Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Jazz w sercu Wrocławia

Jazz w sercu Wrocławia

Humanmag

Pod koniec kwietnia br. stolica województwa dolnośląskiego po raz 52. rozbrzmiewać będzie jazzem. Wrocław, w ramach Europejskiej Stolicy Kultury 2016, na kilka dni zmieni się w miejsce na mapie świata, zwanym Jazz nad Odrą.

Piotr Sawczuk
środa, 20 Kwietnia 2016

  • Skomentuj

Dodatkowo, w tym roku zwieńczeniem festiwalu będzie specjalny koncert z udziałem międzynarodowych gwiazd przypadający 30 kwietnia, czyli w ustanowiony przez UNESCO Światowy Dzień Jazzu ( International Jazz Day).

The Kenny Garrett Quintet podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
The Kenny Garrett Quintet podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

eter Cincotti podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
eter Cincotti podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

Trio:Możdżer, Danielsson, Fresco podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
Trio:Możdżer, Danielsson, Fresco podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

 

Jazz nad Odrą jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych festiwali oscylujących wokół tego rodzaju muzyki w Europie. Odbywa się on cyklicznie od 1964 roku i przyciąga rzesze fanów jazzu z całego świata. Nie tylko fanów. Do Wrocławia na czas trwania festiwalu przyjeżdżają światowej sławy jazzmani.

W kwietniu po raz 52 zapraszamy do Wrocławia na Jazz nad Odrą, trochę odmieniony ponieważ włączony został w ramy celebracji Europejskiej Stolicy Kultury – zapowiada Wojciech Siwek, z Rady Programowej festiwalu Jazz nad Odrą.

Wrocławski Festiwal to niezwykle znaczący element historii polskiego jazzu, uznawany jest w dorocznych ankietach pisma Jazz Forum za najlepszy w Polsce. Przez lata wykreował na gwiazdy muzyków (nie tylko jazzowych), wśród których warto wymienić takie postaci jak: Krzesimir Dębski, Jan AP Kaczmarek (laureat Oscara!), Janusz Strobel, Hanna Banaszak, Ewa Bem, Leszek Możdżer, Bracia Golcowie i wielu, wielu innych. Oni swoje kariery zaczynali dzięki laurom zdobytym na festiwalowym konkursie.

Parada ulicami Wrocławia podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
Parada ulicami Wrocławia podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

Parada ulicami Wrocławia podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
Parada ulicami Wrocławia podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

W tym roku festiwal będzie miał niepowtarzalną odsłonę, bo przy okazji Światowego Dnia Jazzu, 30 kwietnia, szykuje się jazzową fiestę w całym Wrocławiu (uliczna parada jazzowa w stylu nowoorleańskim, statki z muzyką na żywo pływające po Odrze), której zwieńczeniem będzie koncert w Hali Stulecia. Przy tej okazji zainspirowana zostanie tam giełda jazzowa, gdzie pasjonaci z całej Polski będą mogli wymieniać się płytami różnych wydawnictw. Tereny pergoli wokół Hali wypełnią mniejsze i większe składy jazzowe grające w plenerze, a na dużej scenie zaplanowana jest „bitwa big bandów”.

- Uczestnictwo w JnO, to tak jakby przenieść się w inny wymiar. Na kilka dni można oderwać się od rzeczywistości nie tracąc nad nią kontroli. Bezcenne jest obserwowanie muzyków podczas ich występów. Improwizacje są niepowtarzalne i zostają w pamięci na wiele lat. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Potwierdzają to wieloletni fani festiwalu, których spotykam co roku regularnie na koncertach JnO – mówi Michał Pryszczewski, producent festiwalu.

Szansa dla młodych jazzmanów

Także w tym roku festiwalowy konkurs dla młodych (tych do 35 lat) będzie jednym z ważniejszych wydarzeń. Dwa konkursowe koncerty zwieńczone zostaną koncertem laureata w Hali Stulecia. Dyrektorem Artystycznym festiwalu od roku, jest Leszek Możdżer, który zainauguruje festiwal jako gość specjalny laureata ubiegłorocznego Grand Prix zespołu Vehemence Quartet.

- Przez kolejne 4 dni przewinie się plejada jazzowych wspaniałości, wśród których trudno kogoś szczególnie wyróżnić aby nie narazić się fanom innej gwiazdy. Bo czy ważniejszy będzie program dojrzałych jazzmanów z The Cookers (Billy Harper, Eddie Henderson & co) czy może zachwycać się będziemy wspaniałymi jazzwoman’s: TeryLyn Carrrington i Geri Allen wspomaganych przez Davida Murraya (Power Trio). Znana doskonale polskim jazzmanom i ich fanom wytwórnia płytowa ACT zapowiada na 29 kwietnia premierę płyty Tribute to Jan Johansson. Jan Lundgren piano i Mattias Svensson  bass wraz kwartetem smyczkowym właśnie 29 kwietnia  zagrają ten  program we Wrocławiu.
Ważnym wydarzeniem będzie z pewnością występ kubańskiego pianisty Gonzalo Rubalcaby. Wspomnieć warto na pewno weterana Archie Sheppa z Piotrem Wojtasikiem, Johna Abercrombie z Darkiem Oleszkiewiczem i Gary Thomasa z Adamem Pierończykiem. Specjalny program z zespołem kameralnym szykuje też znany już wrocławskim fanom wybitny pianista Billy Childs. To tylko niektórzy z wykonawców tegorocznego festiwalu – wymienia Wojciech Siwek.

HIGH DEFINITION podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
HIGH DEFINITION podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

Tomasz Stańko podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
Tomasz Stańko podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

Parada, jam sessions i inne

Muzycy od rana spędzają czas na festiwalu na jam sessions, które rok temu za sprawą Leszka Możdżera były fantastyczne – never ending jam. Finałem tegorocznego JnO będzie obchodzony po raz pierwszy we Wrocławiu, a ustanowiony przez UNESCO Międzynarodowy Dzień Jazzu. Tu atrakcji co niemiara. Parada nowoorleńska z centrum miasta do Hali Stulecia, gdzie na  Pergoli odbędzie się BIG BAND SET – wystąpią trzy jazzowe big bandy z solistami. Wieczorny, wielogodzinny koncert-maraton w Hali Stulecia będzie nietypowy: obok jazzmanów (Możdżer, Stańko, Dudziak, francuska orkiestra  Rapsodie Barbare)  pojawią się przedstawiciele nu jazzu (Jazzanova), a po północy elektroniczny Nils Frahm – Nonkeen Trio. Obok sceny głównej równolegle odbywać się będą koncerty w kuluarach Hali, m.in. prezentacja festiwalu Jazz Bez ze Lwowa w konfrontacji z wrocławskimi jazzmanami.

- W sobotę 30 kwietnia niełatwo będzie we Wrocławiu zdecydować się kogo-czego posłuchać. Coś na pewno trzeba będzie odpuścić i będzie nam trochę żal – sumuje Wojciech Siwek.

Staszek Sojka podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
Staszek Sojka podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

Konkurs młodych jazzmanów podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.
Konkurs młodych jazzmanów podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą, w 2014 roku.

 Jazz Nad Odrą jest festiwalem szczególnym, który przyciąga swoją magią zarówno melomanów, jak i artystów. Grand Prix 51. Jazz Nad Odrą na indywidualność jazzową zdobył Vehemence Quartet.

- Było to dla nas szczególnym wyróżnieniem, gdyż nie każdy konkurs rozstrzygany jest przez tak zacne jury (m.in. Lee Konitz czy Joe LaBarbera). Z perspektywy laureata mogę powiedzieć, że JnO daje pewne możliwości, które mogą uskrzydlić laureata, dopiero wchodzącego na muzyczny rynek. Nagroda, która utwierdza nas w przekonaniu o dużej wartości zespołowości, tak niedocenianej przez niektórych w dzisiejszych czasach, dała nam bezpośredni impuls do nagrania i promocji płyty, zaproszenia na koncerty na Ukrainie oraz w Polsce. Był to potencjał, który trzeba wykorzystać. W imieniu zespołu Vehemence Quartet zachęcam wszystkich do odwiedzania koncertów festiwalowych, konkursowych oraz do wysyłania zgłoszeń na 52. Jazz Nad Odrą. Do zobaczenia w kwietniu – nakłania Alan Wykpisz, członek zespołu Vehemence Quartet.

Fot.: Sławek Przerwa, zdjęcia wykonane podczas 50. edycji festiwalu Jazz nad Odrą w 2014 roku.

Dave Douglas

jeden z najwybitniejszych amerykańskich kompozytorów i trębaczy jazzowych, klezmer

Festiwale takie jak Jazz nad Odrą gromadzą muzyków wielu gatunków. Jazz to w dzisiejszych czasach tak bogate i rozległe pole, że niesamowitym jest możliwość doświadczania tych wszystkich różnych gatunków. Największą frajdę sprawia muzykom oglądanie i słuchanie się nawzajem! Wiem, że publiczność też zawsze wyczuwa tę radość.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE