Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Ruch „wytwórców” w Polsce

Ruch „wytwórców” w Polsce

Humanmag

Cały czas potrzebujemy przestrzeni, gdzie wspólnie z innymi możemy tworzyć, budować coś kreatywnego. Dla jednych takim miejscem może być dom, szkoła, a nawet praca. Dla innych to za mało. To właśnie z myślą o nich powstały makerspace’y, fablaby, czy hackerspace’y,

Radosław Zieniewicz
Wtorek, 12 Stycznia 2016

  • Skomentuj

Ruch „wytwórców” w Polsce

Przemysław Jurgiel-Żyła, współtwórca Makerspace.pl, członek Hackerspace Warszawa

Obserwując różne inicjatywy w Polsce i na świecie ciężko jest więc nakreślić wyraźną linię dzielącą te wszystkie podmioty. Wyposażenie i modele działania hackerspace’ów, makerspace’ów czy fablabów mogą być bardzo zbliżone do siebie, a różnić się jedynie społecznością, którą integrują wokół swojej działalności. Hackerspace przyciąga zwykle ludzi interesujących się elektroniką, informatyką i nowymi technologiami. W makerspace’ach i fablabach zaś działają entuzjaści budowania projektów, urządzeń czy tworzenia nowych rzeczy. Tutaj nowe technologie przeplatają się z tradycyjnym rzemiosłem.

Fascynujący w ruchu Maker Movement jest fakt, że większość uczestników otwiera się na świat niezależnie od przeciwności czy stereotypów społecznych. Takie miejsca obdarzają zaufaniem swoich członków, opierają się na odpowiedzialności zbiorowej i chęci wspólnej pracy na rzecz czegoś ciekawego.

W Polsce dopiero obserwujemy rozwój tej grupy społecznej. Kiedyś kultura majsterkowania, naprawiania, tworzenia czegoś z niczego żyła w każdym z nas. Każde z nas miało w bloku sąsiada, który w piwnicy ciągle coś tworzył. Wokół takiej osoby budowały się kluby zainteresowań. Nie bez przyczyny w pokoleniu, które do wolnej Polski wchodziło pełnoletnie, żyje kult osoby Adama Słodowego. Naszym, „makerskim” zadaniem jest na nowo rozbudzić w ludziach chęć do tworzenia, majsterkowania i kreowania swojego otoczenia. Chciałbym, żeby do szkół wróciły lekcje ZPT (Zajęć Praktyczno-Technicznych). Żeby uczelnie nie widziały w naszym ruchu zagrożenia, a wsparcie dla ciekawych świata studentów. Razem możemy stworzyć dużo więcej. Rozumieją to już przedstawiciele funduszy inwestycyjnych, którzy współpracując z nami, znajdują ludzi i pomysły na startupy hardwarowe.

Szukaj: Makrespace, http://makerspace.pl 

Zawsze otwarci na twórcze podejście

Łukasz Więcek, prezes Fabryki Pasji w Zielonej Góry

wiecek.jpg
wiecek.jpg

Fablaby są z założenia miejscami otwartymi dla wszystkich. Każda osoba może zostać członkiem takiej społeczności. Na przykładzie naszego zielonogórskiego fablabu – Fabryki Pasji odbywa się to w następujący sposób. Kiedy przyjdzie do nas osoba, która chce zacząć u nas pracować, otrzymuje do podpisania regulamin. Dotyczy on zasad pracy, bhp, dostępu do szafek czy do Internetu. Po opłaceniu wejściówki może od razu zacząć korzystać ze wszystkich naszych pracowni. Z biegiem czasu, zaufani członkowie otrzymują całkowity dostęp do Fabryki Pasji i mogą korzystać z jej pomieszczeń o dowolnej porze dnia i nocy. Koszt nieograniczonego dostępu na cały miesiąc to 200 zł. Mamy też inne pakiety, np. do 10 wejść w miesiącu. To pakiet idealny dla osób, które są w stanie coś tworzyć jedynie w weekendy, bo np. w tygodniu pracują. A dla osób, które chcą skorzystać z naszych pomieszczeń i urządzeń jednorazowo, mamy dwugodzinną wejściówkę za kwotę 10 zł.

Szukaj: Fundacja Fabryka Pasji, ul. Wyspiańskiego 19, 65-036 Zielona Góra, http://fabrykapasji.org/ 

Największa wartość wspólnoty

Paweł Janowski, organizator, koordynator i współzałożyciel Zakładu Makerspace w Poznaniu

JANOWSKI.jpg
JANOWSKI.jpg

Największą wartością dodaną związaną z byciem członkiem fablabu jest współistniejąca i działają wokół takiego miejsca różnorodna społeczność. Co z tego, że będziemy mieli najlepiej wyposażony warsztat i drogie maszyny, jak nie będziemy mogli w pełni wykorzystywać ich potencjału. Jeszcze gorzej jeśli będą one stały bezczynnie i się kurzyły, gdyż ograniczony dostęp oznacza też, że niewiele osób będzie mogło ich użyć. Dla nas jest to swoiste marnotrawstwo. Dlatego w naszym fablabie tworzymy przestrzeń otwartą na ludzi, którzy spontanicznie organizują się wokół jakiejś koncepcji, projektów i pomysłów, aby je zrealizować wspólnymi siłami. Fablab daje im w miarę możliwości maszyny i narzędzia niezbędne do pokonania trudności w realizowaniu tych małych i dużych wyzwań. Co więcej w fablabie spotykają się specjaliści z różnych dziedzin, na których możemy zawsze liczyć. Kiedy pracujemy i nie jesteśmy w stanie samodzielnie sobie z czymś poradzić, zawsze możemy zrewidować z innymi swój pomysł, zapytać o pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Z czasem, gdy nasza wiedza i umiejętności osiągną wyższy poziom to inni zaczną zwracać się do nas po wsparcie. To jest właśnie ta wartość dodana, która daje nam siły do dalszego działania. Wspólne dzielenie się własnym doświadczeniem, umiejętnościami i wiedzą zawsze z naddatkiem procentuje.

Szukaj: Makerspace Poznań (Zakład), Poznań, Wawrzyniaka 39, http://zaklad.info/

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE