Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Polski reportaż ma się dobrze

Polski reportaż ma się dobrze

Humanmag

Ostatnia dekada przyniosła renesans polskiego reportażu. Książki spod znaku non-fiction cieszą się coraz większą popularnością i błyskawicznie wspinają się na szczyty list bestsellerów. Czy to oznacza tęsknotę za prawdziwym światem, zaludnionym przez ludzi z krwi i kości, a nie pełnym plastikowych bohaterów rodem z telewizyjnych seriali?

Mariusz Golak
Wtorek, 5 Stycznia 2016

  • Skomentuj

Polska widziana przez pryzmat reportaży Michała Olszewskiego jawi się jako kraj o podwójnym obliczu – pod powierzchnią małej stabilizacji, na obrzeżach zwyczajnego, codziennego życia, rozgrywają się wydarzenia dramatyczne. To wielkie dramaty małych ludzi, opowiedziane oszczędnym językiem, który najlepiej pozwala wybrzmieć bolesnym emocjom. O Polsce pokazanej w reportażach Michała Olszewskiego chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć. Na szczęście książka nam na to nie pozwala.

Michał Olszewski, „Najlepsze buty na świecie”, Wydawnictwo Czarne, listopad 2014

 

„Usypać góry. Historie z Polesia” to próba opisania fenomenu polskich Kresów. Wciągająca opowieść o krainie, w której – obok siebie – żyli Polacy, Litwini, Białorusini i Żydzi. Ale też „tutejsi” – Poleszucy, dla których ojczyzna to nie historia czy polityka, ale miejsce człowieka w kosmosie. To zatrzymany w czasie świat królewiąt, panów i chłopów, przemysłowców, kupców i cadyków oraz jego dramatyczny koniec. Na początku XXI wieku Małgorzata Szejnert wyrusza ich tropem i przybliża małą ojczyznę Ryszarda Kapuścińskiego, której on sam nie zdążył opisać. Oddaje głos mieszkającym tam ludziom, żyjącym z dala od wielkiej polityki, chroniącym swoje wyznania i języki, wierzącym, że ciągle można uratować to, co zniszczyła władza sowiecka.

Małgorzata Szejnert, „Usypać góry. Historie z Polesia”, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, marzec 2015

 

„Jutro spadną gromy” to opowieść, w której Bartosz Jastrzębski i Jędrzej Morawiecki mierzą się z mitem cudowności Podlasia. Czy jest ono faktycznie bramą, przez którą widać Wschód z jego tajemniczą duszą? Wbrew pozorom Jastrzębski z Morawieckim nie zanurzają się w podlaski mit. Stoją z boku i mit ten dekonstruują. Nie dla samego burzenia, ale po to, by poznać jego korzenie i istotę „podlaskiej duszy” w całej jej złożoności. Nawiązując do literackiej tradycji rosyjskiego skazu, autorzy snują opowieść o małej ojczyźnie i tych wszystkich, którym przyszło żyć na krańcach świata. Bo zarówno dla ludzi podążających ze Wschodu, jak i z Zachodu Podlasie jest końcem. A może... początkiem?

Bartosz Jastrzębski, Jędrzej Morawiecki, Maciej Skawiński, „Jutro spadną gromy”, Fundacja Sąsiedzi, wrzesień 2015

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE