Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Odzyskujemy przestrzeń

Odzyskujemy przestrzeń

Humanmag

Ile przestrzeni potrzebuje człowiek aby mieszkać, pracować, żyć szczęśliwie? Im więcej, tym lepiej. A w naszych miastach jest jej coraz mniej, dlatego każdy skrawek przestrzeni, który uda się odzyskać staje się na wagę złota.

Agnieszka Dworańczyk
Poniedziałek, 7 Grudnia 2015

  • Skomentuj

Przed urbanistami i architektami staje nie lada wyzwanie – znaleźć miejsce dla życia, dla sztuki, do wypoczynku czy chociaż nawet wygodnej pracy w coraz bardziej zabudowanych, zaludnionych i gęstych miastach. Gdzie jej szukać? Jeśli przyjrzeć się dokładniej, to okazuje się, że miejsca, które można kreatywnie zaaranżować, nie brakuje.

Mieszkanie albo galeria sztuki między budynkami? Basen w przestworzach? Biuro lewitujące między budynkami? To jest do wykonania i coraz częściej koncepcje wizjonerów udaje się przekuć w praktykę. Oto kilka pomysłów z całego świata, które pokazują, że człowiek miejsce dla siebie znajdzie niemal wszędzie.

Pożyteczny pasożyt

Cechą charakterystyczną wielu rosyjskich miast są wielokondygnacyjne budynki o ślepych, bo bezokiennych, ścianach bocznych oraz szerokich przejściami między nimi. Projekt Parasite autorstwa biura za bor architects (Arseniy Borisenko i Peter Zaytsev) to pomysł na wykorzystanie wolnych przestrzeni między takimi budynkami. A to co uda się na tej bazie stworzyć może być przekształcone w oryginalne i ekonomiczne przestrzenie biurowe, które nie będą zajmować więcej miejsca na ziemi, niż dotąd.

Fot. Peter Zaytsev
Fot. Peter Zaytsev

Fot. Peter Zaytsev
Fot. Peter Zaytsev

Swoją koncepcję projektanci zaprezentowali na jednej z wystaw moskiewskiego biennale architektonicznego ARCH Moscow. Miejsce wprost idealne do promowania takich idei – aglomeracje takie jak rosyjska stolica szczególnie dotkliwie odczuwają niedobór miejsc do pracy.

Fot. Peter Zaytsev
Fot. Peter Zaytsev

Projekt za bor architects przewiduje utworzenie trzypiętrowej bryły z dachem, który również może być wykorzystany. Rama, która nada kształt „wiszącym biurom” jest jednolitą strukturą wciśniętą pomiędzy pozbawione okien ściany sąsiednich domów. Konstrukcja miałaby dynamiczne kształty, trochę nieokreślone, abstrakcyjne w formie. Przeszklenia podkreślą jej lekkość, a sam kształt obiektu oraz jego umiejscowienie sprawiają, że przywodzi on na myśl olbrzymi, futurystyczny, owadzi kokon lub przyrośniętą do drzewa hubę.

Fot. Peter Zaytsev
Fot. Peter Zaytsev

1,8 m może wystarczyć do życia

Japońscy architekci ze studia YUUA Architects & Associates zaprojektowali dom na 2,5 metrowej przestrzeni między dwoma innymi budynkami. Zgadnijcie jak przestronne są pokoje tego czterokondygnacyjnego budynku, skoro nazywa się on Domem Szerokości 1,8 m.

Ekstremalne warunki sprawiły, że architekci Madoka Aihara i Toshiyuki Yamazaki musieli bardzo precyzyjnie obmyślić jak wykorzystają wnętrze. Podłogi o zróżnicowanych poziomach pozwoliły naturalnie wydzielić strefy. Problemem oczywiście jest tu dostęp do naturalnego światła – bez którego przecież nie da się wygodnie żyć. Udało się ten dylemat rozwiązać poprzez podwyższenie kondygnacji i zastosowanie wysokich okien.

Fot. Sobajima Toshihiro
Fot. Sobajima Toshihiro

Fot. Sobajima Toshihiro
Fot. Sobajima Toshihiro

Fot. Sobajima Toshihiro
Fot. Sobajima Toshihiro

Kto będzie żył w tym niezwykle kameralnym domu w niezwykle gęsto zaludnionej dzielnicy Tokio? Twórcy zdradzają: dom zaprojektowano dla jednej osoby i kota.

Dom dla pisarza

Powstanie warszawskiego Domu Kereta było wydarzeniem na skalę światową, którego wagę doceniło nawet nowojorskie Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MoMa) włączając model obiektu do swojej wystawy. Autorem projektu najwęższego domu na świecie jest architekt Jakub Szczęsny. Ta mająca formę insertu, trójpoziomowa instalacja artystyczna została wmontowana w 152 centymetrową (w najszerszym miejscu) przestrzeń między kamienicą na ulicy Żelaznej, a blokiem na Chłodnej.

Dom Kereta w Warszawie. Fot. Panek, Wikimedia Commons.
Dom Kereta w Warszawie. Fot. Panek, Wikimedia Commons.

Było to odzyskanie tym samym dla miasta przestrzeni postrzeganej jako bezużyteczna, ale też projekt stał się łącznikiem między dwiema odmiennymi architektonicznie epokami. Kuratorami projektu są Sarmen Beglarian i Sylwia Szymaniak, a jego patronem znany i ceniony pisarz izraelski (z polskimi korzeniami) Etgar Keret. To właśnie darzący wielką sympatią Warszawę pisarz jest symbolicznym lokatorem Domu. Dysponuje jego przestrzenią, pomieszkując w niej, wykorzystując jako pracownię, ale też użyczając ją różnym twórcom i działaniom artystycznym.

 

Oto bezkresne wnętrze Domu Kereta!

Posted by Dom Kereta on Friday, November 9, 2012

Narrowest house in the world

Projekt zrealizowała i prowadzi Fundacja Polskiej Sztuki Nowoczesnej, organizująca w wybranych terminach dni otwarte, podczas których obiekt jest udostępniony zwiedzającym.

Architektura otwarta na ludzi

Projekt „Open Architecture” stworzony przez Yoshiaki Oyabu Architects to propozycja prezentująca sposób na rozwiązanie problemu zatorów przestrzennych w japońskich miastach, poprzez wykorzystanie luk między budynkami. W zatoczonych willowych dzielnicach Osaki architekci zamontowali lekki, kilkupoziomowy chodnik prowadzący od drogi w głąb przestrzeni między domami.

fot. Akira Itoh
fot. Akira Itoh

Wąską przestrzeń pomyślano jako rozszerzenie strefy publicznej. Jej konstrukcja opiera się na stalowej ramie, na której rozciągnięto metalową siatkę, która pozwala światłu docierać do wnętrza. Taka wolna, w zasadzie bezużyteczna przestrzeń, której rozmiary sięgają zwykle 3x25m, często pojawia się w japońskim środowisku miejskim, gdy parcela zostaje podzielona na 2 części.

fot. Akira Itoh
fot. Akira Itoh

fot. Akira Itoh
fot. Akira Itoh

Atomizacja (w każdej ze sfer) to w pewnym sensie symbol współczesnej Japonii. Zamiarem twórców było poprawienie jakości życia mieszkańców zatłoczonych dzielnic, poprzez stworzenie miejsc otwartych na ich aktywności i zachęcających do integracji ze środowiskiem zewnętrznym. Inspiracją była w tym przypadku unikalna japońska ideą tworzenia warstwowych przestrzeni takich jak często dołączany do tradycyjnych japońskich budynków i zapewniający przedłużenie przestrzeni zewnętrznej „hiroen".

Kąpiel w przestworzach

To pierwszy tego typu projekt na świecie. 25-metrowy, odkryty basen połączy na poziomie 10. piętra dwa budynki mieszkalne powstające w londyńskiej dzielnicy Nine Elms. Dając tym samym ich mieszkańcom możliwość przepływania (dosłownie!) z jednego budynku do drugiego.

fot. Hayes Davidson
fot. Hayes Davidson

fot. Hayes Davidson
fot. Hayes Davidson

Projekt stanie się częścią Embassy Gardens - kompleksu mieszkaniowego. „Sky Pool” zaprojektowali architekci ze Arup Associates. Jego całkowicie przezroczysta konstrukcja sprawia, że wyglądem przypomina on bardziej właśnie akwarium niż basen. Są specyficzne, bo szerokie na 5 i głębokie na 3 metry baseny mają akrylowe ściany o grubość 20 cm. Podniebna przestrzeń nie będzie tylko basenem, ale też znajdzie się tu spa, letni bar, oranżeria. To przestrzeń relaksu, stwarzająca mieszkańcom okazję do podziwiania londyńskich widoków rozciągających się na Pałac Westminsterski, koło młyńskie Londyńskie Oko i ulokowaną tuż obok nową siedzibę ambasady amerykańskiej.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE