Caffe Stern – miejsce, które karmi żołądki, oczy i serca.

Marta Borowska
Wtorek, 22 Września 2015

  • Skomentuj

Historia kamienicy, w której mieści się otwarte niespełna rok temu Caffe Stern, sięga XVI wieku. Niegdyś mieścił się zakład rytownika i drukarza Monsieur Sterna. Dziś to miejsce przyciąga miejscowych i turystów wyjątkowością włoskiej kuchni oraz niesamowitym klimatem wnętrza stworzonego przez jednego z wizjonerów współczesnego designu – Philippe Starcka. Ale to niejedyne „smaczki” związane z Caffe Stern.

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

Restauracja ta mieści się bowiem w historycznym Passage des Panoramas, jednym z pierwszych krytych pasaży handlowo-restauracyjnych, które licznie powstawały w Paryżu w XVIII i XIX wieku. W tym czasie miasto zakochanych nie sprzyjało raczej miłym spacerom. Ulice były zabłocone, nieoświetlone i w wielu przypadkach zwyczajnie niebezpieczne. To właśnie dzięki krytym pasażom suchą stopą można było przejść przez większą część ówczesnego Paryża, a dzięki zainstalowanemu w nich oświetleniu – robić zakupy nawet po zmierzchu. W szczytowym momencie popularności pasaży i rozwoju handlu w Paryżu było ich około 150. Dziś Passage des Panoramas stanowi tylko kilka knajpek, sklepików i antykwariatów. Jednak miejsca takie jak Caffe Stern skutecznie przyciągają tu gości.

Witajcie w naszej bajce

Caffe Stern wita swych gości ustawionymi w szklanych witrynach wypchanymi rysiem i wilkiem, elegancko ubranymi w brylantowe kolie. To jeden z niewątpliwie kontrowersyjnych znaków rozpoznawczych Starcka. Oryginalny szyld pozostawiony nad wejściem – Stern Graveur – dumnie informuje o proweniencji lokalu. Restauracja „poskładana” jest z kilku małych pomieszczeń, jednak każde z nich utrzymane jest w tej samej stylistyce. Tworzą ją elementy z ciemnego drewna, liczne szuflady, skóra na ścianach, lustra i szczególny szacunek dla historycznego szczegółu.

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

Nie zabrakło w tym wszystkim jednak nutki szaleństwa właściwej Philippe Starckowi. Oto w wiszących w Caffe Stern lampach-bańkach ukryte zostały miniatury weneckich żyrandoli. We wnęce za kominkiem – skrzydlaty, wypchany królik. Na kinkietach udrapowano białe serwetki, które przyjemnie rozpraszają światło. Jedną ze ścian dekoruje „coś” na kształt pamiątek z podróży – ta galeria niewątpliwie oddaje charakter nieograniczonej wyobraźni Francuza. Na wieszakach kolekcja starych cylindrów i kapeluszy. Zapewne nie bez powodu w jednej z kulinarnych recenzji Caffe Stern przeczytać można, że restauracja jednocześnie oddaje klimat rodem z „Seksu w wielkim mieście” i „Alicji z Krainy Czarów”.

W Caffe Stern zasiąść można także na zewnątrz restauracji, aby delektować się specjałami kuchni pod szklanym dachem Passage des Panoramas. Wyjątkowość i monumentalność wnętrza przełamana została wprowadzeniem stalowych stołów i krzeseł, jak również masywnym barem wykonanym z tego samego materiału. To jednak bardzo przemyślany zabieg, który wprowadza do Caffe Stern odrobinę nowoczesności, nie ujmując niczego z jej historycznej wartości.

Menu i magia

Współpraca z braćmi Alajmo nad Caffe Stern była magiczna. Zadbaliśmy o wyjątkowość i oryginalność tego miejsca – w zasadzie nie zmieniliśmy nic w jego historycznej formie – mówi Philippe Starck, projektant wnętrza Caffe Stern. - Dlatego wizyta w Caffe Stern to podróż przez czas, historię i kulturę. Nasz współczesny wkład to magia, poezja, odrobina surrealizmu i oczywiście jedzenie.

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

No właśnie – jedzenie… Caffe Stern otwarta jest codziennie od 8.30 do północy. Ziarna kawy, z których przygotowywane są tu aromatyczne napoje, są specjalnie selekcjonowane przez Gianniego Frasi z Laboratorio Torrefazione Giamaica Caffe w Weronie. Natomiast w menu znaleźć można m.in. specjalności właścicieli lokalu, znanych włoskich restauratorów Massimiliano i Raffaele Alajmo, ręcznie krojoną wołowinę z dymioną oliwą z oliwek, spaghetti carbonara, smażone langusty z sosem bottarga, czy robioną na prze pizza.

Caffe Stern to nieformalne miejsce, z prostym menu, które mają sprawić, że goście poczują się tu jak w domu – mówi Massimiliano Alajmo.

Najlepiej sprawdzić to osobiście.

Marta Borowska / Fot. Fausto Mazza

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

Caffe Stern Fot. Fausto Mazza
Caffe Stern Fot. Fausto Mazza

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE