Dostarczamy HUMANistycznych inspiracji - ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU! Albo od razu polub
Dom, który oszczędza

Dom, który oszczędza

Humanmag

Któż z nas nie pamięta świnki, do której wrzucało się drobniaki, na jakieś „wyższe, młodzieńcze, życiowe cele”. Skarbonka w różnych odmianach towarzyszy nam przez całe życie. Z biegiem lat świnka przekształca się w np. konto oszczędnościowe. Form oszczędzania jest wiele. Zauważalnym trendem w krajach europejskich, również w Polsce, jest budownictwo energooszczędne, które zdecydowanie przyczynia się do poszerzania zasobności oszczędzanych pieniędzy w portfelu, a jednocześnie do ochrony środowiska.

Piotr Sawczuk
środa, 4 Maja 2016

  • Skomentuj

Choć z pewnością znaleźliby się jeszcze zwolennicy takiego podejścia do życia, w którym żarówkę zastępowała świeca, a elektrownię – wodny młyn, cytując adekwatnie do sytuacji piosenkę zespołu Kult, pt. „Parada Wspomnień”: „nie ...te czasy już nie powtórzą się”. Ludzie są coraz bardziej świadomi. Świadomość wkracza w rolę designu, wzornictwa, architektury czy budownictwa. Wraz ze wzrostem świadomości, lepiej dostrzega się problemy wokół tych wartości. Budownictwo energooszczędne stało się nie tylko modne, ale i potrzebne. Potrzebne globalnie.

Energy

Na czym więc polega energooszczędność w budownictwie? Opłaty, często bardzo wysokie, to główny koszt ponoszony cyklicznie przez właścicieli domów. Niestety, przy globalnym trendzie wzrostu cen energii, ogrzewanie staje się z roku na rok coraz droższe. A to odczuwamy my, w swoich uszczuplanych portfelach.

Dom energooszczędny to budynek, który dzięki zastosowaniu kompleksowych rozwiązań projektowych, technicznych i materiałowych wyróżnia się niskim zapotrzebowaniem na energię. To ponadto dom, który emituje mniej CO2 do atmosfery, a więc dom ekologiczny – przyjazny człowiekowi i naturze – mówi architekt Mariusz Jaworski z Pracowni Projektowej Archipelag.

Życie w domu energooszczędnym jest po pierwsze tańsze, ponieważ płacimy mniejsze rachunki za energię, a po drugie zdrowsze, ponieważ pomieszczenia nie są przegrzewane ani ziębione. Aby nasz dom był energooszczędny, najlepiej jest o to zadbać na etapie projektu. Dobrze zaprojektowany dom, poprawnie wykonany i użytkowany zgodnie z zasadami energooszczędności, może spowodować, że nawet 30% kosztów, które wydajemy na ogrzewanie czy klimatyzowanie pomieszczeń, może zostać w naszych kieszeniach. Budynki energooszczędne zużywają od 20 do nawet 50% mniej energii niż budynki tradycyjne, spełniające wszystkie prawne wymagania. To również wyższy komfort. W porównaniu do innych obiektów, mają one cieplejszy mikroklimat. Taki dom ma również wyższą wartość rynkową, ze względu na zastosowane w nim nowoczesne technologie racjonalizujące zużycie energii.

Globalna wioska, wspólne dobro

Zdecydowana większość domów w Polsce wybudowana została w poprzednim stuleciu. Duża część Polaków mieszka w nieocieplonych, ogrzewanych węglem domach. Pochodne tego surowca podczas spalania emitują do powietrza groźne odpady i gazy. Nieumiejętnie zaizolowany dom, to wciąż dokładane wydatki na ogrzewanie. Koło się zamyka. Z badawczego rankingu przeprowadzonego przez Europejską Agencję Ochrony Środowiska (EEA) wynika, że wśród 10 najbardziej zanieczyszczonych miast Europy, są też polskie miasta. Na spotkaniach tematycznych o ochronie środowiska czy budownictwie w Polsce, często podnoszone jest pytanie: „czy upowszechnienie energooszczędnych rozwiązań w budownictwie może poprawić stan naszego środowiska?” Owszem, i to w dużej skali. Energooszczędne mogą być nie tylko budynki, które powstają zaraz po stworzeniu projektu. W dużej mierze chodzi właśnie o unowocześnianie i usprawnianie budynków już istniejących. Specjaliści podkreślają, że wynik rankingu EEA to niestety nasz niechlubny standard.

W Polsce najbardziej kosztowne w utrzymaniu i najbardziej zanieczyszczające środowisko są te domy, które powstały jeszcze w poprzednim stuleciu. Takich jest u nas najwięcej (wg Instytutu Ekonomii Środowiska nawet ok. 70%). Nieocieplone lub słabo ocieplone i ogrzewane przestarzałymi metodami, czyli węglem, miałem węglowy lub paliwami stałymi – źródłami nieodnawialnymi.

Szkoda zdrowia

Toksyczność atmosfery będąca wynikiem spalania wspomnianych źródeł nieodnawialnych jest obecnie przedmiotem ciągłych badań. Ze spalania samego węgla w naszym kraju powstaje w ciągu roku około 4-5 milionów ton zanieczyszczeń stałych. Przeciętnie, na kilometr kwadratowy naszego kraju, opada kilkanaście ton pyłów rocznie. Jest to też przyczyna znacznego zachmurzenia nieba i większej ilości mglistych dni w ciągu roku. Wynikiem jest osłabienie dopływu energii promieni słonecznych do ziemi, których brak sprzyja rozwojowi bakterii, zmniejsza odporność ludzi na zakażenia, przyczynia się do występowania chorób spowodowanych awitaminozą.

Według statystyk podanych przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), ponad 3,5 mln osób na świecie umiera rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza. Szacuje się, że w Polsce, jest to przyczyna śmierci około 45 tysięcy osób rocznie. Największym problemem dla jakości powietrza w naszym kraju jest ponadnormatywne stężenie np. pyłu zawieszonego, który powoduje i pogłębia choroby płuc i układu krążenia. W Polsce w kontrolowanym okresie (2008 - I półrocze 2014) nawet nie zbliżyliśmy się do unijnych norm jakości powietrza. NIK zauważa tu bardzo istotną kwestię: niedotrzymanie standardów jakości powietrza określonych przez UE w dyrektywie CAFE, przyniesie dla naszego kraju dotkliwe skutki finansowe. Trybunał Sprawiedliwości może nałożyć na Polskę karę w wysokości 4 mld zł.

Pole do zmiany jest jednak ogromne. Co roku, w naszym kraju oddaje się do użytku około 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Część z nich to domy energooszczędne. Do wciąż rosnącej ich liczby z pewnością przyczynił się program NFOŚiGW z 2013 roku, dzięki któremu można uzyskać dopłaty na budowę.

- Wyraźnie widać, że program dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych od momentu uruchomienia przynosi coraz lepsze rezultaty. Mamy nadzieję, że dzięki niemu, do końca 2018 roku dofinansujemy budowę 16 tys. domów i mieszkań o wysokim standardzie energooszczędności. Celem programu jest także rozwój rynku technologii energooszczędnych w Polsce oraz zgromadzenie do 2021 roku kompetencji niezbędnych do budowy budynków o niemal zerowym zapotrzebowaniu na energię, spełniając tym samym wymogi UE w tym zakresie – mówił po wprowadzeniu programu Witold Maziarz, ówczesny rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Pomoc finansowa

NFOŚiGW jest także dysponentem środków z Funduszy norweskich i EOG. Dla tych ostatnich kwestie związane z ochroną środowiska i zmianami klimatycznymi to jedne z priorytetowych obszarów wsparcia. A kwoty przekazywane w ramach funduszy na termomodernizację, czyli działania związane z docelowym zmniejszeniem zużycia energii w budynku, niejednokrotnie sięgają 7-cyfrowych sum. Kilka przykładów: Gmina Barciany - 1 572 555 zł, Gmina Miasta Dębica - 2 192 128 zł, Gmina Ostróda - 1 101 790 zł. W wymienionych miejscach nad poprawą efektywności energetycznej pracowano głównie w szkołach i placówkach oświatowych. Kolejny, bardzo istotny projekt realizowany jest w jednym z największych szpitali pediatrycznych w Polsce - Instytucie „Centrum Zdrowia Matki Polki” w Łodzi. Przewidziano tu m.in. nie tylko wymianę okien, świetlików, ścian szklanych, grzejników, docieplenie stropodachów, czy modernizację węzła grzewczego oraz instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody. W Centrum zaplanowano także wdrożenie odnawialnych źródeł energii – ogniw fotowoltaicznych oraz wymianę oświetlenia na energooszczędne. Budżet opiewa na ponad 12,5 mln zł, z czego ponad 9,8 mln zł stanowi kwota ze środków Grantu Norweskiego. W projekcie docelowo chodzi jednak nie tylko o oszczędności i ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Projekt pozwoli przede wszystkim na poprawę warunków leczenia i bezpieczeństwa małych pacjentów Centrum.

{media;415;Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny dla dzieciw Ameryce przed modernizacją.;http://pliki.humanmag.pl/i/00/04/15/000415.jpg;http://pliki.humanmag.pl/i/00/04/15/000415_940.jpg}

{media;416;Szpital w Ameryce po termomodernizacji. Środki pochodziłyz pierwszego naboru wniosków do EOG.;http://pliki.humanmag.pl/i/00/04/16/000416.jpg;http://pliki.humanmag.pl/i/00/04/16/000416_940.jpg}

Pozytywne przykłady tego typu wsparcia z programów norweskich i EOG można mnożyć.

Czyściej i zdrowiej

Czy wysoki standard energooszczędności budynku jest kosztowny? Jeśli wykorzysta się odpowiedni projekt, energooszczędne rozwiązania oraz profesjonalnych wykonawców – nie. Nieco wyższe wydatki, jakie będzie trzeba ponieść na początku inwestycji, z pewnością zwrócą się, nawet kilkukrotnie podczas późniejszej eksploatacji. Koszt budowy jednorodzinnego domu energooszczędnego nie jest znacznie wyższy w porównaniu do domu standardowego. Z roku na rok ta różnica maleje.

Budownictwo energooszczędne powoli staje się standardem. Jak podkreśla architekt Mariusz Jaworski:

- Z jednej strony wynika to z regulacji prawnych (w związku z nowelizacją Dyrektywy UE od 31 grudnia 2020 roku, na terenie Wspólnoty Europejskiej mają być wznoszone wyłącznie budynki o praktycznie zerowym zapotrzebowaniu na energię), a z drugiej ze zmieniających się potrzeb inwestorów oraz stale rosnących rachunków za wodę i ogrzewanie. Nie bez znaczenia jest również konieczność ochrony środowiska naturalnego.

Zatem to tylko od nas, świadomych użytkowników i inwestorów, zależeć będzie nie tylko stan naszego konta, ale również to, jakim powietrzem oddychały będą nasze dzieci i wnuki.

Piotr Sawczuk

TERMOMODERNIZACJĘ BUDYNKÓW INSTYTUTU „CENTRUM ZDROWIA MATKI POLKI” W ŁODZI WSPARTO Z FUNDUSZY EOG.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE