Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Każda kropla na wagę złota

Każda kropla na wagę złota

Humanmag

Zwolennicy karmienia piersią mawiają, że natura nie może się mylić – skoro organizm kobiety sam wytwarza pokarm, to znaczy, że nie może być lepszego pożywienia dla nowo narodzonego dziecka. Ale dla dziecka chorego lub urodzonego przedwcześnie mleko matki jest czymś więcej niż tylko pożywieniem.

Beata Michalik
Poniedziałek, 11 Stycznia 2016

  • Skomentuj

Według włoskiego prawodawstwa pokarm naturalny ma status leku, według szwedzkiego – jest żywnością specjalnego przeznaczenia. W Polsce mleko matki jeszcze nie ma swojego „miejsca” w przepisach sanitarnych, ale wkrótce ta sytuacja powinna się zmienić. Pewne jest jedno - nawet kilka kropli naturalnego mleka może dla przedwcześnie urodzonego noworodka stanowić zabezpieczenie przed infekcją i powikłaniami, a w efekcie – uratować mu życie.

Więcej niż pokarm

Naukowcy w swoich badaniach nad wpływem matczynego pokarmu na zdrowie dziecka (a szczególnie wcześniaka) idą dziś dalej niż jeszcze kilka lat temu. Odkrywają jego nowe pozytywne aspekty, a to – w dobie gdy na świat przychodzą dzieci w coraz wcześniejszych stadiach ciąży – jest nie do przecenienia. Pomysłodawca projektu utworzenia banku mleka w Opolu, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu dr n. med. Wojciech Walas uważa, że naukowcy prowadzący badania nad mlekiem kobiecym nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Nadchodzi druga fala badań, które wskazują na jeszcze lepsze niż do tej pory „notowania” kobiecego pokarmu.

- Powstające ostatnio publikacje mówią o tym, że mleko matki jest jeszcze bardziej korzystne dla organizmu wcześniaka niż dowiedziono do tej pory. Prawdopodobnie zapobiega niektórym poważnym schorzeniom okołoporodowym, np. retinopatii czy chorobom układu pokarmowego. Zresztą, nie trzeba być wielkim odkrywcą, by wiedzieć, że w neontologii karmienie naturalne to sprawa kluczowa. Podanie pokarmu bardzo poprawia rokowania dziecka przedwcześnie urodzonego - zapewnia dr Wojciech Walas.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Wcześniaki żywione mlekiem mamy są nie tylko mniej narażone na infekcje oraz np. martwicze zapalenie jelit, ale też wykazują wyższe parametry rozwoju funkcji poznawczych w wieku późniejszym w stosunku do dzieci żywionych sztuczną mieszanką. Mleko kobiece podawane choremu, szczególnie przedwcześnie urodzonemu dziecku, powinno być traktowane jak lek. Zawiera ono tysiące aktywnych składników, które mają wartość pozażywieniową, są unikalne i nie można ich wytworzyć podczas procesu technologicznego produkcji nawet najlepszego mleka modyfikowanego.

Bank mleka – jak to działa?

Dr Aleksandra Wesołowska – prezes Fundacji Bank Mleka Kobiecego - od blisko 10 lat promuje ideę nie tylko naturalnego karmienia, ale też gromadzenia „zapasów” mleka. Dlaczego? Przede wszystkim matki wcześniaków nie zawsze są w stanie sprostać oczekiwaniom związanym z karmieniem. Zwłaszcza gdy mają za sobą cesarskie cięcie, a dziecko ma problemy z nauczeniem się prawidłowego ssania – często przecież nie potrafi nawet samo oddychać... Rozwiązaniem są banki mleka kobiecego.

Czym jest bank mleka kobiecego? Niczym innym jak pośrednikiem pomiędzy kobietą a noworodkiem, które nie jest jej własnym dzieckiem. Ona ma do dyspozycji nadmiar pokarmu, ono - potrzebuje tego pokarmu nie tylko jako pożywienia, ale przede wszystkim jako leku, antidotum na wszelkie dolegliwości i powikłania typowe dla przedwcześnie urodzonych maluchów. Bank mleka to rodzaj profesjonalnego laboratorium, w którym gromadzi się, bada i przechowuje kobiece mleko, aby móc dostarczać go dzieciom, które z przyczyn losowych nie mogą być karmione przez biologiczne mamy. Zgodnie z rezolucją WHO i UNICEF „Mleko kobiece pochodzące z profesjonalnego banku mleka jest drugim, po mleku własnej matki, pokarmem z wyboru do stosowania u noworodków i niemowląt”.

- W sytuacji, kiedy laktacja u matki w pierwszych dobach po porodzie jest niemożliwa, bank mleka stanowi rozwiązanie optymalne. Oczywiście dążymy do tego, żeby matki same mogły karmić, ale z tym są kłopoty, laktacja rusza z opóźnieniem, a wcześniak nie może czekać... - mówi dr Wojciech Walas.

Czy podanie wcześniakowi pokarmu innej matki jest bezpieczne? To było podstawowe pytanie, z którym spotykali się niemal na każdym kroku inicjatorzy przyszpitalnych banków mleka. Nie bez przyczyny - karmienie dziecka mlekiem innej kobiety wiąże się bowiem z pewnym ryzykiem. Jego wyeliminowanie nie jest możliwe bez badań pokarmu oraz kontroli statusu serologicznego dawczyń. Mleko z banku mleka jest badane pod kątem czystości mikrobiologicznej i pasteryzowane. Kandydatki na dawczynie pokarmu udzielają wywiadu epidemiologicznego na temat przebytych chorób i trybu życia oraz są kierowane na badania krwi. Mleko musi też być optymalne pod względem składników odżywczych i sprawdzone pod kątem statusu serologicznego.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

A jak to działa? W warszawskim Szpitalu im. Świętej Rodziny dawczyń mleka jest więcej niż oczekiwali organizatorzy banku. Kobiety otrzymują od szpitala laktatory i przez określony czas codziennie przekazują nadwyżki pokarmu, które do szpitala przywożone są specjalnym busem z różnych części miasta. Ich mleko, po pasteryzacji, przechowywane jest w chłodni maksymalnie do dwóch miesięcy. Każda dawczyni może przy tym liczyć na porady laktacyjne w szpitalnej poradni. Oddawanie mleka jest bezpłatne – co nie zmienia faktu, że chętnych do dzielenia się nim nie brakuje.

Banki mleka w Polsce

Aktualnie w Polsce funkcjonują cztery banki mleka, piąty (w Opolu) – ma powstać wkrótce. Pierwszy bank mleka w Polsce powstał w 2012 roku, na mocy umowy partnerskiej zawartej między Fundacją Bank Mleka Kobiecego a Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym im. Prof. W. Orłowskiego w Warszawie. Wdrożono tam pilotażowy program „Mleko dla wcześniaka”, w ramach którego mleko z banku otrzymują urodzeni przedwcześnie pacjenci tego szpitala. W maju 2013 otwarto kolejny bank mleka – w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. L. Rydygiera w Toruniu. Jest to pierwsza placówka o zasięgu regionalnym – to znaczy, że pracuje nie tylko na rzecz pacjentów macierzystego szpitala, ale także zapewnia dostęp do przebadanego pokarmu pacjentom szpitali z całego regionu oraz współpracuje z matkami - dawczyniami pokarmu z różnych części województwa. W styczniu 2014 r. pod patronatem Fundacji Bank Mleka Kobiecego rozpoczęła pracę kolejna regionalna placówka w Polsce, tym razem dla województwa mazowieckiego w Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie. Od połowy 2012 r. istnieje też bank mleka w Rudzie Śląskiej, ale nie jest on objęty patronatem Fundacji Bank Mleka Kobiecego.

Początki nie były łatwe – dr Aleksandra Wesołowska wspomina swoją batalię o tworzenie profesjonalnych laktariów jako szereg przeciwności losu, braku zaufania lekarzy i urzędników, trudności formalnych i finansowych. Nie sposób też nie wspomnieć o mocnej pozycji producentów mleka modyfikowanego, która często skutecznie utrudnia promocję naturalnego karmienia w polskich szpitalach.

- Gdyby nie fakt, że pracuję w środowisku naukowym, na pewno nikt by mnie nie słuchał – mówi dr Aleksandra Wesołowska. - Ponieważ miałam za sobą autorytet naukowca, łatwiej mogłam dotrzeć do odpowiednich ludzi i przekonać ich, że odpowiednie badania wystarczą, by uczynić każde mleko w banku mleka bezpiecznym i zdrowym pokarmem dla wcześniaka.

Fundacja Bank Mleka Kobiecego została zarejestrowana w 2009 roku, ale już dwa lata wcześniej pomysłodawczynie tworzenia banków mleka prowadziły akcje promocyjne, uczestniczyły w konferencjach neonatologicznych w Polsce i za granicą, utworzyły Stowarzyszenie na Rzecz Banku Mleka Kobiecego, które zgromadziło grono matek, lekarzy, położnych i konsultantki laktacyjne przekonane o wartości mleka kobiecego. Obecnie Fundacja Bank Mleka Kobiecego jest oficjalnym przedstawicielem w Polsce Europejskiego Stowarzyszenia Banków Mleka (ang. EMBA) i z tego tytułu jest uprawniona do oceny standardów placówek banku mleka funkcjonujących w Polsce.

Opole – 200 litrów mleka rocznie

Bank mleka w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu w chwili powstawania tego artykułu był w końcowej fazie przygotowań do otwarcia.

- Jesteśmy już na etapie ostatnich przetargów. Mam nadzieję, że już na początku 2016 roku bank mleka zacznie funkcjonować – poinformowała nas Justyna Marcińska, rzecznik prasowy szpitala.

Plan utworzenia banku mleka w Opolu jest częścią dużego projektu, którego celem jest poprawienie warunków opieki nad kobietą ciężarną, matką i noworodkiem, z uwzględnieniem promocji karmienia naturalnego. Zrealizują go wspólnie dwa szpitale: Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu oraz Wojewódzkie Centrum Medyczne (WCM). Placówki pozyskały na ten cel 9 mln zł z funduszy EOG i funduszy norweskich. Założenie dotyczące banku mleka to 200 litrów mleka pozyskanych rocznie. Pomogą w tym zakupione w ramach projektu zamrażarki, laktatory, urządzenia do pasteryzacji mleka, a będąca częścią inwestycji przebudowa Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci i Noworodków w opolskim WCM ma w efekcie ułatwić dostęp matek do dzieci i umożliwić tzw. kangurowanie dziecka, co – zdaniem lekarzy – stanowi ważny element leczenia niewydolności oddechowej u wcześniaków.

Pod lupą naukowców

Mleko kobiece to nie tylko pokarm i lek dla noworodków i wcześniaków, ale także ciekawy materiał do badań. To niezwykle istotny element całej teorii dotyczącej karmienia naturalnego i płynących z niego zdrowotnych profitów. Wyniki badań przemawiają do nas konkretnie i dobitnie, trudno z nimi dyskutować. Dlatego orędownicy banków mleka postanowili połączyć siły i 19 października 2015 roku, pomiędzy Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, Szpitalem im. Św. Rodziny oraz Radą Naukową Fundacji Bank Mleka Kobiecego, został podpisany list intencyjny w sprawie utworzenia Uniwersyteckiej Pracowni Badań nad Mlekiem Kobiecym i Laktacją we współpracy z Regionalnym Bankiem Mleka w Szpitalu im. Św. Rodziny w Warszawie.

- Organizacja Uniwersyteckiej Pracowni Badań nad Mlekiem Kobiecym i Laktacją w Regionalnym Banku Mleka w Warszawie pozwoli na zweryfikowanie standardów postępowania z mlekiem kobiecym przeznaczonym dla chorego dziecka w polskich warunkach. Pracownia będzie także laboratorium referencyjnym dla nowych w Polsce urządzeń diagnostycznych służących m.in. do oceny składu mleka matki. W Pracowni będziemy prowadzić też badania dotyczące, biochemii mleka kobiecego, leczenia żywieniowego, a także zaburzeń laktacji w kontekście biologicznym, społecznym i psychologicznym – powiedziała dr Aleksandra Wesołowska, która jest pomysłodawcą i kierownikiem nowo powstałej Pracowni.

- Mleko kobiece jest najlepszym pożywieniem dla noworodków, ale jest także niezwykle ciekawym materiałem do badań naukowych. Nowe odkrycia w tej dziedzinie są niezwykle ważne, bo dają lekarzom argumenty do rozmowy z borykającymi się z trudnościami z karmieniem piersią matkami wcześniaków i dzieci chorych - mówiła Przewodnicząca Rady Naukowej Fundacji BMK, prof. dr hab. med. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka podczas spotkania, na którym podpisano list intencyjny.

Tekst: Beata Michalik

Fot.: Beata Michalik, Shutterstock

 

Jak to wygląda na świecie?

Pierwszy europejski bank mleka kobiecego powstał w Wiedniu w 1909 r. Otwarty 10 lat później bank mleka w Bostonie stał się modelową placówką dla powstających później w Chicago, Nowym Jorku i Los Angeles. W 1939 r. powstał pierwszy bank mleka w Wielkiej Brytanii. W 1943 r. powstały pierwsze wytyczne regulujące działalność banków mleka, opracowane przez Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne. Odkrycie wirusa HIV w 1980 r. i związane z tym ryzyko przenoszenia choroby przez mleko kobiece znacznie ograniczyło praktykę dzielenia się naturalnym pokarmem i do czasu rozwinięcia technik pasteryzacji pokarmu kobiecego uniemożliwiło rozwój banków mleka. Pięć lat później powstało jednak Zrzeszenie Banków Mleka Ameryki Północnej, które opracowało wytyczne regulujące działalność banków mleka, a w 1997 r. powstało Zrzeszenie Banków Mleka w Wielkiej Brytanii, które skupia dziś ponad 17 placówek. Rozwój technik przetwarzania mleka kobiecego i standardów epidemiologicznych eliminuje ryzyko zakażenia poprzez pasteryzowane mleko kobiece oraz umożliwia stosowanie w profesjonalnych bankach systemu monitorowania bezpieczeństwa żywności (ang. HACCP). We Francji funkcjonuje 19 laktariów spełniających zadania banków mleka kobiecego, w Niemczech jest 10 takich instytucji, we Włoszech 24, w Norwegii 13, w Szwecji 25, w Szwajcarii 6, w Grecji działają 2 banki, w Hiszpanii jest tylko jedna 25 taka placówka. Brakuje danych na temat licznych banków mleka istniejących w Finlandii i Danii. Banki mleka nie funkcjonują na Słowacji, w Portugalii i Holandii oraz najprawdopodobniej w Rosji. W Polsce ostatnie laktarium działało na użytek Centrum Matki Polki w Łodzi, zostało zamknięte w latach 90. XX w.
Europejskie Stowarzyszenie Banków Mleka (ang. EMBA) ma w swoim rejestrze ponad 200 placówek, z których kilka jest w fazie organizacji. Fundacja Bank Mleka Kobiecego jest członkiem EMBA i z jego ramienia koordynatorem standaryzacji tych placówek w Polsce.
Źródło: www.bankmleka.pl

BANK MLEKA W OPOLU DOFINANSOWANY
JEST Z FUNDUSZY NORWESKICH I EOG.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE